Skocz do zawartości
Nerwica.com

elfrid

Użytkownik
  • Postów

    2 750
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez elfrid

  1. depresyjny, I jak się czujesz? Walnąłeś się z towarem z powodu problemów z koncentracją po kompiraminie, a tak poza tym ok?

    PS Chodzi mi o Twój odbiór pracy. Też miałem koszmarną, ze wzgl. na atmosferę wytwarzaną z góry. Ale bez depresji to zlewałem i robiłem swoje, podczaas choroby wszystko było trudnością, bezsensem + masa błędów.

    Zatem - czy ta klomipramina działa, a błąd wynikał z jej skutków ubocznych, czy nie działa na nastrój i czego się dotkniesz wydaje się dla Ciebie ch..owe?

  2. dzis zazylem po raz drugi 2 tabletki na noc, czuje sie dziwnie. Czuc ze hamuje troche mysli, dziala tez troche przciwlękowo, całkiem inaczej niż prenazyna ktora robi dużo szumu w glowie. Nawet zaczyam sie obawiac co by sie stalo jakby całkiem przeszłymi objawy.

     

    Ja już nie rozumiem, co Ty piszesz? Boisz się, że przejdą Ci objawy? Czerpiesz jakieś korzyści z choroby?

  3. barsinister, teoretycznie powinna być jak najniższa dawka LPD. Może już 150mg "doda Ci skrzydeł" (czyt. z reklamy RedBula, a nie mitu o Dedalu i Ikarze :D )

     

    -- 17 sty 2014, 01:46 --

     

    wieslawpas, kawetiapina ma działanie przeciwlękowe. inne od benzo, inne od SSRI, ale jest to jednak działania uspokajające.

  4. Tańczący z lękami, na szczęście od kilku dni coraz lepiej. Był mały zryw, po odstawieniu -branej na cito przez 3tyg - karbamazepiny i w ogóle nie odczuwałem jej działania w dawce 100mg-0-200mg. Ale od kilku dni zasypiam po niej, śpie 6-7 h, a nie trzy. Więc jest lepiej.

    Nie wiem czy o taką odpowiedź Ci chodziło, kwetiapinę tylko na sen stosuje się w dawce 50mg z dobrym skutkiem. Ale ja zaczynałem od 100mg,150mg,200mg i 300mg w ciągu 4 dni.

  5. Tańczący z lękami, no esci ma działać jeszcze bardziej wybiórczo. Wg producenta to wpłynie na skuteczność leku i zminimalizowaniu uboków. Ale ja wiadomo czasami leki o szerokim spektrum oddziaływania są najskuteczniejsze. Faktycznie interakcja z sertraliną "Możliwy wzrost stężenia we krwi i nasilenie objawów toksycznych lamotryginy."

  6. ruby1986, Witaj. Z tego co napisałeś wynika, że to Twoje drugie podejście do paroksetyny. Za pierwszym razem, rozumiem, postawiła Cię na nogi. Jeśli teraz bierzesz ją już 13 tygodni (OD JAKIEGO CZASU W JEDNEJ, STAŁEJ NIEZMIENIONEJ DAWCE?!) to może warto już rozważyć zmianę. Po co się męczyć.

    Najmniejsze zab. funkcji seksualnych z SSRI wywołuje sertralina. Jednak u niektórych istotnie nasila leki w początkowym okresie brania (najlepiej przez pierwsze dwa tygodnie wspomóc się benzo). Również escitalopram ma wiele zarejestrowanych wskazań z zakresu zaburzeń lękowych i mniej działań niepożądanych niż paroksetyna ( w tym seksualnych).

    Ewentualnie jak już jesteś na tej paroksetynie tyle czasu warto dołożyć mianserynę. W dawce 10-30mg na sen i zniwelowanie uboków paro (zwłaszcza libido, odczuwanie przyjemności itp), lub w dawce powyżej 30mg żeby sama ujawniła działanie antydepresyjne a jednocześnie spotencjalizowała działanie paroksetyny,

  7. elfrid,

    a jak np. rozróznisz czy anhedoina w danym momencie jest objawem depresji czy objawem ubocznym SSRI? ja mam z tym problemy zeby to rozróżnic

     

    jeśli występowała przed braniem SSRI to depresji. Ale nawet depresja samoistnie ustępuje, chociaż częściowo. Dlatego nie wierzę w anhedonie permanentną, która trwa latami. To bardziej przypomina chyba dystymię i jakiś mechanizm obronny zaburzonej osobowości, żeby nie odczuwać emocji z którymi nie daje sobie rady.

     

    -- 16 sty 2014, 20:39 --

     

    Poza ZOK mam depresję, bez zwyżek nastroju, ale bez jego większych spadków. Anhedonia objawia się brakiem zainteresowania i przyjemności z dawnych pasji i zainteresowań - brak słuchania muzyki czy oglądania filmów bo totalnie nie dawały przyjemności.

     

    A jakieś objawy depresji, które uniemożliwiają codzienne funkcjonowania, wywiązywanie się z obowiązków prywatnych i zawodowych? Obniżona energia, myśli rezygnacyjne?

     

    -- 16 sty 2014, 20:40 --

     

    No mnie jednak wykopsali z pracy. Dzisiaj dostalem wypowiedzenie. Fajnie odpoczne sobie. Bede mogl miansy dorzucic do pieca.

     

    Przykro mi. A czemu? Podali jakiś powód?

  8. Brałem neuroleptyki o różnym mechanizmie działania - sulpiryd (czysty antagonista D2), flupentiksol (złożony mechanizm) i perazynę (złożony mechanizm). I wszystkie miały u mnie podobne, przykre skutki. Rozumiem, że miałbym próbować dalej, może arypiprazol, ziprasidon i inne "nowości" które firmy farmaceutyczne chcą mi wcisnąć na moją depresję? :)

     

    To ja już na prawdę nie wiem, co mogłoby pomóc na Twoją anhedonię. Antydepresanty nie pomagają (z nielicznymi wyjątkami na krótko np. mirtazapina), aktywizujące neuroleptyki też nie. Nie mam pomysłu co Ci w takim razie doradzić. Inna sprawa, czy jesteś pewien, że właściwie nazywasz ten objaw? Brak zainteresowania czymkolwiek cały czas, bez przerw, to już nie objaw depresji, ale raczej zaburzeń osobowości, mechanizmów obronnych, sposobu na wycofanie i ucieczkę od problemu. Bo pomijając ZOK (który uważam, za jeden z najgorszych zaburzeń psychicznych) i jego oznaki; jak byś siebie zdiagnozował wyłączając właśnie objawy nerwicy natręctw.

  9. elfrid uwierz mi, przepisywanie neuroleptyków wcale nie wynika z ich skuteczności ale raczej ze skuteczności lobby farmaceutycznego produkującego te leki.

     

    Ale w jakich wskazaniach nie są skuteczne? Tych określonych w CHPL? Czy przy zastosowaniu off-lebel? Wiele osób z lękami, nerwicą, w tym wegetatywną, pozytywnie reaguje na małe dawki suplirydu i flupentiksolu. Ale można w nich pchać SSRI, które dodatkowo nasilają u nich te objawy.

     

    -- 16 sty 2014, 13:22 --

     

    A tak zapytam z ciekawości, czy jakiś neuroleptyk jest zarejestrowany do leczenia depresji jednobiegunowej jako lek podstawowy? Zastanówcie się, dlaczego firmy nie dążą do ich zarejestrowania? Czyżby dlatego, że by przejść taką rejestrację lek musi wykazać skuteczność?

     

    W USA kwetiapina ma zostać zarejestrowana przez FDA do leczenie depresji jednobiegunowej. Nie wiem na jakim temat jest etapie, ale chyba zaawansowanym i na ukończeniu. W polskich publikacjach naukowych już przywołują ten fakt.

     

    PS Ja też poprosiłbym o tego pdf określającego różnice między mianseryną a mirtazapiną.

  10. Czemu zmniejszyles dawkę?

     

    Wysłane z mojego GT-I8190N przy użyciu Tapatalka

     

    -- 16 sty 2014, 20:53 --

     

    zauważyłem, że odkąd jestem na 50mg lamo mam lekkie kłopoty z pamięcią i trochę dłużej muszę szukać słów w głowie. Dziwne, bo myślałem, że lamo stępia pamięć a jest u mnie odwrotnie, a stan ten trwa już od 3 tyg... :?

    I pytanie za 100pkt: czy lamo zwiększa ilość sertraliny w organiźmie?

     

    A czemu zmniejszyłeś dawkę lamo? Z tego co pamiętam byłeś na 75mg.

  11. Mam fobię społeczną, powstałą na bazie niskiej samooceny i inne zaburzenia związane z tąże niską samooceną typu - niechęć do działania, brak poczucia sensu życia itp. Leczę się od paru miesięcy u psychiatry, który przepisał mi Effectin. Jako środek wspomagający, na podwyższenie i ustabilizowanie nastroju zapisał mi Risset, który źle na mnie wpływał. Zmienił mi go na Danoptin - lek przeciwdrgawkowy stosowany przy padaczce. Z zasady ufam lekarzowi, jeśli się juz postanowiłam leczyć, ale trochę sie niepokoję. Podobno wszystkie stabilizatory są antypadaczkowe, taką uzyskałam odpowiedź na wątpliwości. Powiedzcie, czy ktoś z was też może miał zalecane takie leki?

    rispolept to naj gówno.na stabilizację nastroju,bacz na anhedonię,bo ja oo niej miałam anhedonię wow

     

    Tak. Rispolept z nowych atypowych neuroleptykow jest najgorszy. Prawie pewne objawy pozapiramodowe w dawce pow 6mg

     

    Wysłane z mojego GT-I8190N przy użyciu Tapatalka

  12. Kurde porabalem tematy XD

     

    -- 11 sty 2014, 13:12 --

     

    dzień #4, zauważyłam, że godzinę po przyjęciu kapsułki robię się senna i owa senność utrzymuje się przez około 2 godziny. możliwe, że utrzymywała by się dłużej, ale nie chcę tego sprawdzać, tylko walę w siebie kawę z cukrem, gdyż mam tyle roboty na głowie, że jeśli pozwolę sobie na zjazd, to będzie ze mną kicha.

    No to witaj w klubie zjazdowiczów XD Jak bralem 600tke to musialem dzielic 1-1-2 . Jak bralem 300mg rano jak kazala lekarka to 30min po zarzucie bylem w stanie agnoalnym. Pocieszę cie jeszcze ze pomimo iz bralem to cudowne placebo przez 4 msc. to efekt ten jest nieprzemijajacy i wynika z samego faktu przyjecia tabletki z sub. o super szybkim polrozpadzie, a nie jak przy SrakaStulejaRostowskiImpotent ze mija po jakims czasie i nie wynika z ogromnych wahan subs. czynnej w surowicy.

     

    Mnie takie opowiastki zdumiewają. Przy dawce 3x800 brak jakichkolwiek objawów ubocznych. W stosunku do takich leków jak np. Fenactil, Haloperidol czy Tisercin to objawów ubocznych zupełnie brak. zupełnie. Jeszcze bym rozumiał bóle głowy- te miałem po topiramacie (choć ten lek jest używany w bólach głowy- ale nie u mnie).

    Ale senność czy zamulka po gabapentynie? Nic z tych rzeczy. Zero absolutne.

     

    Czyli kolejne potwierdzenie małych uboków neuroleptykow, zwłaszcza przy ich wprowadzeniu

     

    Wysłane z mojego GT-I8190N przy użyciu Tapatalka

  13. Jetodik

    Ale ogólnie lepiej Ci bez lekow?Dajesz rade?Bo ja jak odstawilam esci na cztery dni,to myslalam,ze zwariuje od lekow,paniki,trzepawki z zimna...

    A jakie to zaburzenie,jeśli mozna wiedzieć?

    U mnie zdiagnozowano z 7 lat temu nerwica lękowa... a przez to esci to czort raczy wiedzieć co jeszcze sie dolaczylo....

    Od tygodnia znowu jadę na esci i wcale nie jest dobrze.Ciagle napięcie,nerwy,jestem pobudzona,wyczerpana,wylękniona....Dzisiaj idę na wizyte do mojej p.dr.Zobaczymy co mi powie....

    Tez wolalabym byc bez lekow,ale teraz po esci obawiam sie,ze nie dalabym rady.

     

    A pdobowalas paroksetyny? Ma mieć większą skuteczność w zaburzeniach lękowych?

     

    Wysłane z mojego GT-I8190N przy użyciu Tapatalka

  14. wieslawpas, 50mg powinno działać nasennie, 100mg też działa przeciwlękowo. Ale u Ciebie to chaotycznie wygląda to przepisywanie leków. Chodzisz do jednego lekarza? Kwetiapina to dodatek, a co jest głównym lekiem na Twoje zaburzenia lękowo-depresyjne? (czy jaką masz diagnozę?)

  15. Popiół, próbowałem paroksetyny. Też ma niby działanie sedatywne, nie wywołuje sztucznego wpływu na napęd. Fluwoksaminy nie ze wzgl. na cenę, ale być może będzie to jakaś opcja, jeżeli nastrój będzie obniżony. Próbowałem lamotryginy solo przez 5 miesięcy i owszem zapobiegał nawrotom depresji przez ten czas. Jednak moim zadaniem lamo nasilała lęki. U mnie długo utrzymywały się objawy grypopodobne (pomimo max wolnego wprowadzenia 25mg co dwa tyg), miałem po niej straszny trądzik i nadmierne pocenie (tzn. spotniałe całe ciało, lepkie). Mam negatywne odczucia jeśli chodzi o lamotryginę.

    PS kwetiapina to też jest stabilizator, tylko należący do grupy neuroleptyków. Kwetiapina jest najbezpieczniejszym neuroleptykiem, praktycznie brak ryzyka dyskinez i zespołu neuroleptycznego. Jest najczęściej przepisywanym neuroleptykiem w USA we wskazaniach pozapsychotycznych.

    PS Z tego co pamiętam brałeś wenle z mirtą, albo sertrę z mirtą; czyli dobre połączenie przeciwdepresyjne wskazane w epizodach dużej depresji. Pomogło, jak się teraz czujesz, funkcjonujesz normalnie?

     

    -- 16 sty 2014, 07:55 --

     

    żeby było jeszcze śmieszniej - sporo leków przestaje po jakimś czasie z niezrozumiałych przyczyn działać (efekt poop-out, częsty przy SSRI i właśnie mirtazapinie)

     

    Na czystą depresję (bez zab.osobowości i nerwic) LPD nie przestają działać. Wszystko najczęściej wraca po odstawieniu. Jeśli na mircie przez powiedzmy pół roku było świetnie i aktywnie a potem zjazd pomimo regularnego przyjmowania; to może świadczyć o zaburzeniach ze spektrum CHAD. Piszę tak ogólnie bo Ty masz diagnozę wystawioną.

  16. Popiół, jedno jest pewne , te leki muszą brać ludzie chorujacy na chad czy schizofrenię , ale ludzie zmagajacy się z nerwicami czy depresją nie powinni być długo leczeni tymi lekami o ile w ogóle ich branie ma jakikolwiek sens biorąc pod uwagę ich zyski i straty jakie ze sobą niosą .

     

    A Ty tak z własnego doświadczenia, bliskich, sytuacji znajomych. Czy po prostu postawiłaś prezentować pewnie wyznanie antyneuroleptyczne na forum. W ogóle w PL wszystkie wyznania łączy to, że muszą być przeciwko czemuś.

  17. Popiół, właśnie to samo można by napisać o SSRI bo nie są od 50 lat na rynku jak haloperidol, więc wiemy jakie może siać spustoszenie. Pamiętam z postów, że depresja rozwala Ci życie, pracę. Dochodzi do tzw. załamania linii życiowej. Wiesz, dla mnie liczy się jakość a nie ilość, wolę krócej ale normalnie, niż z przewlekła patologią. To jest koszt który akceptuję.

    PS Paradoksalnie kwetiapina wywołuje dużo mniej uboków niż SSRI przy wprowadzeniu, na które 90% forumowiczów tutaj się uskarża (i nie bez powodu).

     

    -- 16 sty 2014, 00:08 --

     

     

    http://pl.wikipedia.org/wiki/PSSD

  18. lunatic, niech elfrid poda źródło skąd zaczerpnął tych informacji .

    Co by nie zachwalać /granic neuroleptyki bardziej będą powodowały szkody dla organizmu niż zwykłe antydepresanty .

    Ciekawa jestem tylko czy psychiatrzy z taką łatwością przepisywaliby neuroleptyki swoim dzieciom czy zonom mając na uwadze parkinsonizm ,który wystepuje nader często właśnie przy stosowaniu tych "cudownych " wg niektórych z forum leków .

     

    1) z Charakterystyki Produktu Leczniczego mianseryny,

    2) znowu gdzie są Ci łatwi psychiatrzy przepisujący neuroleptyki na wszystko? Podaj dane osobowe i napisz do OIL o podejrzenie błędu w sztuce, a nie lamentuj, że gdzieś za horyzontem, którego nie widzisz z rzekomą łatwością pisze się te neuroleptyki. Rodzinni z łatwością piszą benzo. Leczenie uzależnienia spada na psychiatrów.

×