Skocz do zawartości
Nerwica.com

KochamElcie

Użytkownik
  • Postów

    1 204
  • Dołączył

Treść opublikowana przez KochamElcie

  1. Dzięki. Dość już życia na srafeteria zmarnowałem. 11 lat życia tam zmarnowałem. Na pewno lepiej zabijać smoki niż pisać na srorum srafeteria, a tam tematy ciągle znikają, moderacja ma dość userów, a do tego bany i hejty, haha. Dzięki. Wzajemnie powodzenia. Marnowanie życia jest super. Cieszę się, że mogę sobie na to pozwolić. A do pracy pójdę, jeśli nie będe miał kasy na gierkę. Muszę płacić 60zł miesięcznie za subskrybcje. Ale nie martwię się. W Anglii, gdzie mam pobyt legalny, to tydzieñ w kołchozie i mam subskrybcje na cały rok + nowy handheld ;). jak będzie trzeba iść do pracy, to pójdę. Teraz mam wakacje i sobie odpoczywam.
  2. Melodia wymagasz ode mnie, żebym żył jak normalny, a ja normalny nie jestem i nigdy nie będę, a leki tego nie zmienią. Ta gadka nie ma sensu w ogóle. Miłego tygodnia życzę ;). Ja uciekam zabijać smoki
  3. Leczę się na nogi, bo na głowę już za późno No mieszkam u babci teraz, a babcia mnie kocha bardzo xD.
  4. Dziewczyny tu nie szukam, bo mam fajną dziewczynę w grze z Holandii i niedługo sobie znowu popiszemy <3. Pro graczka :P.
  5. No macie problem o to do mnie, że granie w grę mi sprawia radość i już atak ;/. Mój inny kumpel, który ma schizofrenie też gra ciągle w gry. Poznałem juz dwóch schizofreników, którzy biorą leki i grają w gry non stop, bo sobie nie dają rady z życiem wśród ludzi, którzy się z nich śmieją albo obrażają. Dziewczyny też grają w gry, normalne, które mają prace i życie towarzyskie. Więc nie rozumiem o co masz problem, melodia do mnie.
  6. Szczerze? Na pewno depresja, głównie przez złe wspomnienia i że wszystko straciłem, co miałem. Na pewno jakieś traumy też mam. A poza tym to miałem choroby psychiczne od urodzenia do 17 roku życia, dopóki nie wylądowałem u psychuszki. Dorastałem jako chore psychiczne dziecko i młodzieniec. No i tak mi się wykształcił mózg na stare lata, bo całe życie nienawidziłem wstawać rano do szkoły ;/. A jak był weekend i mogłem sobie pograć w spokoju i nie musieć nigdzie wstawać to bylem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Dlatego skończyłem jak skończyłem, a w gierkę, w którą gram, grałem pierwszy raz w podstawówce. Moja dziewczyna z Holandii gra w tą gre od 20 lat i ukończyla już wszystko max, i bardzo lubię sobie z nią popisać ;). Jest dla mnie miła i fajna :).
  7. Rodzina mnie kocha, a nogi mam zdrowe. Głowa chora. Life is brutal and full of zasadzkas.
  8. No choroby psychiczne to nic fajnego. Moje granie w gierki to efekt właśnie chorób psychicznych. Gdybym był normalny, to już dawno temu miałbym żone i dzieci. Pracę, pieniądze, itp. wykształcenie. Samochód. Piękny dom. A tak to skończyłem jako 31 letni samotny prawiczek. Nie ma lekko. Ale kończyć ze sobą to też nie jest wyjście... Dlatego robię to, co mi sprawia przyjemność.
  9. Dzisiaj jak byłem na spacerze to słuchalem szwedzkiej grupy Carbon Based Lifeforms xD. Dobra muzyczka na spacer. Interloper fajny album i World of Sleepers
  10. Ja też walczę, z bolesnymi myślami w mojej głowie. A jak gram w gierkę, to nie myślę, i mam radość, gdy sobie postawię jakiś cel, a potem sobie odblokuję elfi crystal bow i strzelam w smoki magicznymi strzałami :D. Fajna sprawa.
  11. A z czym walczycie? W Niemczech podobno w szpitalach psychistrycznych dają pacjentom buty do biegania. Polecam spędzanie czasu na łonie natury.
  12. No dbam. Chodzę na spacery, biegam, rozciągam się. Spędzam czasu dużo na łonie natury. Nie pije, nie palę i nie ćpam ;). Jestem wysportowanym chłopakiem. Ja już tyle życia zmarnowałem, że szczerze nie zależy mi już na tym i żeby robić coś wartościowego.
  13. Skoro mojej rodzinie to pasuje, to spoko. W Anglii jestem bezdomny, sypiam w lesie w namiocie. Coś za coś. Moja kolezanka z Holandii ma w grze max postać i drogie itemy. Poznalem też polski klan, i jeden polak jest nawet moderatorem gry, i to są fajni ludzie. Dużo fajniejsi niż polacy w internecie, którzy tylko mnie osądzać potrafią albo mówić mi, co mam robić ze swym życiem. Mój problem jest taki, że jak się za coś biorę, to zaraz mi się nudzi. Dlatego teraz gram w grę i mam cel wbić max levele, i to mój priorytet teraz. Stać mnie, to gram. To mi zajmie kilka lat. Granie w gry to moje hobby. Wolę to niż depresja.
  14. Mam to gdzieś. Mi się żyć nie chce, a co dopiero iść do pracy. Depresje mam, pewnie. Cudem jakimś jeszcze żyje, bo myśli samoboojcze też miałem. Dla mnie wartościowe jest dbanie o zdrowie, a chodzenie do lasu grać w gry dla mnie super sprawa. Nie martwię się o to co będzie, bo wiele lat jeszcze zanim mi rodzina umrze.
  15. Ogólnie gram sobie w gierkę pisząc z ludzmi w internecie i pomaga mi to na depresję i smutek.
  16. No ale to przyjemne uzależnienie. Mam fajnych przyjaciół w grze. Rodzina mnie utrzymuje W Anglii sypiam w namiocie w lesie xD. Za darmo, ale mam karnet na pływalnie też, gdy tam jestem, to sobie chodzę na saune, jacuzzi albo basen. Może na silownie zaczne regularnie uczęszczać ;P.
  17. Nie pozwalają, ja od 11 lat jestem bezrobotny. Szkoły też nie mam. Wykształcenie gimnazjalne xd. Liceum nie ukończyłem, bo zamiast się uczyć, to grałem w gry na komputerze, a rok póżniej był psychiatryk.
  18. Mam też jednego kumpla z Kalifornii, to się mnie pytał w jakich krajach europejskich byłem, to w sumie w niewielu. A niektórzy cały świat zwiedzają...
  19. Uciekam w trakcie zmiany na przykład. nie pojawiam się na następny dzień w pracy. Nie dogaduje się z innymi w pracy, np. menadżerami. Haha to nieźle xD. Miło to czytać. Wszędzie w sumie mnie tyrają za to w necie, bo przegryw nie ma pracy, a ja po prostu psychicznie sobie w robocie nie daje rady, a nie że leń itp.
  20. Kurczę, chmury idą. Chyba dzisiaj nici z oglądania zachodu słońca. Najwyżej sobie w domu pogram.
  21. Ja jestem na wakacjach u rodziny w Polsce Normalnie mieszkam w Wielkiej Brytanii Ale kilka tygodni temu poznałem fajną graczkę z Holandii, i mam kilku kolegów holendrów w gierce też, i chętnie bym się wybrał do Holandii w odwiedziny. Mój jeden kumpel holender bardzo kocha polaków Pisał mi, że Polska to spoko kraj, młode dziewczyny mogą tu samotnie chodzić wieczorami i są bezpieczne. A tak swoją drogą praca jest dla ludzi normalnych, a ja jestem niestabilny umysłowo i tylko problemy stwarzam moim pracodawcom.
  22. Ale z tym, że szczur na Ciebie skoczył to grubo. Ja bym się przeraził chyba ;d.
  23. Do mnie szczury przyłaziły, jak np. jakieś śmieci po jedzeniu miałem albo raz w plecaku mialem mleko i mi skisło lekko, to też jakiegoś giganta widziałem Xd. Pożyteczne czy nie, to chyba nie powód, żeby się tak znęcać nad nimi, oferując im długą i bolesną śmierć w męczarniach ;/.
  24. No może, ale ludzie podobno pułapki zastawiają na szczury, a one umierają w mękach i cierpieniach, a ja kiedyś mieszkałem w lesie ze szczurami i to są fajne stworzenia, a nie szkodniki. Nic mi nie zrobiły. Do tego czyszczą świat z odpadów, które pozostawiają ludzie. Chleb mi z ręki jadły. Szkoda ich bardzo. https://zielona.interia.pl/przyroda/zwierzeta/news-domagaja-sie-praw-dla-szczurow-dzisiaj-gina-one-w-meczarniac,nId,22616933
  25. Hejka xD. Co tam. Ja zaraz uciekam bić smoki w grze, więc nie będę mógł pisać za bardzo. Udanego tygodnia życzę
×