Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

adi123

Użytkownik
  • Zawartość

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. adi123

    Wołanie o pomoc.

    Ja też 19. Jak tam u Ciebie?
  2. adi123

    Wołanie o pomoc.

    Jak to czytam to naprawdę jesteśmy bardzo podobni, ja też jarałem co prawda nie dużo ale psychiatra powiedziała, że to też ma wpływ. Niektórzy są podatni na to że mery może pogłebić stany lękowe i ja z biegiem czasu stwierdzam, że do tego grona należe-już nie pale. Terapie zaczynam w czwartek i sam nie wiem czego się spodziewać dam Ci znać jak odczucia, słuchaj ile masz lat ?
  3. adi123

    Wołanie o pomoc.

    Jointek Jakbym czytał o sobie .. Mamy dokladnie te same zainteresowania i te same zawchowania i wiesz co psycholog u mnie stwierdzila ze moglo to nastpaic z tego powodu gdy w okresie dojzewania nie mialem kontaktu z ojcem bo wyprowadzil sie jak bylem maly a to skupianie sie na sobie silownia rozmyslanie to inaczej hipochondria poczytaj o tym ja zapisalem sie na terapie zobaczymy co to da.
  4. greenlight Miałem tak samo, ale zacząłem się zmuszać do wychodzenia z domu. Wiem że teraz wydaje Ci się to ciężkie i bezsensowne ale z biegiem czasu zauważysz że właśnie siedzenie w domu (a już leżenie w łózku ) tylko to pogarsza. Może Ci się teraz wydawać, że jak wychodzisz to nawet nasilają się takie objawy jak zawroty głowy ale zbiegiem czasu zacznie się to zmniejszać i będzie coraz łatwiej.
  5. neon, Ciekawa teoria :) poczekam jeszcze może ktoś się wypowie ? Aha i co mnie dziwi to chyba moj mozg nie jest jakos obciazony mimo to tak mam.
  6. A macie tak czasami że coś robicie i nagle jakoś wewnętrzne pytanie albo uczucie nie wiem jak to nazwać poprostu na chwile wszystko staje się obce i czujecie się jakby nic nie istniało ? Teraz mi się tak nasiliło że myślę, patrze ale czuje się tak jakoś jakby to wszystko nie istniało ma ktoś tak czy to juz jakas choroba psychiczna ?
  7. Panowie mieliście takie schizy ? Budze się rano i odrazu zaczynam myśleć czy to co widze jest realne czy moje myśli są realne może to co myśle to naprawde nie moje myśli i nagle pojawia się bardzo silny lęk wręcz paraliżujący, że zwariowałem ucisk w głowie i wgl. ? ? ?
  8. wydaje mi sie ze to jest to całe DD a co sądzisz, że może to być jakaś choroba psychiczna ?? jak byłem pierwszy raz u niego to się pytałem czy nie mam schizofreni powiedzil ze niby napewno nie ale czy miał ktoś takie objawy jak ja przy tej calej nerwicy i dd czy jak to nazwac ? ?
  9. tak xetanor przed snem a wcześniej miałem na kilka dni afobam 0,25
  10. Byłem stwierdził niby nerwice ale to pojawiło się troche później .. miał ktoś tak ? potrafie sie jakoś tak nakręcić że boje sie własnych myśli
  11. Budze się rano i odrazu zaczynam myśleć czy to co widze jest realne czy moje myśli są realne może to co myśle to jakiś sen i nagle pojawia się bardzo silny lęk wręcz paraliżujący, że zwariowałem ucisk w głowie i wgl. ? ? ?
  12. Witam jako że jest to mój pierwszy temat na forum proszę o wyrozumiałość. Zacznę może pierw od początku jak to się stało. jakies 3 tyg temu Wróciłem po pracy w piątek do domu (dorabiam sobie mam 19lat) czułem się tak jak zawsze (nawet już nie wiem jak to jest) pogadałem z mamą , włączyłem sobie jakis film przy którym zasypiałem , nagle ocknąłem się gdzieś w pół śnie pół jawie na swoich myślach i nagle zadałem sobie pytanie czemu o tym myślisz (myśl dotyczyła byłej dziewczyny) nagle się jakby ocknąłem i poczułem takie porażenie w głowie jakby mocny uścisk gdzieś w mózgu i odrazu jakoś inaczej się poczułem, pobiegłem do mamy pokoju i powiedziałem jej, że źle się czuje, że zacząłem za dużo myśleć, miałem taką pustkę w głowie a lęk zaczął narastać do takiego stopnia, że musiałem wejsć do wanny i polewać sie gorącą wodą bo tak mi było zimno i się cały trzęsłem. Leżąc w wannie powtarzałem do siebie po mimo tego uczucia;nic mi nie jest uspokoj sie nic mi nie jest; położyłem się obok mamy i starałem się zasnąć bo mówiłem do siebie że pewnie prześpie się i wszystko mi przejdzie. Wstałem na następny dzień ze straszliwym uczuciem jakiegoś braku myśli i pustki nie miałem poprostu o czym myśleć, nagle z energicznego chlopaka który interesował się wieloma rzeczami (siłownia,zdrowe odżywianie) przestało mnie interesować wszystko, sen był tragedią najpierw budziłem sie kilka razy cały mokry i zasypiałem nad ranem. Zaczalem szukac w internecie i zdiagnozowałem sobie oczywiście jakąś schizofrenie, chodziłem już jak jakiś zombie . W myślach tylko prowadziłem dialog np. jak ja się czuje czemu nie moge o niczym myślec jestem chory itp. czułem się jedynie normalnie jak rozmawiałem ze znajomymi. Stwierdziłem że musze szybko udać się do psychiatry. Opisałem wszystko pani dr stwierdziła, że mam nerwice i że schizofreni napewno nie mam przepisała mi leki: afobam 0,25mg przez 6 dni i xatanor poł tabletki przez 6 dni a następnie całą [rzez 30dni. Z gabinetu wyszedłem jak nowo narodzony zaczałem się smiać i cieszyc, poczułem się normalnie nawet kupiłem mamie różę za to że ją tak zadręczałem moim stanem i gadaniem że jestem ciężko chory. Później wieczorem zadzwoniła do mnie siostra z którą nie gadałem tydzien i o niczym nie wiedziała, powiedziałem jej wszystko od początku jak to było z tą nerwicą i jakoś od tego czasu znów zaczęło sie pogarszać. Już nie pamiętam dokładnie jak znowu do tego doszło ale opiszę jak jest teraz bo wszystki dni zaczęły mi się zlewać. Zacząłem mieć takie dziwne fazy czuje się jakiś odrealniony troche jak nie ja, sprawdzam cały czas np. czy uslyszałem to co usłyszałem, cały czas myśle o objawach jakie mam w głowie wyobrażam sobie tylko jak mówie do psychiatry o moich nowych objawach bo wydaje mi się cały czas ,że mam schizofrenię. Kiedy zasypiam zaczynają mi napływać do głowy jakieś myśli o których takjakby nie miałem zamiaru myśleć, cieżko mi to opisać to jest takjakby pół sen pół jawa i automatycznie się przerażam wogóle jest jakby coraż gorzej,zasypiam bardzo późno a później nie mam siły wstać z łóżka zresztą nawet mi sie nie chce, przerażają mnie myśli jak to było wcześniej czy już mi tak zostanie. W miarę normalnie się czuje jak np. ide do koleżanek i z nimi rozmawiam bo zachowuje się tak jak zawsze czyli normalnie żartuje sobie itd. więc z zewnątrz niby jest ok. Dziś nawet nie wstałem z łóżka tragedia podejżewam że może mieć to coś wspólnego z tym ze odstawiłem ten afobam po 7 dniach. czuje się jak po kilku piwach i/lub jakbym zapalił marihuane pomocy co mam robic ?
×