Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

nikeowa

Użytkownik
  • Zawartość

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. nikeowa

    pomóżcie

    Okej, rozumiem, tylko że okres dojrzewania przechodziłam 4 lata temu..
  2. nikeowa

    pomóżcie

    Wiem co to są hormony i chyba tym bardziej skoro wszyscy je maja to jednak to nie jest normalne bo raczej nie wszyscy maja takie objawy -- 13 paź 2013, 00:49 -- Normalne.. masz 16 lat i hormony szaleja bo dojrzewasz. Moga powodowac zmiany nastrojow i objawy jakie opisujesz Tylko że to nie są zwykle zmiany nastrojów typowe dla nastolatek takie to ja miałam jakieś 3, 4 lata temu. I nie sadze też aby kołatanie serca i drżenie rak było czymś normalnym. Jak widać nie jestem sama bo kilka osób które mi odpisalo to co ty uważasz za całkiem normalne i powszechne oni uważają za bardzo poważne i konieczne skonsultowania z lekarzem. Ale nie przyszłam tutaj żeby się kłócić tylko zeby się poradzić..
  3. nikeowa

    pomóżcie

    Ale jakie hormony? Nie sądzę żeby to co się teraz ze mną dzieje było normalne i spowodowane hormonami
  4. nikeowa

    pomóżcie

    Dla mnie mimo wszystko to jest jakaś pomoc i wsparcie.. A właśnie sama nie umiem sobie pomóc bo gdybym umiała to nie pisałabym tutaj
  5. nikeowa

    pomóżcie

    No i tak zrobię :) Ale dzięki za pomoc
  6. nikeowa

    pomóżcie

    Hmm.. No raczej nie panicznie ale czasami o tym myślę i trochę się tego boje. Jednak zacznę od psychologa a on juz mi poradzi co dalej tak myślę..
  7. nikeowa

    pomóżcie

    Dzięki wielkie, juz znalazłam kilku psychologów jak tylko będzie czas i przede wszystkim pieniądze to będę dzwonić i gdzieś się umowie. Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za pomoc i wsparcie! ;*
  8. nikeowa

    pomóżcie

    Właśnie ja mam nadzieje ze jeszcze uda mi się to moje życie jakoś poukładać i dlatego zdobyłam sie na odwagę i juz uświadomiłam moją mamę ze chce iść do psychologa. Mam jeszcze takie pytanie jak man znaleźć jakiegoś naprawdę dobrego specjalistę? Poszukać w necie po prostu najlepszego w mieście czy może kogoś typowo dla młodzieży? Chociaż w sumie to pomimo ze jeszcze jestem nastolatką to nie czuje się nią i chyba to źle ze tak szybko doroslam bo teraz myślę tylko o przyszłości i ogólnie za dużo o wszystkim myślę i wszystko przezywam a nie potrafię w ogóle cieszyć się życiem i tym co tu i teraz. I jeszcze takie pytanie czy jak juz kogoś znajdę to co mam mówić i czy powiedzieć o swoich objawach i podejrzeniu nerwicy czy może poczekać aż psycholog sam będzie pytał i to wykryje?
  9. nikeowa

    pomóżcie

    No niestety do wszystkiego są potrzebne pieniądze.. My też za bogate nie jesteśmy z mamą ale może na psychologa wystarczy. To jest straszne ze nawet na coś tak ważnego są potrzebne ogromne pieniądze i nie każdy może z tego skorzystać. W ogóle ten świat jest straszny.. Wracając do mnie to wiem ze jestem jeszcze młoda ale man świadomość tego ze raczej bedzie mi bardzo ciężko w przyszłości, w doroslym życiu. Jestem z Gliwic, na studia wybieram się do Krakowa i juz sie tego boję. O znalezieniu męża nawet nie wspomnę bo juz teraz kłopoty w kontaktach z chłopakami, właściwie to kompletnie nie potrafię z nimi rozmawiać. Dziękuję ci za rady i że w ogóle tutaj ze mną piszesz, nawet nie wiesz jakie to jest dla mnie wazne bo ja nie mam z kim o tym porozmawiac..
  10. nikeowa

    pomóżcie

    Boże, taki sam shit u mnie Myślisz że da się coś z tym zrobić? Sama nie daje rady, mam ten problem od zawsze, w gimnazjum jakoś przeżyłam ale ludzie mnie nienawidzili bo moja mama która jest nauczycielką była moją wychowaczynią chociaż ja nie zrobiłam im nigdy nic złego. Idąc do liceum odcielam się całkowicie od tamtych ludzi i postanowiłam że spróbuje się zmienić że będzie inaczej że będę się inaczej zachowywać wśród ludzi ale niestety jest niewiele lepiej niż było. Niby narazie nie mam żadnych wrogów niby wszystko jest okej ale czuje że tak naprawdę dalej nic nie jest okej i to mnie dodatkowo nakreca ciągle o tym myślę i nie mogę przestać się tym zadręczać. Cała moja nadzieja w psychologu ale zastanawiam się czy on naprawdę będzie w stanie mi pomóc..
  11. nikeowa

    pomóżcie

    Mam problem z nawiązywaniem kontaktów z nowymi osobami, jestem wtedy bardzo nieśmiała. Poza tym jak z kimś pisze to jest świetnie a potem jak jestem z daną osobą sam na sam to nie wiem o czym mówić. Jak jestem w większej grupie to w głowie mam tysiące pomysłów co powiedzieć ale boję się odezwać bo ciągle mam wrażenie ze to co powiem będzie głupie albo śmieszne i ogólnie jak ktoś koło mnie się śmieje to myślę że ze mnie. Jest we mnie taka jakaś dziwna blokada kiedy chce coś powiedzieć, zrobić coś ale nie moge.
  12. nikeowa

    pomóżcie

    Hmm.. Jeśli chodzi o moje objawy to drżenie rak zauważam juz od jakiegoś roku jednak ostatnio się to nasiliło i jest coraz częściej i mocniej. Co jakiś czas miewam też takie dziwne kłucie w sercu. Mam też często okresy w których nic mi się nie chce, siedzę i nic nie robie albo nagły napad jakiegoś dziwnego lęku, niepokoju i wtedy siedzę i myślę o różnych bliżej nieokreślonych rzeczach. I ogólnie coraz częściej czuje sie taka jakaś nieobecna..
  13. nikeowa

    pomóżcie

    Witam. Mam 16 lat i ogólnie wszystko w moim życiu jest w porządku może oprócz tego że moi rodzie są po rozwodzie a ja mam problemy w kontaktach z ludźmi. Jednak od dłuższego czasu dzieje się ze mną coś niedobrego. Poczytałam trochę o różnych zaburzeniach i wyszło że mam właściwie większość z objawów nerwicy. Oto one: drżenie rąk, kołatanie serca, trudności z oddychaniem, uczucie ciasnoty w klatce piersiowej, nagłe uderzenia gorąca, czerwienienie się, fobie, nieokreślony niepokój, brak motywacji, okresy apatii, nagłe napady lęku, niestabilność emocjonalna, trudności w koncentracji uwagi, derealizacja, natręctwa ruchowe. Proszę napiszcie czy waszym zdaniem to może być nerwica a jeśli tak to co mam robić?
×