Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

hasimotka

Użytkownik
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy
  1. hasimotka

    Hashimoto koszmar zycia

    Chorowac zaczelam trzy lata temu.Chorobe wykryto u mnie wczesnie.Mialam szczescie, bo tarczyca nie zostala jeszcze zniszczona.Leczenie nastapilo natychmiast. Przeczytalam nie zliczona ilosc artykulow i ksiazek na temat hashimoto.Chce normalnie funkcjonowac. po czesci mi sie to udalo.Jestem na hormonie, stosuje diete zgodna z potrzebami hashimoto, stosuje suplementacje.Wyniki rewelacyjne, schudlam 14 kg, uporalam sie z bardzo wysokim cholesterolem i ciagle rosnacym poiomem cukru. niestety psychicznie siadam wielokrotnie. przed choroba, bylam osoba pelna woli zycia , zadowolona i pelna optymizmu.Dzis zostalo tylko wspomnienie. Niewatpliwie stres przewazajaca wplynal na pojawienie sie u mnie choroby. Cztery lata temu wyjechalam na stale z Polski. Nowa praca, inne srodowisko, kultura , znajomosc jezyka srednia, daleko od rodziny itd.Po roku wyszlo , ze choruje.Kto madrze napisal, ze hashimoto to nie tylko choroba ciala, ale rowniez duszy.Dokladnie rozumiem co to znaczy.
  2. hasimotka

    Hashimoto koszmar zycia

    Od trzech lat choruje na Hasimoto.Wyniki bardzo dobre, dieta dostosowana do choroby, dobra praca, brak wiekszych problemow a ja wciaz mam leki ,nawroty depresji i kompletny brak motywacji. Wiem ,ze takich jak ja jest wielu .Moze wymiana doswiadczen i zwykle ponazekanie da wiecej ,niz czytanie kolejnych madrosci. Jest ktos chetny?
×