W każdym razie chciałbym jeszcze coś poczuć, moja biochemia musi być ostro zaburzona, na tyle że nie odczuwam już zupełnie nic, brałem przez moment olanzepinę która przywrocila mi częściowo ten.. afekt? niestety wyjebalo mi insulinę w kosmos, niezaleznie od diety....
Chciałem przejść na klozapine bo dziala tak samo lecz mocniej. Stąd pytanie do osób którym te standardowe leki nie pomagają, czy widzicie podobieństwa?