kasiątko, tule
A ja Kochani zmykam pomału, bo niedługo koncze prace. Życze Wam spokojnego miłego i bezlękowego wieczorka
-- 18 gru 2013, 16:31 --
do juterka
platek rozy, podejrzewam, że prawdziwy lekarz tak nie pisze. Nawet w chorobach tych stricte psychicznych są długotrwałe remisje, nieraz trwające całe życie.
kasiątko, odpocznij w takim razie.
PJT, ja też się cieszę, że jej pomogł ten lek:)
-- 18 gru 2013, 15:47 --
PJT, trzymamy i bys wiecej wygrał niz tylko 10 zeta:D
-- 18 gru 2013, 15:48 --
nerwa, też mnie to wkurzyło, ale co zrobić na takie parapety:/
platek rozy, przykro mi z powodu śmierci Twojej mamy współczuje bardzo
Enii, dzięki Kochana:* No powiem Ci że ja też tak właśnie reaguję, za bardzo rozmyślam nad sensem , że to wszystko takie ulotne jest:/
platek rozy, witaj Płatku:) właśnie tak nie bardzo dzisiaj. Sama sobie jestem troche winna, bo nie pojechałam do lekarza po leki i mam małą przerwe:/ Ale zaczęło sie dzisiaj od tego, że taka listonoszka co przyniosła do pracy poczte opowiadała że ostatnio co troche jakieś młode osoby umierają na raka Jakoś mnie to przybiło z lekka. Ciągle ktoś papla o raku i smierci