Panowie i Panie tak mnie ta moja nerwica wkur..., że poszedłem do psychologa na rozpoznanie.
Pogadałem z psychologiem 1 h 15 min - mówiłem ja, o wszystkim zaczynając od szkoły podstawowej.
Mam 26 lat więc trochę tego jest... :)
Rozpoznanie: książkowa nerwica która przerzuca się na różne rejony życia. Teraz mam np. nerwice na tle religijnym. Jeżeli nie podejmę leczenia za pewne przerzuci się na inne rejony mojego życia.
Skierowanie: psychiatra, leczenie farmaceutyczne (obniżenie poziomu lęku), terapia psychologiczna
Dzisiaj się zarejestrowałem na NFZ do psychiatry, mam termin na następną środę. Trzymajcie kciuki abym wygrał z tym gów... znaczy nerwicą.
Dla tych co myślą, że sami sobie z tym dadzą radę mogę powiedzieć, że ja też tak myślałem, była nawet duuuża poprawa, mało tego w zeszły poniedziałek byłem szczęśliwym człowiekiem. Tydzień później miałem znaczne, nagłe pogorszenie choroby i trafiłem do psychologa.
Nie czekajcie, bo im szybciej pójdziecie tym łagodniejsze będzie leczenie i oczywiście krótsze.
Pozdrawiam,
Leon