Jak radzicie sobie z nerwicą podczas lotu samolotem? Za dwa miesiące czeka mnie prawie trzygodzinny lot, co jest dla mnie koszmarem... Kiedy w zeszłe lato leciałam 1,5h to myślałam, że się wykończę, serce waliło non stop (a niestety moja nerwica kumuluje się głównie w sercu) i nie mogłam się uspokoić, a co dopiero 3h... Macie jakieś sposoby na opanowanie stresu podczas lotu?