Skocz do zawartości
Nerwica.com

koka03

Użytkownik
  • Postów

    1
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez koka03

  1. Oj Panowie, tego typu używki to największe ścierwo. Ja dopóki nie poszedłem na studia byłem 100% hetero podniecała mnie ciotka koleżanki z klasy . Przyjechałem na studia to dalej to samo , poważnie nigdy nie miałem myśli ani snów homoseksualnych. Przy 20 roku życia kiedy to na studiach juz paliłem sporo trawy doszło podczas upalenia oczywiście do incydentu z facetem, poczułem nagłe podniecenie i wszedłem na portal gejowsski i sie umówiłem z facetem . (żal mi dupe ściska), ale mimo ogromnych wyrzutów sumienia ( pod prysznicem stalem długo i brzydziłem sie siebie dotknął ,i probowałem rpzez godzine zmyć z siebie "syf") . Sytuacja powtórzyła sie dwukrotnie. Jarałem rok dzień w dzień maryśke niby czysta od kumpla, ale podejrzewam, że były w niej jakieśchemiczne dodatki. Od 1-1,5 roku nie miałęm sytuacji z facetem, ale dalej podniecały mnie kobiety. Do tragicznych depresji zaczęło dochodzić od października kiedy to przestałem brać. Przez 3 tygodnie miałem takie same schizy jak kolega z sąsiedniego tematu: "wiem wlasnie nie wiele, bo nigdy mnie to nie interesowalo.. Pierwszy raz taka mysl przeszla mi przez glowe chyba z tydzien przed moim wyjazdem do USA gdy szedlem upalony(tak trawka) z chlopakami przez miasto i spojrzalem w oczy pewnemu mojemu koledze i mysl ze spodobal mi sie chcialem go pocalowac bardzo mnie wystraszyla, az serce zaczelo mi wariowac z tego powodu.. drugi raz jak pojechalem z kolegami nad wode mialem to samo gdy upalilismy sie zaczalem zwracac uwage na facetow mimo mojej woli.. potem postanowilem ze nie bede juz palil bo to moze od tej trawki to wszystko jakies chore rzeczy przychodza mi do glowy.. Ale jak sie napije to nie mam tego mam pociag do kobiet, lubie taniec z dziewczynami lubie ich towarzystwo i w ogole podniecaja mnie gdy dotykam sie z nimi.. Teraz ostatnio zauwazylem ze nic mnie nie podnieca.. mam sny heteroseksualne, np. ostatnio snila mi sie kolezanka z ktora sie zabawialem i przebudzilem sie to bylem podniecony.. a jak patrze na faceta to sie nie podniecam tylko przychodza mi jakies glupie mysli do glowy, ze jest przystojny ze cos tam ze cos tam.. jakies bzdury o ktorych wczesniej nie myslalem.. jestem zalamany, taka depreche mam ze masakra az lzy mi sie cisna w oczach.. a najbardziej boje sie tego, ze skrzywdze moja dziewczyne na ktorej mi zalezy.. i okropnie za nia tesknie.. nie wiem skad mi sie to wzielo i dlaczego akurat to spotkalo mnie?! ;(;( ! dodam jeszcze ze moja siostra tez ma nerwice natrectw tylko ona z innego powodu, nie wiem dokladnie z jakiego ale ona jest troche w tym obeznana.. wstydze sie jej to powiedizec gdyz moze pomyslec sobie ze na prawde jest cos ze mna nie tak i ze bedzie sie smiala ze mnie.. a ja jestem totalnie rozbity psychicznie i emocjonalnie juz nie wiem co mam sobie myslec.. nigdy sie tak nie czulem... to cholerna meczarnia.." Może nei wszystko podobne, ale miałem jakby nerwice natręctw. Po 3 tygodniach takiego schizowania zadzwoniłem do mamy, zeby mi załątwiła dobrego psychoterapeut, bo cos mi sie z psychiką dzieje. Oczywiściie nic jej nie powiedziałem tylko ze palilem dlugo i cos jest nie tak. Od końca października uczęszczam na psychoterapie. Psychoterapeuta rozwiał moje wątpliwości, że to wina używek. Ale tez czas oczyszczenia i terapii jest dość długo 9 miesiecy do 2 lat , albo dluzej zalezy od organizmu. Na dzień dzisiejszy nie mam takich psychoz, bo np ostatnio na imprezie spałem z kobietą zonatą i 4 lata starszą. Podniecałem się nocke nie przespałem bo sie migdaliliśmy . 2 razy doszedłem bez zabaw członkiem. To mnie utwierdza w przekonaniu, ale bywają czasami tez chwile, ze pomyśle o facetach i tez odczuwam jakies dziwne podniecenie. Wtedy powtarzam sobie, że to przez jaranie i troche mnie to podnosi na duchu, ale chciałbym, żeby to mi kompletnie przeszło... Moje zainteresowanie kobietami? poki co ciezko mi sie zakochać, pewnie spowodowane uzależnieniem, jestem jakby obojętny na związek a czasami mam cisnienie zeby miec dziewczyne. Np ta 4 lata starsza kobieta z imprezy lezała wtulona we mnie, czułem ciepło przyjemnosc satysfakcje i niedowierzanie, ze poderwałem żonatą ale byłem z siebie dumny i następnego dnia chdziłem obrośniety w piórka. Kłopotem sa te powracające niechciane myśli z mezczyznami. Jakby był tu jakis dobry w fachu psychoterapeuta i sie wypowiedział dodatkowo. Bo nei zaakceptuje tego , ze mogę byc gejem nigdy na trzezwo nie uprawialem sexu z facetem tlyko pod wplywem dlatego miedzy innymi przestałem brać. Boje sie, że orientacja mogła mi sie zmienić pod wpływem używek Dodam , że mało wychodze z mieszkania mało znajomych bo jak bralem to wytworzylem w sobie mur i odcinalem si eod swiata i teraz jak jestem czysty to po prostu nie mam z kim wyjsc na browara np , albo na silownie albo gdizekolwiek W liceum moze nie byłem w centrum zainteresowania ale moja interakcja spoleczna była na wysokim poziomie, latwo nawiązywalem znajomosci. Teraz to powoli wraca, ale kurw*a te mysli są straszne, modle sie , probuje wszystkiego bo nie nawidze tych myśli. Po nich mam taaakie wyrzuty sumienia ze poezja. Prosze o wypowiedź kogoś kompetentnego/ kompetentną.
×