Skocz do zawartości
Nerwica.com

suennos

Użytkownik
  • Postów

    4
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez suennos

  1. U mnie mija 4 tygodnie na Duloksetynie, pierwsze dwa 30mg, kolejne 60mg. Do tego lamotrygina, początkowo 25mg, teraz 50mg. Działania antydepresyjnego pełnego jeszcze nie widzę, ale przynajmniej myśli rezygnacyjne ustąpiły. No ale lekarka mówiła, że nadal mam niskie dawki leków.
  2. Cześć @Kawowa_Nuta. Przechodzę przez podobny okres. To mój trzeci mocny epizod depresyjny, ale pierwszy z włączeniem stabilizatora oprócz antydepresanta. Na razie bez zmian, najgorsze są poranki i oczekiwanie do wieczora, by pójść spać. Zaczęłam też terapię behawioralno-poznawczą oraz czytam książki i oglądam YT, by więcej się dowiedzieć o tym zaburzeniu i sobie pomóc. Ile masz lat? Jak długo z diagnozą?
  3. @Dryagan dzięki za powitanie. Przejrzałam trochę ten wątek jak i inne (m.in. o lekach które przyjmuję) i widzę, że są osoby które żyją z tym całkiem ok. Mam nadzieję, że taki czas i na mnie przyjdzie.
  4. Cześć. Dołączam (niestety) do forum. Jestem na świeżo po diagnozie chad, typ 2. Leczę się na depresję od 4 lat, początkowe były lekkie i nie wymagały farmakoterapii, byłam cały czas w psychoterapii próbując sobie trochę pomóc po ciężkim dzieciństwie i potem rozwodzie. Od wakacji 2025 zaliczam właśnie trzeci epizod depresyjny który już nie jest lekki - każdy wymaga farmakoterapii, pojawiają się myśli s, a ja się zastanawiam dlaczego to w ogóle się dzieje skoro mam już życie poukładane, jestem w terapii, niczego mi nie brakuje. Zaczynam analizować swoje życie, czytać więcej o ADHD jak to jest mylone z chadem czy ptsd i decyduję się na szczerą rozmowę z nowym psychiatrą. I dochodzimy do wniosku, że zaliczyłam jedną książkową hipomanię, a wydaje mi się, że była i druga, tylko tym razem zamiast euforii było rozdrażnienie i brak skupienia uwagi oraz gonitwa myśli. Na razie nie ma we mnie akceptacji diagnozy. Przyjmuję dulsevię i lamotryginę, powoli zaczynam (dopiero 3 tydzień leczenia). Deprecha nie odpuszcza na razie. Szukam trochę wsparcia...
×