-
Postów
1 205 -
Dołączył
Treść opublikowana przez KochamElcie
-
Aha Ja niestety nie pracuje, bo przebywanie dla mnie wśród ludzi od samego rana to męczarnia ;/
-
No fajne, ale mi się podobały te chóre na początku, fajnie mi grały w słuchawkach, aż dreszcze czułem Xd
-
A jutro rano gdzieś wcześnie wstajesz? Ja dzisiaj wypiłem 4 mocne kawy i 2 enegetyki Xd. Więc mam pospane. Pogram troche w grę, najwyżej jutro w dzień odeśpię
-
Mini gierkę barrows, szukam różdżki ahrima dla mojego czarodzieja, ale szansa na drop to jeden na 2500, faak.
-
Na kolacje naleśniki z twarogiem, ale powiem szczerze, że przez ostatnie dwa tygi zjadłem tyle jedzenia, że teraz na myśl o jedzeniu mam ochotę wymiotować i chyba czeka mnie głodówka
-
Ja teraz w grze jestem czarodziejem i wbijam 99 magic xD Jak odblokuje elfi kryształowy łuk i będe miał pelerynę mistrza czarodziejstwa, taką białą, to będzie fajnie xD.
-
Tu nie chodzi o dziewczyny, bo mam dwie fajne koleżanki w grze i kilka lat grania, zanim wszystko odblokuję i wbije max levele w gierce, że już nie będe miał co robić. Tylko że na srafe jest nuda. Ja w gierce jestem jeszcze w dwóch klanach. Przez ostatnie kilka tygodni korespondowałem z wieloma osobami. Wszyscy fajni i mili, służą pomocą. A na srafe wiecznie te same osoby, które w kółko pieerdolą to samo. Do usranej śmierci się wszyscy rzucają na siebie, a każdego dnia z rana lub o 12-13 musi zniknąć kolejny aktywny temat. Ile można?
-
Różnie. Zależy od pogody. Pół dnia może ;p. Czasem mniej. Czasem więcej chodze niż 25km ;P. Ogólnie wszędzie chodzę na piechotę, a do miasta mam 5km na bucie, więc w dwie strony już 10-15km, zależy którędy ;). A do tego jakieś sklepy, babcie odwiedzić itp. Ale czasem lubie sobie gdzieś iść za miasto po prostu i jest fajnie wtedy.
-
No ale na srafe siedziałem od lat i miałem problem sobie popisać z fajną dziewczyną, bo ciągle jakiś samiec alfa się musiał mieszać, a w gierkę grałem tydzień, i poznałem Claudie, a ona dodaj mnie na discord i friend lista i wow xD. Tydzień i już fajna koleżanka, a na srafe straciłem wiele lat i 0 koleżanek. Dlatego już mi się tam nie chce siedzieć.
-
Ja od miesiąca gram w fajną gierkę, mam dużo radości, poznałem w niej fajne koleżanki i mam co robić i już się nie nudzę i jest fajnie. Gdyby nie kolezanki z gierki, pewnie już bym nie grał Xd. Poznałem fajne dziewczyny graczki, które mają dużo większe poziomy ode mnie i aż szkoda przestać grać.
-
Ja tylko dwa dni blokowałem, a inni blokują od lat regularnie, ale to ja oczywiście blokuje wszystko. Szkoda czasu, żeby się tłumaczyć. Przyszliście ze srafe wprowadzić beznadziejną atmosferę hejterską, kiedy jest wesoło. Ja tam już nie wchodzę i cieszę się, że mi się udało ;).
-
Myślę, ze nie warto zniżać się do poziomu gieniutek, salowych czy ścierwoków i tam wchodzić. Ich persony już kompletnie popsuły dla mnie klimat srafe. Kiedyś, gdy ich nie było, bylo lepiej. Salowa to mi się kojarzy z taką niewykształconą babą z pola, bez wykształcenia, która całe życie orze pole swoją głową, i teraz wielka salowa, hahah. Ale żenada.
-
W zeszłym roku 5 tygodni nie pisałem na srafe i przeniosłem się na wykop, tam było spoko, ale oczywiście szczerbaty za mną przylazł i pożegnałem konto. Ale fajnie było, bo zacząłem zamiast srafe to perkusje na padzie trenować i do miasta poszedłem zagrać, ale się ludzie jarali xD. Potem wróciłem na srafe, bo samotność i znowu to samo. Brak pobytu na srafe, z dala od tych przygłupów ma na mnie dobry wpływ. Wydaje mi się, że jak mnie tam dręczą i gnoją, to mi szare komórki znikają od tego, a od znikających tematów dostaje nerwicy i traumy.
-
Na mnie się w sumie każdy alfa ze srafe rzuca i obraża mnie w sumie. Chyba tylko Krejzi i Elcia do mnie się nigdy rzucały bez powodu. Odleżyna raz niby kumpel, a czasem jak nie pisałem na srafe kilka dni, a obserwowałem z przyczajki, to też mi doopę obrabiał, i już moje resztki sympatii do kogokolwiek ze srafe chyba się wyczerpały ;P.
-
Ja muszę sobie w gierce polowić homary, bo mi się jedzenie do leczenia skończyło, faak. Ale jak wbije 76 fishing, to będe mógł łowić rekiny, a one dużo życia przywracają. Ale jeszcze daleka droga.
-
Haha, może kwiczy jest dziewczyną w ciele chłopca, ale wątpie, bo przecież on lubi chodzić na tutki i chwalić się tym na necie.
-
Haha No jak mnie ktoś atakuje jesteś to, jesteś tamto i pociski w stylu srafe, to ja podziękuje ;). Mam lepsze rzeczy do roboty niż użeranie się z przygłupami, żeby zapewniać im rozrywkę.
-
No masakra. A przylazł na mnie się rzucać, lol. Dałem typa do ignora, bo szkoda sobie dobry humor psuć.
-
Stalker mitoman, który lubi oglądać filmy, jak ludzie płoną żywcem np. Kiedyś pisał, że chętnie by mnie zabił i patrzył jak się męcze i umieram z bólu, ale że chroni mnie prawo, i to tylko fantazje, niestety. Tak pisał.
-
Tyle ostatnio jadłem, że masakra. Zanim pójdę na pizze to z dwa tygodnie głodówki muszę sobie strzelić Xd W ogóle skoro tyle ciupię w gierkę, to chyba sobie ściągne kilka dyskografii jakichś grup i sobie przesłucham. Muszę pomyśleć czego bym posłuchal Xd. Może jakiś metal. Megadeth albo Iron Maiden Xd.
-
Tak, wiem ze kwiczy tirowiec lubił sadistic i kiedyś pisał, że on i kilku ludzi z sadistic dojadą klaudię z kafe i już jest polowanie na nią, bo on wymyśla bajeczki, że mu życie zniszczyła i przez nią wyleciał z roboty, a ona nawet nie wie jak on ma na imię. Kłamał niedawno, że niby do jego roboty zadzwoniła i nakablowała, że po pijaku jezdzi tirami. Nie zdziwiłbym się, gdyby sobie też wymyślił, że stracił robotę. To jakiś kłamca i od takich wolę trzymać się z daleka.
-
Dobra jednak nigdzie nie poszedłem. Wrócilem się do wyrka Xd.
-
To tirowiec byczy xD. Ja mam dziewczyny w gierce i jestem pacjentem psychiatryka ;D.
-
Dzisiaj chyba sobie dłuższy spacer zaliczę ;). Pozwiedzam sobie miasto wieczorem. Wczoraj chodziłem sam po ciemku w lesie, było fajnie Nawet sowę słyszałem. Ogólnie nie boję się lasu :D. Wczoraj jak jakieś auto jechało, to widziałem światła z daleka, że jedzie coś, to ja wszedłem między drzewa i mnie nikt nie zobaczył hihi xD. W Anglii mój kumpel młodszy ode mnie, który choruje na schizo mnie nazywał forestman, hahah :P. Jestem człowiekiem lasu xD To ja się żegnam, trzeba trochę przewietrzyć nozdrza i rozruszać kości ;). Pizza wjedzie na pełnej dzisiaj. Teraz idę po puchę monstera mam zamiar sobie trochę pochodzić xD A jak wrócę to będe trenował magię w gierce xP. Pa!
-
Ja zaraz biore prysznic i spadam na pizzę do pizzeri jee xD ale się najem xD. 60zł ale chooy. Raz na kilka lat mogę sobie pozwolić.