-
Postów
16 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia Dawidk19921
-
Ja to wyjścia nie mam. z czegoś muszę żyć niestety, ale gdybym nie musiał to zapewne bym nie pracował
-
Narazie dałem sobie spokój i zmieniłem pracę . Chociaż nie ukrywam początki są trudne, bo też nie ogarniam za bardzo co się wokół mnie dzieje, Wychodzi na to że ja chyba już taki jestem i nic z tym nie zrobię poprostu, nie ogarniam nawet prostych rzeczy do zrobienia, ciągle mam jakiś mętlik w głowie nie umiem myśleć o tym co robię tylko jakby jakaś pustka ... Niby staram się być skupiony a robię wszystko na opak . Jakbym nie wiedział co mam zrobić ...
-
I tu jest też słabość mojego charakteru, jestem bardzo flegmatyczny, cichy, spokojny,nieśmiały brakuje mi charyzmy i asertywności i pewności siebie (chyba że ktoś przegina wtedy już mi się uruchamia agresor ) ale to naprawdę trzeba mocno ze mną pojechać żebym się "odpalił"
-
A niestety do tej pory trafiają mi się sami tacy majstrowie co po kilku błędach stwierdza że nie nadajesz się i zacytuję"moja córka ma 15 lat i nie jest stolarzem i zrobiła by to lepiej " a to tylko są delikatniejsze przykłady, więc jaką ja mam mieć motywację dalej tam przychodzić i pracować , jak mam się nie stresować skoro ktoś z góry cię skreśla i jescze potem wszyscy patrzą na Ciebie jak na idiotę ...
-
Chodzi właśnie o to, że nie do końca umiem radzić sobie z presją i że stresem i z myślą że znowu coś będzie nie tak , i to mi że tak powiem blokuje myślenie , a jak już coś zrobię źle to jest tylko gorzej ,bo to powoduje reakcje łańcuchowa. Pozatym raczej wszystko ze mną ok nie mam jakichś wielkich problemów w życiu codziennym , wręcz jak sobie to wszystko analizuje w domu na spokojnie to myślę że robię straszne głupoty bo czasem potrafię się potknąć o banały . Może też dużo zależy od atmosfery w pracy, bo jak pracuje z że tak powiem "wariatami na robotę " to mi się odechciewa odrazu wymagają od Ciebie Bóg wie czego, a przypominam może i mam zawód, ale mam bardzo małe doświadczenie a ludzie tego też nie rozumieją, myślą że jak pracują już 10 lat już są super ale zapominają też o tym jakie mieli początki w pracy .
-
Dokładnie tak jak mówisz czasem albo krzywo wywiercisz otwór i konfirmat przejdzie na wylot albo pomylisz się pare mm i źle wywiercisz otwór i taki kawałek płyty jak jest widoczny to jest już do wywalenia , nie nazwał bym tego flustracja , flustracja to jest jak się na coś zdenerwuje rzucę tym i tyle nie będę tego robił, a u mnie jest tak że ja przestaje myśleć albo myślę tylko o tym co zrobiłem źle i dalej robię popełniając kolejne błędy i ciągły stres że ktoś zauważy, że znowu kolejna uwaga, że znowu muszę tego wysłuchiwać i wtedy to już zapomnij o skupieniu. Albo przykład ktoś tłumaczy mi 3 razy jak mam to zrobić ja go wysłucham, wszystko ok ale i tak zrobię źle bo pod wpływem stresu nie myślę wcale i schemat się powtarza bo ktoś stoi przy mnie tłumaczy mi to ja to rozumiem przynajmniej teoretycznie ale i tak zrobię po swojemu źle .. W pełni tu rozumiem irytację innych osób w stosunku do mojej osoby ,bo sam bym się denerwował czymś takim ,poświęcasz komuś swój czas tłumaczysz ,chcesz dobrze a on i tak z niewyjaśnionych przyczyn potrafi to zepsuć i się nie dziwię wcale że po czasie traktują mnie wszyscy jak debila . A to oczywiście w niczym nie pomaga ile to ja już słyszałem na swój temat rozmów "gdzie oni go znaleźli , takiego idioty to nie widziałem, jak można być takim tępakiem, on nie rozumie co się do niego mówi jak on wogóle żyje " i to patrzenie na mnie z góry i uważanie mnie za debila to jak sam wiesz ja już po pewnym czasie mam dość wszystkiego i siada to na psychikę .
-
Czasem nawet jak coś dobrze mi idzie i się postaram ,to zazwyczaj kończy się tak wystarczy jeden mały błąd i nagle jakiś "paraliż myślenia " i już wszystko się sypie , nie myślę już o tym jak to naprawić tylko myślę ciągle o tym co Zrobiłem źle panikuje , obawiam się reakcji innych, i wtedy to już reakcja łańcuchowa i popełniam kolejny błąd
-
Raczej nie mam jakichś ukierunkowanych pasji które mogły by być związane z pracą , muszę nad tym wszystkim pomyśleć . Sam też potrafię w wolnym czasie siedzieć na YT i oglądać różne poradniki i przyswajać jakoś wiedzę ze zmiennym szczęściem , bo gdy przyjdzie to wykonać to już jestem ( bezsilny i bez pomysłu jak się za to zabrać ) można powiedzieć że wiedzę teoretyczną jakoś przyswajam ale w praktyce nie umiem z niej skorzystać ...
-
Najgorsze będzie dla mnie pogodzić się z niespełniona ambicja ,że jednak chciałem mieć jakiś dobry zawód i być w czymś dobrym ale no trudno nie uda się to nie .
-
Dosłownie jakbyś opisał moje problemy z nauką . Dda nie , no mam może kilka swoich kompulsji np, lubie wziasc kawałek papieru i sobie to zwijać w ruletkę , pozatym czasem jakieś tiki nerwowe pod wpływem dużego stresu, a obsesji raczej nie mam . Muszę to wszystko jescze raz przemyśleć ,na spokojnie może spróbować jescze raz i ewentualnie dać sobie spokój , jeśli mam się męczyć i dołować psychicznie przez pracę.
-
Tak lubię oderwać się od rzeczywistości,lubię grać w gry i słuchać muzyki i zapominać o wszystkim
-
Nie nic z tych rzeczy czasami jedynie okazyjnie Alkohol ale w granicach rozsądku
-
Nie raczej nic takiego , może pozatym że często wpadam w Stany od radości do euforii , z tym ciężarem też bym nie przesadzał zbytnio , problemy sprawiają mi czasem proste rzeczy które wymagają logicznego myślenia coś co dla innych jest odruchowe i łatwe do rozwiązania u mnie narasta niepewność i strach że coś zepsuje i tak się gubię w tym coraz bardziej i budzi to we mnie negatywne myślenie o sobie . Za tym idzie wtedy stres i nerwowe rozglądanie się po bokach w poszukiwaniu pomocy w banalnych czasem sprawach
-
Nie u lekarza jescze nie byłem . Jeśli ucze się czegoś w domu na spokojnie, to wygląda to dużo lepiej aczkolwiek , muszę kilka razy powtarzać bo po jakimś czasie zapominam , mam też też coś takiego że pewnych bardziej skomplikowanych rzeczy nie chce poprostu przyswoić jakbym miał jakąś wbudowana blokadę ,i to chyba jest najgorsze niewiem czy to kwestia braku odpowiedniego myślenia ,dodam też że mam umysł bardziej humanistyczny w szkole zazwyczaj problemami były przedmioty ścisłe szczególnie matematyka .
-
Jescze nie, do tej pory miałem raczej mało skomplikowane zajęcia, więc jakoś dawałem radę problemy zaczęły się nasilać kiedy zmieniłem pracę na bardziej wymagająca