Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

AtaBe10

Użytkownik
  • Zawartość

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Dzięki za odpowiedź, napisałam Ci wiadomość.
  2. Cześć, Piszę reportaż o różnych doświadczeniach ludzi z benzo. Pomysł na tekst zaczął się w zasadzie ode mnie. Żeby nie zawalić ważnego dnia wzięłam 0,5 afobamu. Po tym załatwiłam sobie 1 opakowanie i krótko po tym spotkałam kogoś, kto z powodu benzodiazepin był w szpitalu psychiatrycznym. Po tej rozmowie wzięłam jeszcze kilka razy 0,5 przed ważnymi momentami ale póki co to kontroluję i biorę bardzo sporadycznie. Po tym zaczęłam się interesować aprazolamem, trochę pytać w necie i widzę, że sporo ludzi ma jednak przez to przerąbane i ląduje w czarnej dziurze. Myślałam – od czego to zależy? że jedni od leku na uspokojenie prawie niszczą sobie życie, inni w ogóle się nie uzależniają (jednak chyba większość) a jeszcze inni – jak moja mama na przykład – łykają to ciągle w tej samej dawce, bo lekarz przepisał i nawet nie wiedzą, co biorą. Dużo ludzi po pierwszym razie mówi – 'wezmę tabsy i stres zniknie'. Albo rekreacyjnie – 'na imprezie wezmę klona, popiję alkiem i będzie cool'. A potem część z nich ma duże kłopoty. Pomyślałam, że może znajdę na tym forum osoby, które będą chciały anonimowo opowiedzieć mi swoją historię z benzo. Chciałabym pokazać różne historie – uczciwie. I to, że można to kontrolować i wtedy taki afobam nas ratuje (w końcu to lek). Ale też żeby ostrzec osoby, które myślą – a, co tam, od jednej tabletki się nie uzależnię. Że jest ryzyko. I dowiedzieć się od czego może zależeć to ryzyko. Myślałam, żeby zapytać osoby chętne żeby pogadać, np.:co czuliście po tym pierwszym razie? Dlaczego był drugi i trzeci? Kiedy poczułeś/poczułaś, że jest już za późno, że nie można tak łatwo z tego wyjść? Może ktoś zechciałaby – może być pod pseudonimem/zmienionymi danymi personalnymi - opowiedzieć o swoim doświadczeniu z tymi lekami, jakie by nie było. Chodzi o rzeczywistość. Nie chcę siać histerii, ale też może jakaś osoba to przeczyta i pięć razy się zastanowi, zanim zwiększy dawkę.
×