Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Annn97

Użytkownik
  • Zawartość

    69
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Hejka! Wiecie moze czy terapie grupową mogą prowadzić terapeuci będący w związku np małżeńskim lub po prostu partnerskim ? Czy moze jest to zakazane ?
  2. Dzień dobry. Oto moje pytanie : Czy terapie grupowa mogą prowadzić 2 terapeuci (kobieta i mężczyzna) będący ze sobą w związku partnerskim/małżeńskim? Czy jest to zabronione?
  3. Mam pytanie dotyczące uczuć terapeuty. Czy jest on wyuczony tak, ze lubi każdego pacjenta? Czy moze być tak ze jednego bardziej lubi lub mniej? Czy można wyczuć w jakiś sposób, ze terapeuta mnie np bardzo lubi (jako człowieka), czy to raczej byłyby np moje "wyobrażenia ", lub dobra maska terapeutyczna?
  4. Dzień dobry mam 2 pytania. 1) czym sie różni duża depresja od epizodu depresyjnego i od np depresji łagodnej i umiarkowanej ? Ciagle nie mogę tego zrozumiec, a na internecie jest napisane tylko, ze różni sie to nasileniem objawów.. czy np osoba moze mieć "dużą depresje" i normalnie chodzić do pracy , lub na studia itp? Czy to sie tyczy np łagodnej lub umiarkowanej?? (Przepraszam za chaos) 2) co to jest? Jak osoba ma "atak nerwów" objawiający sie nagle trwającym przez jakiś czas ogromnym napięciem całego ciała i tym spowodowanymi drgawkami ?
  5. Uprising, a od jakiego czasu chodzisz na terapie ?
  6. To super Uprising, gratuluje ! Jest krok do przodu :-) A te skróty myślowe wynikały u ciebie z lęku/ze stresu (np ta rozmową,terapia)/z nieśmiałości ?
  7. natt_me, ja mysle, ze moze być tez tak, ze spytała Cię o to czy sie boisz ze skończy terapie, bo po prostu chciała wiedzieć. To ważna informacja dla terapeuty, bo z tego moze wywnioskować np stosunek Twój do niego, to, czy jesteś przywiązana, rożne rzeczy na temat relacji :-) Bo przecież to, ze sie o to boisz świadczy o pewnej więzi Wg mnie takie nagle "opuszczenie" klienta lub nagle skierowanie go do kogoś innego byłoby bardzo nie w porządku i wydaje mi sie ze rzadko sie to zdarza. Jeśli T chce to zrobić, to musi uprzedzic pacjenta jakiś dłuższy czas PRZED.
  8. natt_me, tak po prostu sie tego boisz, czy jest to jakoś wyjaśnione, masz jakieś powody? (Np. to ze T pyta czy boisz sie ze cię zostawi?) Mówiłaś jej o tym?
  9. Ejjj natt_me ale to jest realne :-) moze powiedz jej o tym, Ze właśnie tego Ci brakuje ? Hmmm czyli to znaczy, ze aby poczuć sie wspierana potrzebujesz raczej werbalnego komunikatu , tak? Potrzebujesz takiego stwierdzenia słownego, wprost, a nie czegoś po czym tylko możesz sie domyślić ? A co do przeniesienia, to jak to sie zaczęło? Ona o to spytała/sama zaczela Ci o tym mowić ze np traktujesz ją w ten sposób bo to przeniesienie itp ? Używała w ogóle tego słowa od początku, tłumaczyła Ci je?
  10. nippy_na_chwile nie odchodź, zostań :-) proszę
  11. natt_me, a to "rozumiem co pani czuje(..)" mówi oschłym tonem? Empatia to właśnie m.in zrozumienie i wejście w to, co dana osoba przeżywa. Mysle, ze to w przypadku Twojej terapeutki jest empatia, bo ona Ci daje do zrozumienia, ze to rozumie co przeżywasz. Ale moze właśnie bardzo sie dystansuje od okazywania uczuć, od odsłaniania swoich uczuć względem tego co opowiadasz ? Moze właśnie nie czujesz u niej jakiegoś ciepła i wsparcia ? Albo po prostu potrzebujesz go troszke więcej niż Ci go okazuje.? Albo - moze to właśnie przeniesienie? Wg mnie ciepło albo wsparcie okazać można poprzez dawanie do zrozumienia, ze "jestem po Twojej stronie". Np jak opowiadasz swojej T o czymś, o jakimś konflikcie czy problemie z kimś i jesteś zbulwersowana, to ona moze np tez zacząć sie bulwersować , i być po Twojej stronie, reagować adekwatnie do tego co mówisz itp... :) (to tylko przykład jak coś!) Moze tez mowić po prostu ciepłym tonem, albo po prostu więcej sie udzielać w rozmowie, tak mi sie wydaje. Jeśli nie czujesz wsparcia to moze z nią porozmawiaj o tym? Moze powiedz jej, ze np. czujesz sie samotna w tym co jej mówisz, ze nie jest Ci do końca komfortowo? Mysle, ze jak porozmawiacie o tym, to na pewno sprawa sie wyjaśni :-) albo wyjdzie na to ze to przeniesienie, albo moze ona zmieni swoją technikę? Powodzenia!!! :-)
  12. Ja sie często zamyslam, lub płaczę, czasem tez zle sie czuje fizycznie. A wyrażasz emocje podczas sesji? Placzesz/złościsz sie itp ? Czy raczej je kontrolujesz i ukrywasz?
  13. Uprising , Znam ten ból to jest coś co pogarsza stan, co bardziej przybija. Rozumiem Cię. a jest to takie bolesne chyba dlatego ze relacja terapeutyczna - jaka by nie była - staje sie relacją ważną... mówimy tam o bardzo intymnych rzeczach , ktoś nas słucha !!! I nie odrzuca Mam nadzieje, ze jakoś przetrwasz ten czas, chociaż wiem ze jest Ci bardzo trudno:(( Jestem z Tobą ! :* ------------------ Zdarzyło Wam sie kiedyś takie coś żeby terapeuta był na was zły ?
  14. Moze... Bo ja rozumiem, ze terapeuta moze ziewać, bo np jest zmęczony - nie wysypia sie, lub pacjent go zanudza... Ale żeby była to interwencja... (Poprawka - w artykule było napisane "UZASADNIONA interwencja terapeutyczna)
  15. Inga_beta , jak to wyglada ? Przychodzisz na sesje, terapeutka daje Ci długopis i rysujesz, a ona przy Tobie po prostu jest? Czy moze rozmawiacie o czymś i ty masz kartkę przy sobie, i jak masz jakas mysl która chcesz wyrazić rysunkiem to rysujesz? ;-) Mam pytanie. Słyszeliście o czymś takim, ze ziewanie terapeuty podczas sesji to jedna z interwencji terapeutycznych ? przeczytałam to na pewnej stronie dotyczącej tego, jaki powinien być terapeuta. Było tam napisane, ze powinien być zainteresowany tym co mówi pacjent, oraz co za tym idzie - nie powinien raczej ziewać podczas spotkania z nim, "o ile nie jest to interwencja terapeutyczna". Spotkaliście sie z czymś takim? Nie rozumiem, jak ziewanie moze być INTERWENCJĄ TERAPEUTYCZNĄ? :D dziwne to!
×