Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Carlo89

Użytkownik
  • Zawartość

    11
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Wasze rady bardzo mi pomogły Przed kilkoma godzinami rozmawiałam z nim na ten temat i zadeklarował, że pierścionek znajdzie się na moim palcu.. Nie dlatego, że ludzie i w ogóle. Ale, że już dawno powinien był to zrobić. Szczerze powiedziałam, co mnie martwi i zasugerowałam, że może powinniśmy się rozstać, bo mam wrażenie, że nie traktuje mnie poważnie.. Chociaż nie chciałabym tego wcale. Uświadomił mi klika rzeczy i przeprosił, że musiałam tak długo czekać. Chociaż po tym co mi napisaliście nie jest już dla mnie to tak ważne.
  2. Gdyby tak było, to już na samym początku zapytałabym o pierścionek ... Nie zrobiłam tego.. A cieszyłam się bardzo, kiedy zaproponował mi wspólne życie. Ja nigdy nic od niego nie chcę.. Denerwuję mnie tylko to, że ciągle wypytują o ten pierścionek Czy na prawdę jest to dla Was takie ważne ??? -- 09 sty 2014, 19:18 -- Nie potraficie mi dobrze doradzić, co powinnam zrobić, co powiedzieć.. Tylko oceniacie, że to we mnie jest problem. Ja nie wymagam zbyt wiele. Nigdy o nic jego nie prosiłam. Sam wychodził zawsze z inicjatywą zakupy itp. On zawsze powtarza, że dla niego to radość, kiedy może mi coś kupić. Natomiast czy miałby pieniądze, czy nie, to zawsze bym z nim była. Pamiętam jeszcze czas, kiedy ich nie miał i szczerze było nam lepiej. Nie wiem, czy to kwestia tego, że dopiero się poznawaliśmy, czy było nam po prostu lepiej, ale tak było ... I najlepiej wspominam te czasy. Szkoda, że tak wszystko się zmienia
  3. Szczerze ? Nie wiem już co myśleć Niby się stara.. Dba o mnie. Dostaje co tylko zechcę. Owszem rozmawiałam z nim na ten temat. Powiedziałam otwarcie, że ze względu na ludzi, a konkretnie głupie pytania na temat pierścionka, chcę go dostać dla świętego spokoju. Stwierdził, że mi go kupi. Ale najpierw miał go kupić w najbliższy weekend, a pózniej jednak doszedł do wniosku, że woli za miesiąc.
  4. Owszem. Ale jeszcze czekamy aż będziemy mieć większy dopływ gotówki. Na razie wolimy wydać na wspólne wyjazdy koncerty .. itp. Wiadomo koncert nie jest wielkim wydatkiem ślub już tak. Więc co do tego jesteśmy cierpliwi i czekamy aż trochę więcej pieniążków uskładamy. -- 09 sty 2014, 14:21 -- Poza tym o czym tutaj mówić, jak pierścionka nie ma
  5. I nie chodzi o to, że koleżanka dostała, ja nie. Tylko o jej faceta, który mógłby się wydawać nie ogarnięty do takich spraw.. Który raczej nie przywiązuje uwagi do takich rzeczy jej jednak dał . Mój facet jest bardzo ogarnięty i bardzo zdecydowany, ale sami widzicie, jak sprawa wygląda. Przez to mam wątpliwości, czy rzeczywiście wiąże ze mną przyszłość, czy tylko się bawi.. -- 09 sty 2014, 14:11 -- Więc co ja mam teraz zrobić ? Czekać aż sam wyskoczy z inicjatywą, co się raczej nie zapowiada, czy zapytać jak jest ?
  6. Podoba mi się Twoje podejście. Też nie lubię się obwieszać. -- 09 sty 2014, 14:03 -- Niczego nie zamierzam wstawiać.. Chciałabym uniknąć głupich plotek, kiedy zobaczą, że nie mam żadnego pierścionka. Nawet znajoma mojego faceta, kiedy składała życzenia z okazji naszych zaręczyn zapytała, czy to na poważnie W ogóle nie wiem co myśleć ... Boje się, że nie traktuje mnie poważnie..
  7. Więc sami widzicie :> Dla jednych jest to ważne, a dla innych nie.. Nawet gdybym im powiedziała, że takie rzeczy nie są dla mnie ważne.. to dla nich będzie tylko zabawne i powód do gadania :/ ,, .. pewnie jej nie kocha.. '', ,,...ściema ! " . Ja wiem, jak jest między nami. Ale jestem osobą bardzo wrażliwą i bholi mnie co mówią inni
  8. Tak. Wiem.. debilne pytanie .. Napisz mi chociaż, co mam odpowiedzieć taki, którzy proszą bym się pochwaliła ?
  9. Od czterech lat jesteśmy razem, a od dwóch jesteśmy zaręczeni. Nie dostałam pierścionka, bo nigdy mi na rzeczach materialnych nie zależało, do momentu aż nasza wspólna znajoma chciała bym się pochwaliła.. Ostatnio też nasi znajomi się zaręczyli. Mogłoby się wydawać, że raczej też nie przywiązują uwagi do takich rzeczy, ale jednak. Wszystko byłoby ok, gdyby nie te wszystkie sytuacje Przez to wszystko zaczęłam się zastanawiać, czy mój facet rzeczywiście mnie kocha i traktuje poważnie Czy wszyscy uważacie, że takie rzeczy są ważne ?
×