Witam
Jestem tu nowy. Miałem mnóstwo badań (morfologie, choroby tarczycy, borelioza, tomograf, rezonans, echo serca, EEG, sprawdzone tętnice szyjne i kręgowe i masę innych których nawet nie jestem wstanie wymienić). Wszystkie badania ok. Mam podobne objawy. Uciski w głowie, lekkie zawroty, osłabienie. Najgorsze są jednak objawy związane właśnie z głową i napięciem mięśniowym, takim sztywnieniem karku i szczęki, czasami też szyi. Niestety mam też zaburzenia widzenia pod postacią mroczków i piski w uszach. Martwią mnie te ostatnie objawy bo takie występują przy niedotlenieniu mózgu, chociaż rezonans głowy miałem i było czysto. Dodam jeszcze że oprócz nerwicy zdiagnozowano mi także tężyczkę utajoną-miałem próbę tężyczkową. Bierze się ta tężyczka utajona z niedoborów magnezu co jest podobno wynikiem stresu-tak twierdzą lekarze. Chciałem się zapytać czy takie zaburzenia wzroku i szumy uszne które bardzo mnie martwią, mogą mieć coś wspólnego z zaburzeniami emocjonalnymi ?