Skocz do zawartości
Nerwica.com

noname

Użytkownik
  • Postów

    15
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez noname

  1. witam, mam podobne historie: boję się rozmowy z niektórym ludźmi, niektóre sytuacje mnie bardzo stresują, nawet do tego stopnia, że mam kłopoty z wysłowieniem się. 8 miesięcy temu odstawiłem amfetamine dożywotnio (po roku zażywania) miesiąc temu odstawiłem również trawe. Objawy słabną, lecz bardzo powoli. Jaka jest droga leczenia?

     

    Na psychozy (F10-18) po srodkach psychoaktywnych raczej neuroleptyki - ja jem pernazinum.

  2. Brałam perazynę 25mg w południe i 50 mg na noc.Nie miałam żadnych skutków ubocznych , zażywałam 3 m-ce ale odstawiłam sama(zażywając chyba lepiej spałam)

     

    Nie czulas sie po niej senna?

    Nie bolala Cie glowa po zapaleniu papierosa (jesli palisz ;))?

     

    W sumie to logiczne, perazyna jest antagonista receptorow dopaminowych D1, D2, a nikotyna dziala odwrotnie do niej ;]

  3. Ludzie, jesli bierzecie benzo to namowic lekarza na dlugo-dzialajace - mniej uzalezniaja [tranxene, cloraxen, relanium].

     

    Jak was faszeruje Alprazolamem kilka miesiecy to jest skur*******.

     

    Alprazolam [Neurol, Afobam, Xanax, Alprazomerck, Alprox] jest jednym z bardziej uzalezniajacych benzodiazepin! Odwyk od tych ostatnich jest gorszy niz od morfiny.

  4. Noname no co ty kilka lat psychoz po odstawieniu ganji? OJJJ to mój były mąż pali juz 10 lat ...hm jak myslisz co ma w głowie?

     

    Ehhh. Z obserwacji znajomych cpunow wynika, ze nie wszyscy tak maja. Uwazam nawet, ze mniejszosc.

     

    Poprostu niektorzy sie rodza z genetycznymi predyspozycjami do choroby psychicznej. Marihuana czy amfetamina zadzialala w tym przypadku jak "katalizator" i uwolni chorobe, objawy sie stana sie bardziej widoczne itp.

     

    Teraz do palaczy trawy: gdy bedziecie mieli schize, ze was obserwoja, wszyscy wiedza, ze jestescie nacpami, wszedzie widzicie policje to proponuje skonczyc z ta uzywka (dozywotnio lub na jakis dluuuzszy czas), bo moze sie okazac, ze fazy tego typu zaczna wystepowac na trzezwo :roll: ...

     

    Na mnie tylko kodeina jako jedna z niewielu nie dziala schizujaco [pewnie inne opiaty tez, ale hery i morfiny nie bede probowal], co nie znaczy, ze namawiam do jej uzywania!!! Wlasnie sobie siedze po ~135mg i jest milo :roll: ...

  5. ja lecze się TRANXENĄ 5Mg dwie tabletki dziennie one działają ale to jest już leczenie w kwesti miesiecy.....hmmm nie ma aż tak dobrego leku który by ci pomgł skoro nie leczysz sie na nerwice tylko chcesz uśmieżyć atak,może hydroksyzyna jedna tabletka 25mg bo mniejsze dawki to dla dzieci raczej ale bedziesz nadal ciepriała na ataki lęku bo hydrosksyzyna nie leczy tylko uspokaja ! ja ci radze iśc do lekaża i bradz leki które cie bedą z tego leczyły.

     

    Czlowieku. Z pelnym szacunkiem, ale twoj lekarz to pier****** baran :roll::roll::roll:. Tranxene bierzesz kilka miesiecy???

     

    Benzodiazepin do leczenia takich rzeczy mozna uzywac max 4 tygodnie! Benzo uzaleznia. O tyle dobrze, ze zapisal Ci benzo-dlugodzialajace to niby mniej uzalezniajace. Odwyk od benzo jest podobno kure**** trudny, trudniejszy od opiatow nawet (morphine)...

     

    Przepraszam za bluzgi, ale niektorzy lekarze to nieuki, cale studia przelecieli na amfie ;) i nic nie pamietaja :)

  6. Mi wystarczylo pare miesiecy wciagania bialego proszku (rekreacyjnie - kilka razy w tyg :lol:). Oprocz tego duzo marjoanny palilem przez kilkanascie miesiecy ;] (1,5 roku?).

     

    Tak wiec nie polecam nikomu tego, teraz bawie sie od miesiaca w lajtowe opiaty :roll:, ale jestem w trakcie odstawiania.

     

    Ogolnie dziwna diagnoza tego lekarzyny, ale sie zobaczy, narazie biore neuroleptyk blokujacy psychozy ("oni mnie obserwuja!" :D), i jest lepiej ;]

     

    Jeszcze jedno: doktorek mowi, ze psychozy wywolane THC i amfetamina moga sie ciagnac miesiacami, latami tez nawet dlatego nikomu nie polecam! (nie wale kilkanascie tygodni a to cholerstwo nadal jest, ale slabnie :))

     

    pozdrawiam wszystkich :*

    szczegolnie tych co skonczyli z amfa, bo niszczy beret masakrycznie!

  7. Dobry pomysł. Póki co i tak mnie nie wezmą bo się uczę. Na prywatnego mnie nie stać, pozatym to bez sensu, prywatny mnie będzie faszerował lekami, pójde do publicznego, a ten każe brać inne leki. Przeczekam. Na razie jem hydroksyzynę.

  8. Dzięki za odpowiedzi! Ja się psychiatry nie boję, boję się, że mnie właściwie nie zdiagnozuje. Problem w tym, że ludzie nie rozumieją, że niektórzy ludzie wymagają takiej choroby. Jak powiedziałem matce o moich problemach to zbaraniała, myślała, że udaję chorobę aby dostać kategorię D na WKU. A był to troche mój błąd bo powiedziałem jej po dłuuugim czasie.[/img]

  9. Prawdopodobnie narkotyki były "katalizatorem" mojej choroby. Już się w to nie bawie i nie bede.

     

    Zaczne od tego, że jestem strasznie podejżliwy, ktoś się uśmiechnie to jestem pewien, że się ze mnie wyśmiewa, tak samo gdy na ulicy usłyszę, że ktoś się śmieje, wydaje mi się, że ze mnie (niskie poczucie własnej wartości). Jak mi ktoś naubliża to biore sobie to głęboko do serca i rozmyslam nad tym non stop mimo, że nie chcę, "samo się myśli".

    Oprócz tego cały czas czuje się w samym centrum uwagi, gdy ide po szkole mam wrażenie, że wszyscy się na mnie patrzą, autobusów też nie znosze, jak siedzi jakaś baba na przeciw mnie to wydaje mi się, że uważa mnie za jakiegoś ćpuna, patrzy z niechęcią. Wystarczy spojrzenie i już wiem, że ta osoba ma do mnie jakieś wonty. Jestem też bardzo nerwowy, byle co i kto może mnie wyprowadzić z równowagi. Potem jak emocje opadną żałuje i przepraszam. Ostatnio deż doszedł problem z trudnościami w zasypaniu oraz ogólne pogorszenie samopoczucia, cały czas chodzę zdołowany.

     

    Ma ktoś podobne objawy? Co to może być? Do psychiatry ide pierwszy raz za tydzień i szczerze mówiąc troche się boję.

     

    Pozdrawiam tych którzy doczytali do końca:)

  10. Witam, jak się ma bycie chorym na fobie spoleczna/psychozy do faktu bycia powołanym na komisje wojskową? Mogę liczyć w tym przypadku na kategorię D? Lekarz psychiatra wypisze mi jakiś "papier"?

     

    Chorobę u siebie podejrzewam od dawna, prawdopodobnie wywołała ją jaranie na opór oraz amfa. Problem w tym, że wizytę u psychiatry mam godzinę po komisji wojskowej. Nie wiem czy mam coś wspominać na komisji o tym czy co.

     

    Pozdrawiam.

×