Skocz do zawartości
Nerwica.com

Tomkeue

Użytkownik
  • Postów

    18
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez Tomkeue

  1. ja, kiedy miałem natrętne myśli, z ogromnym strachem usilując się przełamać wziołem nóż i tak go sobie trzymałem, "sprawdzając" czy faktycznie jestem w stanie zrobić sobie krzywde... nie byłem. Tak samo sprawa wyglądała z tym kotem.

     

    Wiecie co Wam powiem? w swojej dziwacznej mieszanej nerwicy ( generalnie jest to raczej nerwica lękowa z silną hipochondriom) też miałem okres potwornych natrętnych myśli. I jak ja bym chciał (pewnie zdziwicie się) żebym miał natrętne mysli a nie strach przed chorobami i smiercią!!! jakbym mial wybierac to wolal bym znowu miec natręctwa a nie mieć hipochondrii i objawów somatycznych...

  2. hehehe oj to chyba taka nasza domena, ze zwracamy uwagę na kazde słówko, skrzywienie brwi itp... Ja zawsze bacznie obserwuję lekarza, by wyczytać prawdziwą diagnozę, a jak usłyszę, zwrot PRAWDOPODOBNIE, NIE SĄDZĘ, PEWNIE NIC, to od razu myślę "aha!czyli możliwe, ze coś mi jest!".

     

    Dokładnie!!!! tak to z nami jest, zawsze chcemy usłyszeć "napewno nic Ci nie dolega!" od lekarza... nie dociera do nas, że Prawdopodobnie nic to prawdopodobnie nic, tlyko myslimy, że napewno coś! :P

  3. ja jak miałem faze z sercem to panicznie balem sie alkoholu... balem sie ze zawał murowany. Potem mi przeszlo ale balem sie mieszac piwa z lekami. Jak przestane brac xanax to walne sobie chyba 4 paka...

     

    jakie mieliscie badanie neurologiczne? tylko stukanie młoteczkami i dotykanie palcem do nosa czy cos wiecej? ja miałem te wszystkie stukania młoteczkiem, dotykanie palcami nosa, robienie róznych rzeczy przy zamknietych oczach, dotykanie stopą kolana i zjezdzanie w dół, odgadywanie przy zamknietych oczach czy mam palce w góre czy w dół, sprawdzali mi siłe scisku dłoni, pole widzenia itp..

  4. bylem z tym u lekarza i generalnie mój przypadek jest skomplikowany... opisalem go w osobnym wątku. Wszelkie inne moje nerwicowe dolegliwosci zostaly wykluczone badaniami, wiec np serce mam zdrowe. Fakt natrentych mysli i leku przed irracjonalnymi chorobami (mam na mysli schizofrenia) fakt przebycia stanow odrealnienia raczej przemawiaja , ze mam nerwice. Objawy SM tez mozna podciagnoc pod nerwice, ale...

     

    rezonans magnetyczny wykrył u mnie jakies drobne, niekatywne zmiany.... neurolodzy mi mowia ze najprawdobodobniej to przypadek i ze to nie groźne. Ale sporo mi to namieszało w głowie... dowiem sie dopiero jak porobia inne badania w szpitalu.

     

    Julka, też bym chętnie z Tobą wychlał wino, żeby sobie ulżyc:P ale pewnie bym sie za przeproszeniem srał jak to zadziała z lekami

  5. ja mam: wrażenie cięzkości ciała, wrażenie dziwnych, "nie moich" nóg, czasem rąk, drzenia, sztywnosc, napiecie miesniowe, czasem zaburzenia wzroku, mam wrazenie ze zaraz dostane paralizu w nogi, ze jestem jakiś chwiejny... z tym moim sm to jest dosc dziwny problem, ktory opisalem w osobnym wątku... no ale fakt tego, ze wczesniej mialem inne choroby, przemawia, ze to chyba jednak naprawde nerwica... taką mam nadzieje...

  6. Byłem. Byłem kiedy miałem jeszce faze "strach przed zawałem" stwierdził nerwice. przepisał propranolol na uspokojenie serca, i seronil, po nim miałem fatalne skutki uboczne, wiec kazał mi odstawic... wogole z badań miałem: ekg, holter, eho, tarczyca, elektrolity, magnez , wit b12, borelioza (niestety tylko elisa..) chyba z 5 badań neurologicznych typu pukanie młoteczkiem itp..

     

    Zapominałem dodać, miałem faze dusznosci. Wydawało mi sie, ze moje płuca nie pobieraja powietrza, ze zaraz się uduszę. zima za oknem a ja otwierałem w nocy okno na oścież, bo mi się wydawało, że się duszę.

  7. Witam bardzo serdecznie Wszystkich Forumowiczów

     

    Piszę do Was, ponieważ mam dość skomplikowany problem. Niby nerwica lękowa, ale... właśnie, tak jak w tytule....

     

    a więc do rzeczy:

     

    Problemy ze zdrowiem zaczęły mi się w grudniu 2012. było to uczucie niepokoju, ciągłego zmęczenia, napady paniki (pierwszy napad paniki - byłem pewien że mam zawał...) ataki paniki powtarzały się, czasem były lekkie, czasem potężne, myślałem ze umieram, że mam zawał, wylew... potem doszło do tego, ze 24 godziny na dobe czułem swój puls. mierzyłem go sobie, liczyłem uderzenia na minuty. Bałem się spać, w nocy miałem napady strachu... Serce "wyjaśniłem" czyli, ekg, holter, echo. Nie miałem żadnych zawałów itp, więc zrozumiałem, ze nic mi nie jest, i faza z sercem przeszła. Potem silne odrealnienia, snieg optyczny itp, natrętne myśli, byłem pewien , ze zaraz bez powodu kogoś skrzywdzę, że oszaleję, następnie faza z schizofrenią, byłem PEWIEN, że ją mam... wszystko przeszło, i zaczęły się nowe objawy. Ojawy stwardnienia rozsianego... mam wrazenie, że moje ciało jest bardzo cięzkie, stale mam bardzo napięte mięsnie, źle sie czuje podczas chodzenia, wydaje mi sie, że nogi nie są moje, że zaraz dostane paralizu, mam wrazenie zaburzonej równowagi... wszystko mozna by zwalic na nerwice, ale niestety rezonans magnetyczny głowy mnie dobija... są zmiany... lekarze mówią, że według nich to są drobne, nieaktywne zmiany, które mogły powstac nawet od przewlekłego kataru, czy kiedy byłem jeszcze w brzuchu mamy... ale sprawa wyjasni się dopiero w listopadzie (dopiero wtedy mam termin w szpitalu)

    a więc, kilka miesiecy niepewnosci - nerwica, czy SM.... zwariuje, poprostu ZWARIUJE!!!!

     

     

    jak myslicie, czy ja mam jednoczesnie i nerwice i sm???

     

    dziękuję za odp i pozdrawiam..

×