dzieki ivaP mnie terz po tych tabletkach na uspokojenie troche przechodzi nie czuje juz takiego niepokoju ale została ta glowa ciagle scisnieta i tym sie ciągle martwie i nakręcam ze to tak długo trwa juz prawie miesiąc tez lekarka proponowała mi leki depresyjne ale ja nie chciałam chciałam sprubowac cos lzejszego i nic ciągły kask brałam w zeszłym roku ANAFRANIL z początku był koszmar ale jak organizm sie przyzwyczaił to było ok ale po odstawieniu było podobnie trzymałam sie dobrze 6 miesiecy i co nawrot ciagle myslenie nie potrafie przestac myslec co w tej głowie mam .Mam skierowanie na TK ale boje sie na nia isc bo wyobrarzam sobie najgorsze rzeczy poradz cos.Dobrze ze moge z kims pogadac bo w domu nie mam z kim maz tego nie rozumie .poz
-- 17 mar 2013, 20:40 --
Witaj nerwica lękowa masz moze cos w rodzaju scisnietej głowy takiego mrowienia jakby ucisk