iiwaa, mam do Ciebie pytanie, ale nie będące tematem wątku. taki mały ofc
Jak wiadomo rząd Polski w sierpniu 1953 zrzekł się reparacji wojennych od Niemiec. Teraz coraz częściej spotykam się z zdaniem, że oświadczenie szefa rządu, wygłoszone podczas obrad sejmu wg sporej części prawników nie jest wiążące w prawie międzynarodowym. Kwestie wzajemnych zobowiązań finansowych powinny być regulowane umowami międzynarodowymi. A takiej umowy nie ma i nigdy nie było. Według Ciebie takie zrzeczenie reparacji jest coś warte, czy nie
A co do Stonogi, to według mnie jest pajac.