Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

mycha23

Użytkownik
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  1. Hej, chciałabym się doradzić.. Mam nowego psychoterapeutę, byłam u niego na trzech wizytach, na pierwszej wizycie o 8 rano wspomagal się energetykiem i w trakcie spotkania przysypiał, głowa mu się kiwala, on co jakiś czas wstawal i chodził po gabinecie, by nie zasnąć. Ale myślę sobie, dam mu szansę. Drugie spotkanie było świetne, już normalne, nic złego się nie działo, miałam po spotkaniu motywację i chęć do działania. A na trzecim spotkaniu on zachowywał się jeszcze gorzej, miałam wręcz wrażenie, że jest pod wpływem alkoholu, zaprosił mnie żebym usiadła na fotelu, on też próbował usiąść, ale wraz z fotelem się zachwial i prawie wylądował na podłodze.. Oczywiście mówiłam jak do ściany, nie słuchał mnie, wylapywal co parę słów, na dodatek pomylił mnie z inną pacjentka i zapytał o chorobę, której w ogóle nie mam. Ledwo pisał na klawiaturze, w pewnym momencie przysnal mając wcisniety klawisz i komputer wyświetlil mu błąd, słychać było ten charakterystyczny dźwięk.. Podczas spotkania czułam niepokój, poczucie straconego czasu, wręcz zlekcewazenia. Rozumiem, że ktoś może mieć dużo pracy, obowiązków, ale czy powinnam godzić się na takie spotkania? Na pierwsze spotkanie przymknelam oko, ale teraz nie wiem co robić. Akceptować, zmienić? To jest na nfz, do innych lekarzy terminy są znacznie dłuższe, w tym roku się nie dostanę, do niego terminy są jeszcze w miarę.. Pozdrawiam
×