Po tych świętach mogę stwierdzić tylko to co rano w Boże Narodzenie napisalam, brat Nelyssy, Krzysiek11 to prostak nad prostakami. Te Jego puszenia się czarowania czy prezenciki dla nielicznych o ile takie były są tylko po to by sobie głupców na swoją chorą, kaleką stronę przymusić, do posłuszeństwa. Usrywania w obranych jajach bydlaka Michałka czy rozlazłej, zarośniętej cipie Kamilki.
Poniżajcie się nadal jeśli chcecie, On już zgnił dla mnie a w więzieniu będzie się rozkładał.
Prostactwo, chamstwo, agresja nic ponad to.
Tak czy inaczej święta trwają, mój ukochany nie ma żadnych szans już na pozytywną opinię.
Mój ukochany cień wiatru spędził ze mną Wigilię, teraz o miano nieśmiertelnego walczy nadal Moon. I mam nadzieję, że mu się to uda, o ile będzie słuchał mądrzejszych doradców a najlepiej swojego telewizyjnego głosu. Z dawnych lat.