Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

dako3635

Użytkownik
  • Zawartość

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Dziękuję za odpowiedź. Problem w tym, że strach urasta do zbyt dużych rozmiarów. Najgorzej jest w nocy, gdyż zaczynam się budzić co godzinę i się trząść. W takich sytuacjach mam myśli, żeby wycofać wszystkie planowane zmiany, nawet, jak logicznie uważam, że te zmiany będą dla mnie dobre. Czy istnieją leki, które niwelują poczucie strachu nie powodując jednocześnie uśpienia i otępienia?
  2. Witajcie. Od kiedy pamiętam w życiu towarzyszył mi lęk przed zmianami w życiu. Każda zmiana typu przejście z jednej szkoły do innej wywoływała u mnie załamania nerwowe i ciągłe poczucie niepokoju. Dopiero dłuższy pobyt w jakimś środowisku powodował, że się oswajałem i lęki malały. Poczucie niepokoju oraz lęk towarzyszy mi również w innych sytuacjach życiowych, jak na przykład lęk przed zamieszkaniem z dziewczyną, czy wydatek większej ilości pieniędzy na jakiś cel. Na przykład pasjonowałem się motocyklami, ale zakup motocykla wywołał u mnie poczucie winy za duży wydatek i poczucie niepokoju. Obecnie mam 30 lat i chciałbym zmienić pracę. Dostałem dobrą ofertę, gdzie zarobię znacznie więcej. Prawdopodobnie większość ludzi na taką propozycję czułoby radość , ekscytację lub lekki stres. U mnie natomiast pojawia się od razu poczucie niepokoju i lęk. Jakie kroki mógłbym podjąć w celu zmniejszenia poczucia lęku w swoim życiu. Jak nie bać się zmian? Chciałbym się rozwijać zawodowo, aby zwiększyć swoje zarobki. Niestety ciągłe poczucie strachu niweczy moje plany.
  3. Wcześniej starałem się obejść bez wizyt u lekarza dlatego kompletnie nie wiem jak to wszystko wygląda. Nie wiedziałem, jak w ogóle się zapisać do lekarza, dzięki Tobie już coś wiem. Ciekawi mnie jak mogą działać leki, czy poprawiają one nastrój i usuwają lęki spowodowane stresem w życiu? Boje się że po jakiś lekach będę jakiś otępiały i cały czas śpiący, przestane myśleć logicznie a wtedy będzie ciężko w pracy... A psychoterapia? Zapewne polega na spotkaniach z psychologiem i opowiadaniu o swoim życiu. Trudno mi uwierzyć, że to mogło by mi pomóc.
  4. Witam wszystkich, Mam kilka drobnych pytań. Pewnie się one gdzieś tu przewineły, ale trudno przeczytać 274 strony. Nie radze sobie za bardzo ze stresem i przygnębieniem. Myśli samobójcze czasami same przychodzą. Zastanawiam się czy nie udać się do jakiegoś lekarza. Nie za bardzo mnie interesuje psychoterapia, bo jako facet wygadanie się za bardzo mi nie pomorze. Zastanawiam się czy po jakiś lekach mógłbym poczuć się lepiej i przetrwać trudny okres. Teraz pytanie, jak znaleźć psychiatrę? Czy zadzwonić do najbliższego szpitala i się zarejestrować? Co mam mówić? "Proszę o rejestrację do psychiatry"? Zdrowia psychicznego czy jak ich dział się nazywa? Czy psycholog też może przepisać leki? Są do nich krótsze kolejki... Przepraszam jeżeli takie pytanie już było i dziękuję za ewentualną odpowiedź. Pozdrawiam.
  5. Doskonale wiem skąd biorą się moje problemy. Byłem wychowywany trochę w dziwny sposób i moje problemy biorą się z dzieciństwa. Co do dalszych rad to cały czas staram się je realizować. Zmieniłem stanowisko, bo wiedziałem, że tak będzie dla mnie lepiej choć nie będzie to łatwa zmiana. Robię wiele rzeczy aby myśleć pozytywnie jak np. - słuchanie pozytywnej, radosnej muzyki - nie oglądam telewizji - w miarę często staram się spotykać ze znajomymi - ćwiczę na siłowni - staram się podejmować wyzwania w życiu, aby wychodzić ze swojej strefy komfortu W moim życiu trwa prawdziwie męcząca walka pomiędzy logiką a podświadomością. Wiem, że czegoś nie powinienem się bać, a wręcz przeciwnie z czegoś się cieszyć. Normalni faceci na moim miejscu byliby zachwyceni, że zaczną zarabiać prawie dwa razy tyle. Logicznie to wszystko pojmuję. Co jakiś czas jednak w ciągu dnia dopadają mnie depresyjne myśli z którymi ciężko się walczy. Najgorsze są jednak noce, kiedy potrafię się bez powodu obudzić cały spocony. Widocznie, kiedy idę spać nad uśpionym umysłem pełną władzę przejmuje podświadomość. Dlatego właśnie myślałem nad NLP i afirmacjami w mp3. Chciałem 'przeprogramować' swoją podświadomość, żeby nie wysyłała mi fałszywych wiadomości. Czytałem opinie o afirmacjach hepika. Wszystkie są pozytywne, ale mam jakieś wrażenie, że wszystkie te opinie pisał ten sam człowiek...
  6. Witam, Od zawsze miałem większe lub mniejsze problemy z samopoczuciem. O ile im jestem starszy tym są one mniejsze to od czasu do czasu dopadają mnie kryzysy. Do marca przez półtora roku pracowałem na stanowisku kiepsko płatnym, ale lekkim i w którym dobrze się czułem. Od miesiąca jestem na innym stanowisku, lepiej płatnym, ale bardziej wymagającym. No i znalazłem się w całkiem nowym środowisku. Od dziecka miałem chorobliwy lęk przed zmianą otoczenia. Od momentu, kiedy dowiedziałem się, że zmieniam stanowisko pracy powrócił niepokój i jakieś dziwne uczucie lęku. Na całe szczęści w ciągu dnia funkcjonuje w miarę normalnie i nie widać po mnie, aby coś mi dolegało. Tyle, że jestem małomówny i nigdy się nie śmieje. Problem rodzi się głównie, kiedy idę spać. Budzę się co jakiś czas z dziwnym, silnym poczuciem lęku. Jestem dwudziestoparoletnim mężczyzną a czuję się jak mały chłopiec. Mam problemy z poradzeniem sobie z nowymi obowiązkami, nawiązywaniem nowych kontaktów z ludźmi i ciągłym myśleniem czy nie będę żałował podejmowanych decyzji w życiu (jak np. zgoda na przejście na inne stanowisko). Życie mnie męczy i ostatnio, jak trochę sobie wypiłem po przyjściu do domu zacząłem szykować sobie linkę i zastanawiając się jednocześnie czy w końcu ze sobą nie skończyć. A teraz do rzeczy. Póki co żyję i chcę trochę jeszcze powalczyć, żeby nie sprawiać bólu i wstydu rodzicom (choć praktycznie nie mam z nimi kontaktu). Chcę poprawić własną pewność siebie i wyzbyć się lęków. Jestem sceptyczny do psychologów i leków. Zastanawiałem się nad leczeniem się za pomocą NLP i afirmacji w mp3. Czy ktoś z was stosował te metody? Możecie coś polecić? Pozdrawiam wszystkich.
×