Skocz do zawartości
Nerwica.com

smutna_ja

Użytkownik
  • Postów

    1
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Osiągnięcia smutna_ja

  1. Postanowiłam napisać tu na forum, ponieważ nie mogę się przyzwyczaić do nowej sytuacji w moim życiu. Z finansowych względów rodzice zdecydowali o wynajęciu naszego mieszkania. Przeprowadziliśmy się na mieszkanie po babci, która zmarła mi na rękach w tym właśnie miejscu. Kompletnie nie mogę się tu odnaleźć...Nie lubię tego mieszkania.. W moim starym mieszkaniu (mieszkałam tam od urodzenia,ponad 20 lat) miałam taki komfort psychiczny, tam czułam się bezpiecznie.A tu czuję się obco, momentami mam wrażenie jakbym się tu dusiła..Czasem mam ochotę krzyczeć na całe gardło,że nienawidze tego miejsca i chce wrócić do siebie! To coś jak stan lęku.. Mimo,że mieszkam z rodzicami, czuje się samotna. Tam miałam znajomych sąsiadów po prostu byłam u siebie.A tu.. Dodatkowo nie mam pracy (co też wpłynęło na decyzję o przeprowadzce),całe dnie spędzam w domu co jeszcze bardziej mnie dobija. (w starym bardzo lubiłam przebywać, bo jestem domatorem) Marzę, żeby wrócić do mojego starego domu, a ten wynająć, ale nie mam takiej możliwości bo rodzice dobrze się tu czują, bo jest większe itd. Rodzina mnie nie rozumie,mówi, że muszę się przyzwyczaić, ale ja nie potrafię.. Jest mi strasznie źle, cały czas próbuję się jakoś zaadaptować, ale jeden dzień jest ok a potem znów to samo, psychicznie czuję się jak wrak.. Ledwo co się wprowadziłam, a codziennie czekam na to aż będę mogła wrócić do siebie i myśl,że tyle czasu mam tu być po prostu mnie napawa lękiem Pomocy, nie wiem co mam robić. Może wydać się wam to dziwne i może przesadzam, ale proszę zrozumcie mnie.. to straszne uczucie żyć z takim dyskomfortem, jakbym utknęła w dole i nie mogę z niego wyjść
×