Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

agapetos

Użytkownik
  • Zawartość

    33
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. tak dokładnie, trwa to trochę po przebudzeniu, tak jakby się jeszcze spało.. może wyrzutów sumienia nie mam, ale wszechogarniający lęk jest niestety
  2. Czyli te odciski na palcach, które mi się pojawiły to z tego może być? Bo już się zacząłem zastanawiać do czego to mogę przypisać? Już na trzech palcach mam skórę jakby odciskową /twarda narośl/.. Kłucie też miałem.. A teraz te odciski... Już też prawie tydzień się męczę A objawy codzienne też mam.. to drętwienie/skurcz palca u stopy.. i to w różnych porach dniach.. to jakaś przeczulica... Do tego głowa.. ni to ból.. ni to ucisk... ni to skurcze jakby przechodzące... raz boli, raz nie... i tak samo poczucie lęku rano.. ciężko się podnieść.. zebrać siły... strach przed dniem..
  3. Hej Nefretis Mnie wlasnie tez dotknela bostonka jakas masakra. Goraczka dreszcze i potytak jak Ty... Corka tez m poty... .. Moje pytanie dotyczy jednak bólu. Dloni i stop... Bo czuje max igelki przy dotyku. Kiedys tak mialem juz myslalem ze na tle nerwowym prrzeszlo. W eraz nawrot ze zdwojona sila.. Tez moze tak mialas? Czula w ogole bole rak, stop? Jakies powiklania byly? Na co zwrocic uwage?
  4. Nie macie tak, że jak tylko coś zauważycie typu narośl, kulka jakaś, guzek /jak na przykład pisze Leniek644 o żylaku/ to już coś się Wam /tak i mi/ w główce dzieje. Od razu myślenie, analizowanie, szukanie itd... Mnie kiedyś kolano zaczęło boleć.. Przeciążyłem trochę przez 2 tygodnie i ból niesamowity.. Potem lekarz.. Ja nawet nie widziałem, ale on się mnie pyta, co to za narośl... Ja, że tak chyba od 20 lat mam, bo jak kojarzę od małego przy grze w piłce miałem z kolanami problem - multum urazów po prostu.. A ten USG, RTG.. i mówi - trzeba obserwować.. I ta obserwacja to ciągłe właśnie - jak pisze Leniek - obmacywanie, wmawianie co to może być itd... Po jakimś czasie przeszedł ból i powoli, powoli zacząłem o tym zapominać... Leniek mi przypomniała właśnie pisząc o obmacaniu żylaka:(
  5. Witam, z tym kłuciem to tak już jest niestety.. mnie też przez pół roku kłuło/uciskało.. czytanie w sieci o objawach... co chwila dotykanie się w miejsce, w którym mnie kuło-uciskało /okolice żebra/.. brak możliwości spania na tym lewym boku.. badania - krew, mocz, usg, rtg... i przyszła kolej na gastroskopię... ktoś mi poradził, żebym wziął się za dietę plus wieczorem łyżkę lnu mielonego z wodą /piję len mielony złoty sante/... mniej smażonego.. mniej mięsa przetworzonego... mniej ziemniaków.. mniej alkoholu.. itd. i co? po miesiącu odeszło jak ręką odjął.. teraz czasami zakłuje/uciśnie.. gastroskopii uniknąłem.. a w międzyczasie objawy ze strony innych układów:(
  6. ja miałem na szyi. głowy nie umiałem obrócić bez bólu. według mnie rozgrzewanie spirytusem kamforowym pomoże:)
  7. na węzeł proponowałbym stary babciny sposób. ja niedawno też miałem problem - nie umiałem głową ruszyć w bok bez mega bólu. co do sposobu: spirytus kamforowy na szyję, owinąć szalikiem i tak po domu chodzić i spać... na dwór, do pracy bym nie polecał, bo zapach nieprzyjemny.. mi po trzech dniach przeszło.
  8. amandia Też miewam takie dziwne uczucie odrealnienia i też nie wiem czy to dobre słowo. Trudno opisać ten stan. U mnie również pojawia się nagle, w różnych okolicznościach /sklepie, w domu, na spacerze/ i trwa trochę czasu. Później przechodzi, nawet nie wiem kiedy. Czuję wtedy tak jakbym nie miał na nic siły, ale próbuję jednocześnie coś zrobić i to mi wychodzi. Do tego właśnie uczucie jakby ciężkiej głowy a nawet ciężkości niektórych części ciała. Czyli na przykład sprawdzam czy uda mi się podnieść krzesło mimo, że psychicznie czuję, że nie mam na nic sił. Uczucie to pojawia się w głowie. Przy intensywnych ruchach czuje się jeszcze gorzej. Takie silne napięcie w głowie, jakby miała mi jakaś żyłka pójść albo nie wiem co. Też czuję tak jakbym miał jakieś zaburzenia wzrokowe. Mam też uczucie, że zaraz zemdleję, upadnę. I właśnie to sprawdzanie czy się mówi wyraźnie, czy jest się w stanie wykonać jakiś ruch... Pytanie do amandii /innych użytkowników/ co do drętwień i kłóć w dłoniach. Ja też tak mam. Od jakiegoś czasu cierpię z powodu drętwienia /kłucia, igieł/ kończyn. początkowo około tydzień czasu miałem dziwne uczucie kłucia /jakby wbijanie igiełek/ na obydwu dłoniach. przy okazji odczucie zwiększonego czucia, drętwienie itd. Poczytałem trochę, najadłem się strachu, ale w końcu uznałem, że to od pracy na komputerze - dość dużo pracowałem. Jednakże potem, leżąc w łóżku doszły mi igiełki do obydwu stóp. Minęło to po dwóch dniach. Obecnie odczuwam raz na jakiś czas igiełki w dłoniach i palcach. Jak wyprostuję ręce i daję je na dół /prosto wzdłuż ciała/ to zdarza mi się takie mrowienie od dłoni do przedramieni. Ponadto najbardziej odczuwalna jest na opuszkach wszystkich palców rąk coś jakby przeczulica/drętwienie opuszek palców. Do tego jak biorę coś do ręki to czasami /szczerze przyznam rzadko/ mam właśnie takie dziwne uczucie, jakby ręka traciła moc, czucie /coś jak z tym uczuciem w głowie, które trudno opisać, tak jakby nie miała ona siły/. Neurolog powiedział, że to od kręgosłupa. Bez badań, na podstawie wywiadu, zalecił ćwiczenia na kręgosłup i ewentualnie do kontroli. Czy miałaś/mieliście coś takiego?
  9. cóż można powiedzieć a ściślej napisać, skoro wiesz jak jest... lepiej nie czytać i nie przejmować się objawami, które - gdyby się nie przeczytało - pewnie by nie wystąpiły albo też byśmy je zignorowali i Ty Leniek644, i ja i wielu innych Użytkowników Forum o tym wie i dalej mimo wszystko zaglądamy do wszechwiedzącego doktora wszechnauk, czyli DOKTORA GOOGLE. ciekawe czy w odleglejszych czasach, przy braku dostępu do internetu było tylu hipochondryków:) póki co mogę napisać tylko trzymaj się i nie daj się i nie wyrzucaj przypadkiem telefonu pomimo, że na nim tyle bakterii może się czasami przydać na przykład, żeby wezwać lekarza w przypadku ataku paniki taki sobie żarcik pozdrawiam
  10. w zasadzie normalnie. zdarzają się przypadku, że 1 - 2 noce mam nieprzespane .. a tak to kilka godzin 6-7 staram się sypiać.. budzę się czasami i nie umiem usnąć, ale tak ogółem to jakoś te kilka godzin w ciągu staram się sypiać i mi wychodzi..
  11. witajcie, mam taki problem. od jakiegoś czasu cierpię z powodu drętwienia /kłucia, igieł/ kończyn. początkowo około tydzień czasu miałem dziwne uczucie kłucia /jakby wbijanie igiełek/ na obydwu dłoniach. przy okazji odczucie zwiększonego czucia, drętwienie itd. poczytałem trochę, najadłem się strachu, ale w końcu uznałem, że to od pracy na komputerze - ostatnio dość dużo siedziałem. jednakże wczoraj wieczorem leżąc w łóżku doszły mi te nieszczęsne igiełki do obydwu stóp. przez to mam nieprzespaną noc /może ogółem 2 h spałem/ i ogółem przygnębiające samopoczucie. obecnie mam drętwienie /igiełki/ prawej i lewej ręki. ponadto najbardziej odczuwalna jest na opuszkach wszystkich palców rąk coś jakby przeczulica/drętwienie opuszek palcy. czy to może być objaw nerwicy? u neurologa byłem - diagnoza kręgosłup. bez badań. bez niczego. cudotwórca. ćwiczenia na kręgosłup przez miesiąc i jak nie pomoże wrócić. z góry dziękuję za Wasza opinie:) pozdrawiam,
  12. nerwa mi też łydki tak dokuczają od dłuższego czasu .. jak pochodzę trochę to mam taką jakby ciężkość.. takie właśnie nie wiadomo co... odpocznę chwilę i przechodzi.. a potem znów.. fuzzystone a te drętwienia które miałeś to cały czas były? bo ja w zasadzie bez przerwy od dłuższego czasu.. raz bardziej.. raz mniej.. do igiełek już się przyzwyczaiłem.. prądy też faktycznie są co jakiś czas.. ale najgorsze jest ciągłe drętwienie opuszek palców dłoni.. takie jak dotykam czuję jakby były zdrętwiałe...
  13. leniek644 z tymi przerzutami to niezła schiza jest. ja tak samo żołądek i jelito obecne na tapecie i nagle ból kolana /dość mocny/, jakaś narośl przy łąkotce i od razu - przerzut... można oszaleć. u lekarza byłem i do obserwacji póki co.
  14. witajcie, dawno mnie tu nie było. jakoś starałem się okiełznać chorobę. szczerze, to poza drobnymi epizodami udawało mi się. cały czas zmagałem się /i zmagam/ z problemami żołądkowymi /uczucie kłucia w lewym boku, uczucie ucisku przy leżeniu/ jednakże zdałem się na lekarzy /oczywiście niejednego, ale ilu lekarzy tyle diagnoz/ i w efekcie prawie zakończyłem leczenie na Helicobacter. moim zdaniem nie pomogło za bardzo. teraz kolej na gastroskopię, której się niemiłosiernie boję /termin za niecały miesiąc/. niestety w międzyczasie pojawiały mi się różne inne objawy i tu moje pytanie do Szanownych Forumowiczów. obecnie bowiem cierpię z powodu drętwienia /kłucia, igieł/ kończyn. początkowo od około tygodnia miałem dziwne uczucie kłucia /jakby wbijanie igiełek/ na obydwu dłoniach. przy okazji odczucie zwiększonego czucia, drętwienie itd. poczytałem trochę, najadłem się strachu, ale w końcu uznałem, że to od pracy na komputerze - ostatnio dość dużo siedziałem. jednakże wczoraj wieczorem leżąc w łóżku doszły mi te nieszczęsne igiełki do obydwu stóp. przez to mam nieprzespaną noc /może ogółem 2 h spałem/ i ogółem przygnębiające samopoczucie. obecnie więc mam drętwienie /igiełki/ prawej i lewej ręki i tak samo prawej i lewej stopy. czy to może być objaw nerwicy? cały dzień czytam i nie umiem się na niczym skupić.. bo jak tu się skupić jak co chwila ktoś igiełkę wbija w palce, czy stopy... zastanawiam się /poza nerwicą/ czy to nie niedobór witaminy b12. brałem przez 2,5 miesiąca inhibitory pompy protonowej /na HP/ a przy długotrwałym leczeniu mogą wystąpić niedobory. tylko długotrwałe - jak piszą w sieci - to 2 lata a nie 2 miesiące... do neurologa się zapisałem jednak wizyta za trochę czasu.. z góry dziękuję za Wasza opinie:) pozdrawiam,
×