Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Marikko

Użytkownik
  • Zawartość

    97
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Marikko

    Nerwica, depresja, hipochondria, kancerofobia.

    Jesteś zdrowa, nie masz raka, to wykazały liczne badania jakie wykonałaś i diagnozy lekarzy. Masz typową hipochondrię. Przechodziłem to co ty. Wybuchła hipochondria na punkcie nerek, przemieniło sie szybko na strach przed rakiem prostaty. Dwutygodniowy, ogromny stres odbił sie na pracy jelit, najpierw zielony stolec, potem zatwardzenia na przemian z biegunkami. Następnie te objawy na warsztat wzięła hipochondria - internet, wyczytane info o krwi itd. Krew kilka razy (w ilości śladowej) pojawiła się, panika już wtedy sięgnęła zenitu. Bardzo dołujące uczucie niepełnego wypróżnienia. Jeszcze utrata wagi. Czasem brak łaknienia. Z nerwów. Wiadomo - strach przed rakiem jelita. Miałem chyba dwa rzuty tego tematu przez pół roku hipochondrii. Jak pojawiał się inny temat, problem z jelitami jak ręką odjął. Jedz to na co masz ochotę, żebyś jadła ze smakiem. Pamiętam jak mniej więcej po pierwszym rzucie problemu jelitowego pojechałem do innego miasta i musiałem tam żywić sie w barach. No to zrezygnowałem z diety, zacząłem zamawiać konktretne obiady, to na co miałem ochotę - ziemniaki, mielony smażony i surówka (b. ważna). Żołądek mi sie uregulował, normalne stolce. Powtórzę - jesteś zdrowa! Zignoruj te myśli!!! Uwierz lekarzom, przyjmij diagnozy! Z drugiej strony - zawsze nam coś może być! No i co, mamy sie ciągle bać? Masz diagnozy, oprzyj się na nich! Masz typowe dolegliwości nerwicowe!!!
  2. Oczywiście że tak. Nie ma co popadać w panikę, ale to ważna informacja.
  3. No i co powiedział neurolog? Neurologicznie okej, mam zrobić badanie dna oka u okulisty w związku z tym że pogorszył mi się wzrok. Jestem przerażona ale będzie co ma być. Już nie mam siły się zamartwiać. Co chwilę inne objawy i nie długo każdy lekarz będzie odchaczony. No ok, a masz jeszcze kłócie ucha, ból gardła? Czy nowe objawy zmiotły poprzednie? Prawdopodobnie to gorsze widzenie to też nerwica. Masz już nagrane że coś jest nie tak z jedna stroną i somatyzacja robi swoje. Mnie kilka miesięcy temu zabolało lewe oko - jakby miesień poruszający gałką no i oczywiście schiza. Później zaczęła mnie boleć głowa i oczywiście strach przed guzem mózgu. Jedno i drugie przeszło ale co sie namartiwlem to moje.
  4. No i co powiedział neurolog?
  5. Marikko

    Objawy nerwicy czy choroba ?

    Dostarczanie tryptofanu z pożywieniem lub suplementami zwiększa poziom serotoniny, po prostu. Tryptofan jest obecny w wielu specyfikach dostępnych w aptekach, m.in. depresanum. Zwiększenie poziomu serotoniny daje podobny rezultat jak SSRI - pełniejszy przekaz informacji miedzy neuronami. Przy czym tryptofan działa od razu, nie czeka się miesiaca, ponieważ nie ingeruje on w mechanizmy pracy neuronów tylko zwiększa poziom neuroprzekaźników - serotoniny i melatoniny ( z tego względu stosuje się go w specyfikach pomagających osiągnąć spokojny sen). Nie każde zaburzenie wymaga od razu SSRI, które przecież radykalnie działają na pracę neuronów. Dlaczego psychiatrzy dopuszczają tylko SSRI a nie nie są zainteresowani rozwiązaniem które samo się narzuca, czyli naturalnym zwiększeniem poziomu serotoniny? Oczywiście prawdopodobnie są przypadki kiedy SSRI są niezbędne, jak w przypadku jakiś zaburzeń pracy neuronów nie wynikających z niskiego poziomu serotoniny. Nie namawiam nikogo do wykluczenia na starcie SSRI. Nie jestem lekarzem ani biochemikiem, po prostu żywo tematem od dłuższego czasu sie interesuję ponieważ dotyczy mnie samego. Tryptofan działa bardzo efektywnie, u mnie powoduje: - redukcję negatywnych myśli, daje pełen obraz sytuacji, pojawia sie realny obraz sytuacji a nie ten kreowany tylko przez poczucie przerażenia, pojawia się pozytywne myślenie. - redukuje poczucie paniki, - uspokojenie, przy czym nie na zasadzie otumanienia.
  6. Marikko

    Objawy nerwicy czy choroba ?

    To co pisze men to po prostu nieprawda. Może na początek urywek z wiki: " (Tryptofan) Wchodzi w skład białek (białka mleka, białka krwi), należy do aminokwasów niezbędnych (nie może być syntetyzowany w organizmie człowieka i musi być dostarczany z pożywieniem)." Tryptofan to jedyny aminokwas który syntezuje serotoninę, i oczywiście ma to miejsce w przypadku spożywania pokarmów jak i suplementów. Serotonina powstaje z tryptofanu w mózgu i wątrobie. Tryptofan oczywiście przekracza barierę krew-mózg. Tryptofan jest naturalnie efektywny, wiem ponieważ stosuję. Zmiana samopoczucia radykalna. Men pisze ze bariera krew mózg toleruje (co samo w sobie jest bez sensu) tylko endogenna serotoninę którą wytwarza mózg. No ale mózg wytwarza serotonine własnie w tryptofanu który musi byc do organizmu dostarczony z pożywieniem. Tryptofan nie powoduje uzależnienia i wielu innych skutków SSRI. Jest po prostu naturalnym i niezbędnym składnikiem jaki MUSIMY dostarczać do organizmy z pożywieniem. Tryptofan każdy z nas spozywa w mięsie, owocach. Natomiast wskutek złej diety lub jakis zaburzeń poziom tryptofanu a co za tym idzie serotoniny jest czesto za niski. Stąd zanim zaczniemy grzebać przy delikatnych mechanizmach regulujących pracę neuronów zacznijmy od odpowiedniej diety i w razie czego suplementacji. Źle dobrane SSRI to często cierpienie pacjentów. Te leki wpływają na mechanizmy działania neuronów poprzez wpływanie na sposób zachowania sie serotoniny. Mówiąc prosto "wymuszają" na tym neuroprzekaźniku dłuższą pracę. Znam człowieka który wpadł w SSRI i po prostu męczy się od lat. Oczywiście często te lekarstwa pomagają, jednak jakże wiele osób, nawet jak poczytasz to forum, chce wyjść z brania prochów. Nie twierdzę i nie chcę nikogo namawiać do wykluczenia SSRI, są zapewne przypadki kiedy niezbędna jest ingerencja w prace neuronów. Jednak warto zapoznać się całym spektrum możliwości jakie mamy jeżeli chodzi o sprawy związane z serotoniną.
  7. Marikko

    Objawy nerwicy czy choroba ?

    Jeżeli masz zrobione badania w takim zakresie i wyniki są ok to czym się martwisz? Dodatkowo lekarz stwierdził że węzły odczynowe. (oczywiście rozumiem Ciebie ale pytam zdroworozsądkowo) Hipochondria może robić takie somaty że to się w głowie nie mieści i myślę że uczucie gorączki jest jednym z lajtowych somatów. Dodatkowo pamiętaj też że teraz okres chorób - grypa itd. Co do SSRI, zainteresuj się najpierw tematem serotoniny i typtofanu ktory mozna kupić bez recepty i w sposób naturalny pozwala zwiększyć poziom serotoniny w organiźmie. Poza tym nie ma skutków ubocznych SSRI.
  8. Kilka dni temu zjadłem kruchego cukierka i drobinki tak podrażniły mi gardło ze długo kaszlałem. Pojawiły się myśli czy doktor zbadał mnie dokładnie. Ale muszę podkreślić, ze nie mam już stanu przerażenia panicznego od czasu wizyty u laryngologa. Jednak jakis niepokój pojawił sie przy tym zakrztuszeniu. Skontaktowałem sie i potwierdzil zakres badania i diagnozę. Uspokoiłem się. Ja gardło po wizycie u lekarza czułem nadal, czynniki drażniące cały czas są. Ale od czasu jak biorę witaminę C (kilka gram dziennie) drapanie w gardle ustało. W ogóle dowiedz się o tej witaminie, od niej zależy działanie układu immunologicznego, ma potężne działanie. Tylko nie wiem jak kobiety w ciąży. Ale np małe dzieci powinny jeść tą wit. c. Chodzi o to ze za mało jej wszyscy jedzą.
  9. Somatyzacja bardzo często dotyczy gardła! kintre, ja od października mam coś takiego jakby .... opuchniętą szyję, przy czym bardziej to czuję, niż to widać. Czuje opuchnięcie przy tętnicach szyjnych. Ale tylko czasem. Nie wiem czy to od nerwów czy przewiania. Lekarz badał mi szyje i oprócz węzłów podżuchwowych nic nie wyczuł. W zakresie laryngologicznym oprócz podrażnień i zapaleń nie mam nic. I wiesz co, kupiłem to co powiedział. kintre - jestem przekonany że to nerwica. Nie martw się, gdyby coś było laryngolog by zwrócił na to uwagę!!! Badała Tobie szyję? Uwierz w dobrą diagnozę! kintre, to nerwica!!! Wiem że jest Tobie ciężko. To jest kokon przerażenia. Można z niego wyjść! Jeżeli chcesz to idź do endokrynologa. Moim zdaniem masz po prostu nerwicę. Jesteś w ciąży, gruczoły pewnie tez inaczej działają. W ciąży jesteś bardziej wyczulona na zagrożenia, hipochondria jest jeszcze bardziej podkręcona. Powtarzam, nie jestem lekarzem, ale mam taka myśl w sobie że nic Tobie nie jest, oprócz nerwicy. Idź do tego endokrynologa i jak powie że jest ok, zignoruj hipochondrię! Trzymaj się! Jest dobrze, jestem jakoś o tym przekonany! Jakby co to pisz!
  10. Psalm 37:5 - 6 "Powierz Panu swoją drogę i zaufaj Mu: On sam będzie działał i sprawi, że twoja sprawiedliwość zabłyśnie jak światło, a słuszność twoja - jak południe. " Oczywiście ze będę Ciebie zawierzał Nefretis i każda osobę z tego forum. Modliłem się za wszystkich z tego forum i z zaburzeni.pl. Nefretis - czytaj Pismo, bo to jest Słowo Boga :) Pamiętaj że Bóg przyszedł w Jezusie i to do niego mamy się modlić :) Flp 4: 7 "A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie."
  11. Cieszę się! :) Kłucia, drapania, swędzenia, impulsy bólu - to może być od a) jeszcze po zabiegu dentystycznym b) infekcji o której nie masz pojęcia ze jest c)przewiania d) somatyzacja e)kombinacji powyższych. Niech to Ciebie nie wkręca! kintre - życzę Tobie, dziecku, Wam wszystkim wszystkiego najlepszego! :)
  12. Modliłem się za Ciebie, dziecko i ojca dziecka :) Nie bój się, będzie dobrze. Myślę że w ogóle nic nie będzie. Jak czujesz coś jeszcze przy gardle i okolicach a lekarz nic konkretnego nie przepisze spróbuj wit C, to naprawdę działa. Tylko nie wiem jak ma się to do ciąży.
  13. kintre - będzie dobrze! Nastaw się że jak będzie po to już odpuścisz. Bo jak ty odpuścisz to nerwica też odpuści.
  14. Bóg wie ze jesteśmy słabi, wystarczy że masz siłę żeby westchnąć do Jezusa, żeby wypowiadać jego Imię. "Nie bój się, bom Ja z tobą, nie lękaj się, bom Ja Bogiem twoim! Wzmocnię cię, a dam ci pomoc, podeprę cię prawicą sprawiedliwości swojej." Księga Izajasza 41,10
  15. Teraz to ta szyja może być już opuchnięta od ciągłego macania. Kintre - nawet jeżeli masz powiększone węzły to nie oznacza z automatu czegoś najgorszego. Węzły powiększają się przy infekcjach.
×