Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Shermanek

Użytkownik
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  1. Witam. Jestem aktualnie w najdłuższym związku i mamy teraz teraz w nim problem. Na początku związku było bardzo dobrze, był świetny kontakt, rozumieliśmy siebie, mamy te same zainteresowania. Od paru miesięcy zauważyłem że ingeruje w ten związek w 95%. Nie mogę już liczyć na to że druga połówka mnie przytuli czy zaproponuje spotkanie. Jak zaproponuje spotkanie to na początku jest zgoda, ale chwilę przed spotkaniem odmawia i dowiaduje się że spedza czas z swoją przyjaciółką, jak już dojdzie do spotkania to zawsze ta przyjaciółka przychodzi i wtedy jestem nie widoczny. Czuję się tak jak by mnie nie było. Jak się spotykamy z innymi znajomymi to jest trochę lepiej. Jak jesteśmy już sami to gdy chcę ją chociaż za rękę wziąć na spacerze to ona wyciąga telefon i pisze z tą przyjaciółką przez co toczy się rozmowa z ścianą. Posłuchałem się rady znajomego abym trochę spuścił z tej sytuacji, ale nie skończyło się to dobrze. Przestaliśmy się do siebie odzywać bo zawsze ja zaczynałem. A jak było coś źle to wiedzieliśmy to wszyscy z znajomych oprucz mnie jako chłopak. Z drugiej strony ona przejmuje się gdy ja zrobię coś nie tak i co jakiś czas jest bardzo dobrze na parę dni, czy na okazję. Gadaliśmy o tym i usłyszałem słowa że to zmienimy ale zmiany nie widzę. Nie wiem co powinienem zrobić.
×