Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

jonatankoot

Użytkownik
  • Zawartość

    10
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. jonatankoot

    Samotność

    W sumie to temat o samotności, ale właśnie wydaję mi się, że kiedy miałem dziewczynę to łatwiej było mi podołać temu wszystkiemu. Rozmowa oraz poczucie bliskości strasznie mi pomagała. Chyba zawsze ktoś kto nas wspiera w tym co robimy jest dla nas ważny i zarazem staję się kimś bliskim. W moim przypadku też bardzo mocno różnią się relacje między mną, a kobietą lub kumplem itd. Kumpla traktuje jak kumpla i nigdy nie powiem mu wszystkiego, a przed kobietą łatwiej jest mi się otworzyć i rozmawiać o uczuciach lub dylematach życiowych. Może to też ma wpływ na odczuwanie samotności. Gdyż ostatnio unikam kobiet ze względu na właśnie stres i choroby przez które ciężko jest być mi gotowym na szczerą rozmowę. Rozumiem Cię. Cóż, ja jestem żonaty, ale od dawna nie czuję, że mam oparcie w tym związku. I byłbym gotów otworzyć się przed jakimś kumplem, tylko kumpli nie ma. Są tylko koledzy. Każdy zresztą jest zajęty swoim życiem. Też chciałbym, żeby był ktoś blisko, na kim można by polegać. Czasami mam takie uczucie w sobie, że jestem najsamotniejszym człowiekiem na tej planecie. Jeszcze jednak walczę, choć czasami naprawdę się zastanawiam po co.
  2. jonatankoot

    Samotność

    Ja mam podobnie opisywałem to już wiele razy na forum. Kiedyś tak mocno tego nie odczuwałem, ale teraz to jest masakra. Od kilku dni prawie nie śpię, bo mam nową pracę i nie wiem co może mnie np jutro czekać. Czy nie dostane zadania z którym nie dam sobie rady, wiem absurd, ale tego nie zrozumie ktoś kto tego nie czuje. Ja kiedyś trochę korzystałem z życia nie raz gdzieś wychodziłem ze znajomymi czy miałem dziewczynę, ale od kilku lat im gorzej ze zdrowiem fizycznym tym większy odczuwam stres. Najgorsze jest to, że prawie nikt tego nie rozumie. Ludzie gardzą Tobą bo nie masz dobrej pracy albo zwalniasz się, a tak dobrze tam miałeś. Dobrze, ale nie dla alergika i kogoś kto tak łatwo się stresuje. Nie raz nie wiem co dalej zrobić, brak pomysłów bo wszystko łączy się w całość. Jeden problem pogłębia kolejne i ciężko się z tego wygrzebać, ale jak narazie mam chęć próbować zobaczymy jak długo. Wydaje mi się, że wiem, co przeżywasz. Też niedawno zaczynałem nową pracę i mega się tym stresowałem. Niestety praca generalnie okazała się porażką. Życzę powodzenia w walce!
  3. jonatankoot

    [Poznań] bratnie dusze z Poznania

    Wczoraj wysłałem Ci wiadomość prywatną. Doszła?
  4. jonatankoot

    [Poznań] bratnie dusze z Poznania

    OK, dzięki za info, w sumie to już raz byłem na takim spotkaniu i pewnie się jeszcze pojawię. Pisząc te słowa miałem też nadzieję, że ktoś tu do mnie zagada i będzie szansa na jakiś ciekawy kontakt online. No cóż, life's a bitch...
  5. jonatankoot

    [Poznań] bratnie dusze z Poznania

    Hej, mam na imię Krzysztof i szukam bratniej duszy z pięknego miasta Poznania, najlepiej z przedziału 30-40 lat, ale nie dyskryminuję też młodszych osób lubię dobrą muzykę, jak bardzo banalnie by to nie brzmiało :) mój ulubiony blog, wskazujący na zainteresowania muzyczne to https://polifonia.blog.polityka.pl/ więc generalnie wiele różnych gatunków muzycznych (tzw. muzyka alternatywna, ale też rock, elektronika, dobry pop), poza tym literatura piękna i parę innych zainteresowań; obecnie przygotowuję się też do półmaratonu poznańskiego :) Jest też taka kwestia, że "dokuczają" mi kwestie typu depresja czy lęki, więc niestety nie zawsze jest lekko; no ale cóż trzeba walczyć. Tak czy siak, na skutek różnych zawirowań, splotów okoliczności i plam na słońcu trochę doskwiera mi też brak fajnych ludzi dookoła - jeśli masz podobny problem, to napisz, może mamy coś wspólnego :)
  6. jonatankoot

    [Poznań] Poznań...okolice...

    Dzięki, będę czekał!
  7. jonatankoot

    [Poznań] Poznań...okolice...

    Hej, dopiero dziś tu wszedłem ponownie - mam nadzieję, że spotkanie będzie za tydzień, jestem jak najbardziej zainteresowany.
  8. jonatankoot

    [Poznań] Poznań...okolice...

    Kiedy planujecie kolejne poznańskie spotkanie?
  9. jonatankoot

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Też ostatnio o tym myślałem, może to by mi jakoś pomogło. Nie mogę się na niczym skupić, jestem rozedrgany i odczuwam mieszaninę smutku i lęku.
  10. jonatankoot

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Pustka. Dojście do ściany. Totalny brak sensu.
×