Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

geddes

Użytkownik
  • Zawartość

    81
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. hmm fajnie byloby tak pogadac z kims kto przechodzi to samo bo zdrowa osoba tego nie zrozumie
  2. ashanti87 masakra czytając Twoja wypowiedz czuje sie jakbym czytała o sobie. Ja przestałam brac leki i myslalam ze wróci uczucie które kiedys było ale niestety...
  3. no ja tez bylam zdziwiona ze inni tez maja ten problem... ile czasu jestes ze swoim partnerem?
  4. dziekuje za odpowiedz;) mam to samo mysle ze jestem w zwiazku tylko po to by nie zostac sama
  5. hey, eh chciałam sie z wami podzielic tym co sie u mnie dzieje. Lecze sie na nn jakies 2 lata. Najgorsze co sie wydarzyło to to ze przestałam odczuwac przyjemnosc z pocałunków mojego chłopaka itp. nie mam ochoty zeby mnie przytulał czy dotykal. Kiedy to robi strasznie mnie to denerwuje. Pózniej gdy go skrzycze ze ma tego nie robic dociera do mnie jak go ranie i płacze z bezradnosci. Boje sie ze przestałam go kochac ale wiem ze mi na nim zalezy i nie chce go stracic. Czy to moze bys spowodowane choroba?
  6. w moim przypadku z biegiem czasu nie leczona nerwica sie poglebiała i dochodzily nowe objawy wiec radze Ci jak najszybciej zacząć psychoterapie to jest najlepsze rozwiązanie
  7. khaleesi a skad wiesz ze psychoterapia nic nie pomoze?
  8. Anika byłam juz cztery razy u psychologa. Spotykamy sie dwa razy w miesiacu bo podobno na poczatku najlepiej jest tak czesto. Załuje tylko ze zamiast wpierw zaczac psychoterapie to ja wolalam zaczac brac psychotropy...
  9. Witajcie, dawno mnie tu nie było ale zawsze chciałam móc to napisac: Widze efekty!!! zaczełam terapie u psychologa i jest coraz lepiej. Naprawde nie czekajcie do ostatniej chwili. Znajdzcie dobrego psychologa i uczesczajcie na psychpterapie. To naprawde dziala!!!
  10. a odnosnie dziecie to ja boje sie ze moje dziecko tez bedzie chorowac na nerwice poniewaaz moja babcia, mama a teraz ja walczylysmy z ta choroba
  11. tez boje sie odstawienie tego leku a apropo placebo to moj psychiatra powiedzial mi na jednej wizycie ze jezeli lek nie bedzie wykazywal nawet minimalnej poprawy mojego stanu to chcialby mnie skierowac do szpitala zeby tam przyjrzeli sie mojemu zachowaniu. Strasznie sie tego przestraszylam i teraz nie wiem czy wmowilam sobie czy faktycznie moj stan sie triche polepszyl
  12. warrior11 naprawde wiele razy probowalam przerwac te mysli ale nie idzie. Ciezko znalezc mi jakas pasje bo praktycznie cokolwiek robie to musze przez te mysli o smierci innych powtarzac ta czynnosc. Lubilam czytac ale czytanie po kilka razy tych samych wersow jest uciazliwa. Nawet mam problem zeby sama ukroic sobie kanapke bo musze wiele razy powtarzac
  13. dziekuje za wasze wsparcie. Najgorsze jest to ze ja nie potrafie sobie powiedziec ze przeciez nic sie nikomu nie stanie tak strasznie sie o innych boje ze musze powtarzac. Niestety nie mam juz takiej sily jak na poczatku moze to dlatego ze pomimo brania lekow moj stan sie nie zmienia. Bardzo potzrebuje rozmow z ludzmi ktorzy mnie w jakims stopniu rozumieja. Wiem ze wy napewno dobrze rozumiecie jaka meke przechodze przez ta chorobe bo macie to samo
  14. rasputia ja tez jak bylam mlodsza zwasze przed pojsciem spac sprawdzalam czy sa kurki zakrecone czy drzwi i okna sa pozamykane albo czy woda nie cieknie z kranu ale tamte objawy sa nieporownywalne z tym co teraz sie ze mna dziejje. Tak jak Ty mam natretne myi ktorych nie umiem zlekcewazyc boje sie ze komus przeze mnie sie cos stanie. powtarzam czynnosci po kilkanascie razy itp
  15. hej kam4 tez lecze sie anafranil a od jakiego czasu je bierzesz? ja okolo 2-3 miesiecy
×