Skocz do zawartości
Nerwica.com

lilianna_21

Użytkownik
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez lilianna_21

  1. Cześć. Mam podobny problem jak Wy. Ślub zaplanowany na 29 marca 2008. Najbardziej boję się składania przysięgi, że moje serce wyskoczy mi z piersi, nie wiem jak mój organizm zareaguje? Jeszcze nigdy nie zemdlałam ale tak sobie myślę, że na ślubie może mi to się przydarzyć - wyglądało by spektakularnie :) Z jednej strony chcę się cieszyć tym dniem, wszystko bardzo dokładnie planuję, mam już sukienkę, wyobrażam sobie jak będzie pięknie ale myśl o przysiędze paraliżuje mnie. Dodatkowo boję się mówić do mikrofonu. Od wczoraj dostałam nowe leki, postaram się zpisać na jakąś psychoterapię. Mam nadzieję, że uda mi się uspokoić do tego czasu i wyleczyć. Gratuluję tym z Was, którym się udało i macie dobre wspomnienia... to wielki sukces pokonać samego siebie, mi na razie się nie udaje.

  2. Cześć, ja też chciałam się przywitać. Właściwie od kilku lat cierpię na zaburzenia lękowe. Ciężko się z tym żyje...coraz ciężęj. Moja choroba została zdiagnozowana kilka miesięcy temu. Sama zgłosiłam się do lekarza z prośbą o pomoc. Kłucie w sercu, przyspieszone bicie i moje napady lekowe, że zaraz mnie szlag trafi. Do tego kilka fobii, które są irracjonalne i dla niewtajemniczonych - śmieszne. Wczoraj byłam u lekarza, próbuję kolejny lek, mam nadzieję, że podziała...za 9 miesiecy mam ślub. W tej chwili czarno to widzę. Będę próbowała zapisać się na terapię...niestety przy moich godzinach pracy od 9.00 do 19.00 może być trudno. Znalazłam te forum, nie wiedziałam, że tyle ludzi ma podbne problemy. Może ktoś z Was jest już po... Miło by było znaleźć tu trochę wsparcia. Na codzień, gdy nie mam za dużo wolnego czasu i nie koncentruje się na tym, co mi dolega, jestem uśmiechniętą i miłą dziewczyną ;) Pozdrawiam

×