Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Zuzicka

Użytkownik
  • Zawartość

    18
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Jestem na esci 5 miesięcy i czuję się tak jak przed chorobą- wróciła radość życia i motywacja,lęki i somatyka ustały. U mnie po zwiększeniu dawki na 15 mg plus dodanie 7,5 mg mianseryny, nastąpiła diametralna poprawa z dnia na dzień. Myślę, też że ta mała dawka mianseryny 'robi całą robotę'o czym ostatnio się przekonałam gdy postanowiłam z niej zejść (z powodu nadmiernego tycia)- niepokój wrócił do tego bóle mięśni i głupie myśli o chorobach też. Więc szybko wróciłam do niej i jest ok. Zauważyłam też,że mianseryna likwiduje niektóre skutki uboczne esci tj. obojętność emocjonalną i brak motywacji do działania- ona daje takiego pozytywnego kopa. Tak więc mogę powiedzieć, że esci to naprawdę dobry lek a w połączeniu z mianseryną działa jeszcze lepiej. Jedyna jego wada, że strasznie długo się rozkręca, u mnie dopiero po 3 miesiącach było widać efekty.
  2. Dzieki Kalebx3 Gorliwy. Chyba sprobuje zwiekszyc dawke przynajmniej czasowo . Do esci biore 10 mg mianseryny I mysle, ze dzieki niej esci lepiej dziala.
  3. Pytanie do weteranów: czy po kilku miesiącach brania esci zdarzały się Wam gorsze dni. Jestem na esci 4 miesiące, po przejściu na 15 mg wyraźna poprawa, która trwa 2-3 tygodnie po czym kilka dni jakby esci nie działało i pojawia się lęk uugolniony, coprawda o wiele słabszy niż przed leczeniem, ale jest. Czy u Was też tak było?
  4. Coyot.inc, ja bym poczekała do 4 tygodni czy cokolwiek się poprawi. Jeśli nie to albo podwyższenie dawki albo zmiana leku.
  5. Jeśli hydroksyzyna jest niewystarczająca i leki bez recepty , to niestety pozostają leki psychotropowe- a one wszystkie tak jak esci mają skutki uboczne. Dlatego lekarze wraz z psychotropem często przypisują benzo (leki z grupy benzodiazepin), one działają po ok. pół godziny i nimi warto się wspomagać przez 2-3 tygodnie. Na dłuższą metę niestety nie bo uzależniają. Może poproś o nie swojego lekarza. Ja też strasznie się bałam psychotropow, ale było ze mną coraz gorzej i nie miałam wyjścia a teraz po 2,5 miesiąca jest naprawdę dobrze.
  6. aureola0025, przyznam się, że drugi i trzeci tydzień był ciężki - nasilenie lęków i w dzień i w nocy, do tego totalna bezsenność a rano panika, że sama z dzieckiem boję się zostać i mąż musiał brać wolne. Dobrze, że sama obecnie nie pracuję. Tak było u mnie, może u ciebie nie będzie aż tak źle, a jeśli to możesz wziąć kilka dni wolnego? Acha i ja dostałam od mojej doktor lexotan, to lek przeciwlekowy,którym się wspomagalam doraźnie tylko, bo on uzależnia. Ty możesz spokojnie łykac hydroksyzyne, to bezpieczny środek.
  7. aureola0025, tak najlepiej zacznij od 5 mg i potem zwiększysz na 10. Nie wiem jak u innych, ale u mnie skutki uboczne pojawiły się w drugim tygodniu i trwały jeszcze 3 tydzień, potem było lepiej, ale tylko na chwilę, dlatego teraz jestem już na 15 mg
  8. aureola0025 witaj, masz klasyczne objawy nerwicy. Rzeczywiście początki czyli 2-3 tygodnie na escitalipramie bywają trudne, objawy się nasilają i występują skutki uboczne, ale w różnym nasileniu u różnych ludzi a niektórzy szczesliwcy wogole ich nie doświadczają. Lepiej jednak zacząć kurację w dni wolne od pracy a w razie czego spokojnie możesz wspomagać się hydroksyzyna- ona nie uzależnia. Powodzenia!
  9. Może spróbuj zwiększyć na 15. U mnie dopiero 15 zlikwidowała lęk uogólniony. Na 10 niby były prześwity normalności, bo ataki paniki znikły, ale wciąż przez większą część dnia czułam stres w klatce piersiowej taki bez przyczyny a do tego sztywnienie karku i wędrujące bóle pleców. Teraz jest prawie tak jak przed chorobą tzn. zapominam o niej i tylko czasem w ciągu dnia przyjdzie niepokój, ale trwa on minutę albo dwie i odchodzi a to znak, że esci działa. Jeśli chodzi o alkohol to nawet po wypiciu jednego piwa następny dzień czułam zwiększenie lęków, tak więc teraz w czasie okazji do wypicia typu święta piję , ale bezalkoholowe trunki i jest ok.
  10. Hej pablo240, jeśli chodzi o pregabaline to nie pomogę, natomiast jeśli zdecydujesz się na escitalopram to najlepiej weź kilka dni 5 mg i przeskocz na 10 mg. 5 mg nie jest dawką terapeutyczna lecz wprowadzająca do kuracji. Moja dr kazała mi cały miesiąc brać 5 twierdząc, że może wystarczy, niestety to za mało. Dzisiaj po 2 miesiącach jestem na 15 mg i dopiero teraz widać poprawę. I jeszcze jedno pamiętaj że tego typu leki potrzebują kilku tygodni aż zaczną działać, więc trzeba jakoś przetrwać gorsze dni i nie przerywać kuracji za wcześnie. Powodzenia! Jeśli zaś chodzi o wpływ tych dwóch leków na wątrobę to podobno escitalopram jest w miarę bezpieczny, ale może ktoś bardziej kompetentny na forum będzie miał wiarygodne informacje i się odezwie.
  11. Miałeś rację tizziano dawka się ustawiła i jest naprawdę dobrze, po dwóch miesiącach esci pracuje jak trzeba.
  12. Trzy dni cudownego ozdrowienia po Esci i Mianserynie a dzisiaj znowu niepokój od rana. Czy zwiększenie dawki Esci na 15 czy dołożenie Miansy może mieć na to wpływ, czy po prostu nic nie działa???
  13. Luxor, a jakie dawki bierzesz? Czyli nie ma ryzyka zespołu serotoninowego przy 15 esci?
  14. Czy ktoś brał razem z esci mianseryne? Od trzech dni jestem na 15 esci i 10 mg mianseryny i nie zapeszajac jest przełom. Zastanawia mnie tylko czy takie połączenie to nie za dużo jeśli chodzi o dzialanie na serotonine. Ktoś coś???
×