Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

blackwolftr

Użytkownik
  • Zawartość

    14
  • Rejestracja

Odpowiedzi dodane przez blackwolftr


  1. Super, że udaję ci się z tego wychodzić! Ja z natretnych czynności już dawno wyszłem ale zostały jeszcze gorsze natrętne myśli :( Chociaż jeszcze kilka czynności mi zostało np: Gdy się nie napije przed snem to nie zasnę. Nawet jeśli niechce mi się w ogóle pić. Ale da się łatwo tego pozbyć. Poprostu trzeba mieć duże chęci i nie być leniwym co niestesty w moim przypadku występuje, mam ważniejsze rzeczy na głowie niż jakieś popierdołki :) Ale jak będziesz miała takie myśli to pomyśl, co ci się może stać i że to jest absurdalne właśnie tak ja wyszłem z natretnych czynności (no prawie) Pozdrawiam! 


  2. Moim małym sukcesem jest namową rodziców na wizytę u psychologa. Wiecie ile musiałem zwlekać i namawiać ich? Około rok! Z czego większość czasu to było zwlekanie bo się bałem. Ale wkoncu jestem zapisany na 14 października. Tak naprawdę to się bardzo boję wizyty i Niewiem jak ja sobie poradzę, no ale cóż jakoś napewno 🙂 Ja się poprostu za dużo przejmuje o tym co myślą o mnie inni. No ale ok. Poczekam, zobaczę :D


  3. Od miesiące chce powiedzieć rodzicom o moim problemie. A mianowicie o nerwicy natręctw. Tylko że nie potrafię się przełamać. Wspomnę jeszcze o tym że nie jestem pełnoletni. Zawsze gdy jest okazja to mówię sobie eee jutro to zrobię. I tak w kółko. Czy ktoś ma jakieś rady jak przełamać strach? Bardzo boję się ich reakcji. A dodam że nie próbuje im powiedzieć tego wprost. Tylko kombinuje jakoś przez telefon lub SMSem. Jak to zrobić? 


  4. W dniu ‎2019‎-‎07‎-‎30 o 21:47, take napisał:

    Mi nie udało się pozbyć ZOK, mimo wielu lat wizyt u psychiatry i zażywania leków, od ok. 2 - 3 lat regularnie. Pierwsze objawy miałem, gdy byłem w wieku ok. 7 lat, "na dobre" zaczęło się chyba ok. 12 - 13 r. ż. Teraz mam ponad 27 lat i wciąż mam sporo natręctw. Mogę powiedzieć, że w pewnym sensie udało mi się pozbyć kompulsji kontrolujących związanych z magicznym myśleniem, bo uznałem je za coś złego, grzesznego, coś w rodzaju czarów czy magii. To było ok. 10 lat temu, może ok. 12. Na początku tego typu natręctwa mogły się jeszcze wydarzać, ale potem było lepiej. Niestety, obecnie mam natręctwa związane z przysięganiem (które można uznać za rodzaj natręctw religijnych), które działają według podobnego schematu, co kompulsje kontrolujące.

     

    W dniu ‎2019‎-‎07‎-‎31 o 12:04, pacjent13 napisał:

    Ja leczę się na nn od 15 lat. Psychiatra, psycholog, leki, dwa razy szpital. 

    Życzę dużo siły i szczęścia. Ja moją nerwicę natręctw mam już dwa lata a może i więcej :( Niedługo chce pójść właśnie na psychoterapię. Lecz w tym rzecz ,że pełnoletni nie jestem i jakoś muszę namówić rodziców :P


  5. W dniu 25.07.2019 o 16:02, JERZY62 napisał:

    Nie da się przewidzieć jak długo będzie trwała psychoterapia. To zależy od dobrze wykwalifikowanego terapeuty i od Ciebie. Ze swojego doświadczenia wiem że znaleźć dobrego terapeute jest bardzo trudno.

    Tak wiem o tym. Ale chciałbym poprostu zapytać ile czasu zajęło ludziom pokonanie NN. :) 

×