Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

jolie12

Użytkownik
  • Zawartość

    12
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. tak masz racje jestem ciężkim przypadkiem,mam chad mieszany i osobowosc psychopatyczna.. no widzisz! ja nawet lubie psychopatow kreca mnie... no ale teraz spierdalaj już do swojego działu
  2. Łoo koorva, ciężki przypadek rokowania na przyszlosc..marne sam jestes ciezki przypadek skoro nie masz borderline a tutaj piszesz te swoje zale. twoja ex pokazala ci nasz wybitny dar i teraz do dzisiaj robisz po gaciach? masz poudzielaj sie tutaj to twoje miejsce napsiz swoja historie z checia poczytam żal: http://koniectoksycznych.blogspot.com/2014/01/kilka-komentarzy-o-partnerkach-z.html
  3. macieywwa Indifference1 nie mów tak, bo tracimy jednych, ale poznajemy drugich, nowe osoby, nowe perspektywy, zawsze można próbować naprawiać się i starać nie ranić wszystkich tak by nie odeszli, a jeśli odchodzą tak po prostu to nie są warci znajomości lub nie rozumieją zupełnie problemu. Ja po starych złych znajomościach zmieniłam otoczenie bo taką miałam możliwość na szczęście i mogłam poznać nowych ludzi, trafiłam też na takich, przy których mogłam być sobą, którym mogłam o sobie trochę powiedzieć i akceptowali to. Paru próbowało mi wejść na głowę i marnie skończyli ale nigdy nie zostaje się samemu. Jestem ja jak będziesz się czuła samotnie, możemy zawsze pogadać młodo wyglądam i jestem młoda duchem kazdy mi to mowi ale mam juz prawie 28 lat. nie czuje zupelnie tego, czuje sie bardzo mloda i pelna zycia. otaczam wszystkich moja pozytywna aura i energia. jasne czasem trafiaja sie doly ale mam na to swoej sposoby nie widze problemu u siebie, to nei jest zdrada kochalam swojego bylego. seks to po prostu fizyczna czynnosc i tyle. pisalam juz jedni lubia szybka jazde samochodem i alkohol a ja lubie seks. poza tym on mnie nie kochal wiec jego strata.
  4. borderzy sa tacy sami roznimy sie tylko szczegolami, nie czujemy jak normalni ludzie i mamy zaburzona empatie. ale co z tego? to po prostu ewolucja i wyzszy poziom ludzkosci. no ale jak nei chce ci sie dyskutowac to spoko. kazdy ma swoja wersje nazywaj to jak cos a bez wsparcia obejdzie sie. -- 01 lut 2014, 16:13 -- a czego ty chcesz od zycia? myslisz ze nagle zostaniesz perffekcyjna pania domu wskoczysz w kapcie i fartuszek i zaczniesz gotowac mezusiowi golabki? gwarantuje ci znudzi ci sie to i bedziesz szukala kogos lepszego. wykorzystaj swoj dar i ustaw sie w zyciu
  5. nie rozumiem czemu jestescie takie obruszone to w koncu forum dla borderline powinnismy sie wspierac i tyle. zycie jest piekne i proste!!!!!
  6. Wolę być sama niż z taką świnią jaką jesteś ty Poza tym, nie rozumiem dlaczego masz jakieś dziwne wyobrażenie, że głupi=samotny. sama pierwsza nazwalas mnie glupia!!! placzesz tutaj o samotnosci rusz tylek na impreze i wyrwij sobie cos. my borderline jestesmy w tym mistrzyniami a jak ci sie znudzi to znajdz nastepnego i tak dalej czy to naprawde takei trudne? czemu robicie z tego borderline wade mooim zdaniem to zaleta. -- 01 lut 2014, 16:02 -- dla mnie to nei jest szmacenie a po prostu chec i instynkt, musze to robic i tyle nie widze w tym nic zlego ktos lubi chodzic do kina albo szybko jezdzic samochodem a ja wole po prostu to i tyle poza tym jestes borderline wiec czy chcesz czy nie robisz to samo swojemu partnerowi co ja. poza tym my borderline i stali partnerzy? prosze cie
  7. co to niby za krzywdzenie? emocje mojego bylego czy bliskich sa niczym w porownaniu do moich. a to ze lubie seks co z tego kto nie lubi? jak ktos jest ze mna to bierze mnie z calym pakietam to chyba proste nie? i jest nawet takie powiedzenie ze milosc wszystko zwycieza i wszystko wybacza . wiec gdzie ta milosc? -- 01 lut 2014, 15:51 -- glupote? kto tu jest glupi ja chociaz nie jestem sama
  8. mozecie mnie probowac obrazac ale i tak wiecie to ze w srodku jestesmy takie same. jedyna roznica polega na tym ze wy wstydzicie sie tego a ja to zaakceptowalam i zrobilam z tego zalete.
  9. niby dlaczego jestem porazka? mam borderline i czytalam ze zdrady w tym wypadku sa normalne. nie mam sobie nic do zarzucenia po prostu taka jestem. nie znosze kabli takiej jego siostry malpy wrednej co wtyka nos w nie swoje sprawy a facet gdyby naprawde mnie kochal to by mnie nie zostawil. z reszta powinien mi wybaczyc wszystko. i tak w sumie nie wie ze na obsciskiwaniu sie nie skonczylo ale to juz inna historia :) niech sie wali -- 01 lut 2014, 15:29 -- malo wiesz o zyciu widze!!! czemu to zawsze ja mam byc pokrzywdzona i cierpiec? tez chce cos od zycia i tyle
  10. niezasługują na nas te gowna nie przejmuj sie. ja tam juz sobie znalazlam innego pewnie tez mnie zostawi wiem o tym ale chociaz jest bogaty
  11. conessa: co jak? no po prostu podkablowala mnie szmata. slabe to ze zawsze musze wszystko ukrywac. ale teraz chociaz wiem ze musze miec oczy do okola glowy i jechac gdzies na impreze do innego miasta mniejsze prawdopodobienstwo wpadki
  12. ja tez mam zdiagnozowane borderline i tez mnie wszyscy zostawiaja. ostatnio zaostawil mnie moj chlopak. jego siostra glupia suka zobaczyla mnie w klubie jak bawie sie dosyc mocno z innymi facetami i o wszystkim mu doniosla szmata. nie wiem tacy ludzie nie potrafia zrozumiec ze seks z innymi, niebezpieczenstwo to nasza natura? gdzie tutaj wyrozumialosc i milosc. przeciez jak ktos kocha to musi to zaakceptowac.
×