Skocz do zawartości
Nerwica.com

nerwusek2

Użytkownik
  • Postów

    6
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez nerwusek2

  1. Psychiatra mi mówił, że jak wenlaflaxyna w wiekszej dawce 150 mg spowoduje u mnie nasilenie lęków (i spowodowała) to wrócę do 75 mg + pregabalina na stałe. Myślałem, że może ktoś miał podobnie z SSRI i SNRI
  2. Bo się bałem, że uodpornię się na pregabalinę i gdy będę mieć MEGA kryzys i jej faktycznie potrzebować to mi wówczas nie pomoże - trochę to głupie z mojej strony, no ale tak to już jest, że widzę wszystko w czarnych barwach
  3. 2 x 75 mg, chyba że psychiatra kazał zwiększyć dawkę escitalopram lub wenlaflaxyny i pojawiał się silny niepokój i lęk to wówczas 2 x 150 mg
  4. Pregabalina jest cudowna, na mnie działa od razu, boję się tylko tolerancji
  5. Brałem przez wiele lat paroksetynę i faktycznie pomagała, potem na 1 rok samodzielnie ją odstawiłem i gdy wróciłem do psychiatry to mi przepisał ją ponownie, jednak tym razem efekt był odwrotny - spowodowała wzrost zaburzeń lękowych, po powroci brałem ją w dawce 10 mg zaczynając od dawki 5mg, stosowałem ją 2 miesiące, poprawa nie nastąpiła więc psychiatra zmienił lek.
  6. Mam zaburzenia lękowe / nerwicę lękową. Brałem już przez kilka miesięcy: - paroksetyna - sertlalina - escitalopram Wszystkie one powodowały znaczny wzrost lęki mimo kilku miesięcy stosowania każdego z nich osobno. Aktualnie jestem na wenlaflaxyna - w dawce 100 mg - może minimalnie zmniejsza u mnie niepokój. Miesiąc temu lekarz kazał zwiększyć do 150 mg, co spowodowało wzrost niepokoju więc pewnie mi zmniejszy. Natomiast rewelacyjnie na mnie działa pregabalina, tylko z tego co czytałem to nie jest to typowy lek na zaburzenia lękowe. Może miał ktoś podobnie, że SSRI i SNRI znacznie pogłębiały komuś lęki i napisze co stosuje?
×