Skocz do zawartości
Nerwica.com

Adam1989r

Użytkownik
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Osiągnięcia Adam1989r

  1. Adam1989r

    Witajcie.

    Jestem nowy na forum. Od wielu lat walczę z nerwicą lękową , przeważnie sa ta ataki paniki, lęk i serce. W sytuacjach stresujących czuję silny, lęk szybkie walenie serca, zawroty głowy, taki standard. Natomiast często po takiej sytuacji następuje te rozładowanie i wszystk się stabilizuje. Jednakże czasem mam sytuację, przeważnie zawsze wywołaną również jakaś reakcją stresową kiedy serce zaczyna mi szybko walic, 110-120 na minute, ale kiedy wracac do domu czy tej strefy mojego komfortu objawy nadal trwa, ciągle czuję pobudzenie , ciągle mnie nosi i cały czas mam ten głupi odruch kładzenia reki na szyję, sprawdzania tetna, oczywiscie serce wali jak szalone a ja jeszcze bardziej sie denerwuję i tworzy się takie błędne koło z którego nie umiem wyjść. Mam takie przypadki srednio raz na 2-3 miesiące kiedy ten stan jakby sie blokuje i potrafi trwać od kilku godzin do nawet 2-3 dni aż się to w pełni uspokoi. Co robić w takim przypadku? Jak się zachowywać i jak to wyłączyć? Macie jakieś rady albo sprawdzone na wlasnej skórze metody? Ps. oczywiście według rady jaką kiedyś usłyszalem w takich stanachc chowam cisnieniomierz i pulsometr i walczę z tym,zeby nie mierzyć co chwila i nakręcać sie jeszcze bardziej wysokimi wynikami bo wtedy te błędne koło zaciska się jeszcze mocniej.
×