Ale tu nikt nie mówi nic o przeżywaniu uroczystych dni, tylko o planowaniu przez dwa lata z dużą drobiazgowością jednego dnia. Bo chyba zgodzisz się, że nawet skromne i ciche oświadczyny bez stu świadków i ślub bez znajomych z podstawówki z którymi brak kontaktu można traktować poważnie i dobrze wspominać ?