Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

anonimmm

Użytkownik
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Hej, mam podobny problem, myślę, że masz fobię społeczną. Poczytaj o niej. U mnie objawia się tym, że kiedy przechodzę obok grupki osób jestem strasznie spięty i mam wrażenie, że mnie obserwują i wyśmiewają się. Na pewno miał na to wpływ okres ze szkoły podstawowej kiedy koledzy wyśmiewali się ze mnie, z mojego wyglądu, z tego że nie trafiałem piłką do bramki na wfie itd. Takie głupie sytuacje, a potrafią namieszać. Staram się to zwalczyć. Granie koncertów dawało mi taką pewność siebie. Po prostu tam mogłem zrobić coś swojego. Scena była moja, miałem w du*ie innych Ale w innych sytuacjach była lipa. Jąkam się kiedy rozmawiam z kimś itd. No ale nie wolno się poddawać. Fajnie, że chcesz być pozytywnym człowiekiem, sam tego pragnę :) Pomaga mi w tym rozwój osobisty i prawo przyciągania. Polecam Ci film "Sekret". Jest w całości na YouTube. :)
  2. Witam, od jakiegoś czasu mam problem z osobowością (tak myślę). Opowiem trochę o sobie. Od jakichś ośmiu lat gram na gitarze i piszę swoje utwory, a także od roku śpiewam. Była to moja największa pasja, której poświęcałem całego siebie. Uwielbiałem grać na gitarze, pisałem utwory, nagrywałem je i występowałem na scenie. Od ponad roku jestem w związku z dziewczyną. Mam w tej chwili 16 lat, było trochę problemów osobistych, mniej grałem na gitarze i mniej występowałem. Ale od około pół roku wszystko wróciło do normy. Zostałem przyjęty do zespołu, gram tam na klawiszach. Problemem jest to, że odczuwam, że jakby to co robiłem, co było moją pasją, przestało nią być. Nie mam motywacji, żeby grać choć kiedyś robiłem to godzinami. Moja dziewczyna od początku nie lubiła mojej muzyki ponieważ nie lubi techniki jaką śpiewam (distortion). Zawsze uwielbiałem występować, to był mój sposób na fobię społeczną. Czułem, że jestem kimś. Miałem wielkie plany, chciałem przekazać coś ludziom, jakieś wartości. A teraz czuję się... taki wypalony. Nie rozumiem tego. Nagle przestałem się tym interesować. Nie rozumiem swojego życia. Od niedawna interesuję się rozwojem osobistym i staram się ulepszać swoje życie. Ale mimo moich starań czuję, że coś jest nie tak. Chciałbym znów poczuć tę radość z gry. Chcę zrobić coś wielkiego. Wiem, że to by się udało. Ale coś siedzi we mnie i sprawia, że po prostu unikam tego. Nie wiem co się dzieje. Chciałbym ten problem jak najszybciej rozwiązać. Bardzo proszę o pomoc...
×