Zabite dzieciństwo i marzenia

DDA/DDD (ACoA) - Dorosłe Dzieci Alkoholików / Dorosłe Dzieci rodzin Dysfunkcyjnych

Zabite dzieciństwo i marzenia

Avatar użytkownika
przez Lilith 26 gru 2012, 16:34
Osoby wychowujące się w rodzinie alkoholików,rodzinie dysfunkcyjnej musiały bardzo szybko dorosnąć,odłożyć swoje marzenia,myśleć przede wszystkim o innych.Nie miały dzieciństwa i musiały przejąć rolę osoby dorosłej,do czego absolutnie nie były przygotowane.Nie liczyły się ich marzenia,pragnienia.Niejednokrotnie nawet jako osoby dorosłe DDA/DDD boją się marzyć,myśleć o sobie.Wciąż dyszy za Nimi demon z przeszłości.Czasu nie da się cofnąć,a utraconego dzieciństwa nie da się odzyskać.Jak sobie z tym radzicie?Co zrobić,żeby nie powielić błędów rodziców i pozwolić dziecku "być dzieckiem"?Myślicie,że jesteście do tego zdolni,poradzicie sobie z tym wyzwaniem?A jak jest teraz z marzeniami?Czy pozwalacie sobie też czasem na marzenia?Próbujecie je spełniać?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.
Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
46107
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Zabite dzieciństwo i marzenia

przez kafka 26 gru 2012, 16:40
Co zrobić,żeby nie powielić błędów rodziców i pozwolić dziecku "być dzieckiem"?

Ja chodzę w tym celu na terapię. Nie wiem jeszcze czy zdecyduję się na dziecko, ale jeśli tak to chciałabym być najpierw "normalniejsza":)
kafka
Offline

Zabite dzieciństwo i marzenia

Avatar użytkownika
przez mark123 26 gru 2012, 16:53
Ja odnoszę wrażenie, że w dzieciństwie z wielu dziecięcych rzeczy zrezygnowałem całkowicie z własnej woli, a nie z powodu tego, że moja rodzina jest dysfunkcyjna. Ale nie wiem, czy rzeczywiście z własnej woli, czy to tylko jakieś moje złudzenie, że z własnej.

-- 26 gru 2012, 16:10 --

Co zrobić,żeby nie powielić błędów rodziców i pozwolić dziecku "być dzieckiem"?Myślicie,że jesteście do tego zdolni,poradzicie sobie z tym wyzwaniem?

Nie mam w planach zakładania rodziny. Na chwilę obecną to raczej nie sprawdziłbym się ani jako mąż ani jako ojciec.
Najbardziej nielubiane przez społeczeństwo są osoby, u których prawie wszystkie cechy psychiki, to cechy będące poza "normami społecznymi"


Zjawiska nadprzyrodzone istnieją, gdy doświadczysz, uwierzysz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10572
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
kraina snów

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zabite dzieciństwo i marzenia

Avatar użytkownika
przez Candy14 26 gru 2012, 17:25
MNie sie natomiast wydaje, ze dzieciom z zabitym dziecinstwem nie pozostawiono wlasnie niczego oprocz marzen. Tego nie mogli nam zabrac. DDA zyje glownie w swiecie fantazji .
Co zrobić,żeby nie powielić błędów rodziców i pozwolić dziecku "być dzieckiem"

Pamietac ze bylo sie dzieckiem. W moim wypadku przegielam troche w druga strone i zbyt dlugo pozwalaam corce byc dzieckiem ( bo jeszcze sie napracuje, bo jeszcze ma czas na odpowiedzialnosc itd)
jak jest teraz z marzeniami?Czy pozwalacie sobie też czasem na marzenia?Próbujecie je spełniać?


No ba! :D bez marzen zycie byloby nudne. Mialam mala przerwe na deporesje ale od paru lat znowu mam marzenia i plany :105:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20467
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zabite dzieciństwo i marzenia

Avatar użytkownika
przez Pieprz 26 gru 2012, 19:07
Osoby wychowujące się w rodzinie alkoholików,rodzinie dysfunkcyjnej musiały bardzo szybko dorosnąć,odłożyć swoje marzenia,myśleć przede wszystkim o innych

albo odwrotnie, w ogóle nie dorosły bo wciąż czekają na swoje dzieciństwo

Jak sobie z tym radzicie?

czasem lepiej, czasem gorzej
Everything you do, think, or say
is in the pill you took today.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16643
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Zabite dzieciństwo i marzenia

Avatar użytkownika
przez Keraj 26 gru 2012, 20:32
To prawda, że nie da się odzyskać utraconego dzieciństwa. Jedyne co pozostaje, to starać się je przeżyć na nowo - terapia itp.
Jeśli chodzi o marzenia, to dla mnie one były bardzo ważne i pozwalały mi żyć w nadziei. Myślę, że i dzisiaj, po wielu latach nadal mam marzenia, zresztą myślę chyba jak każdy każdy człowiek. Posiadanie marzeń mnie mobilizuje, zawsze mam jakiś cel. Dla mnie to niezwykle ważne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
314
Dołączył(a)
22 paź 2012, 19:04
Lokalizacja
wlkp

Zabite dzieciństwo i marzenia

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 26 gru 2012, 22:14
robiłem sobie test na dda wyszło, że mam tylko niektóre cechy wyszedłem cało
ale jeśli chodzi o marzenia to mogą nigdy się nie zmaterializować, bo nie myślę już tak jasno jak kiedyś :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Zabite dzieciństwo i marzenia

przez Monar 26 gru 2012, 22:53
Ja odnoszę wrażenie, że w dzieciństwie z wielu dziecięcych rzeczy zrezygnowałem całkowicie z własnej woli, a nie z powodu tego, że moja rodzina jest dysfunkcyjna. Ale nie wiem, czy rzeczywiście z własnej woli, czy to tylko jakieś moje złudzenie, że z własnej.

też mam takie wrażenie, co do siebie i swoich wyborów będąc dzieckiem. to ja podejmowałam decyzje... błędne. jak się okazuje.
Monar
Offline

Zabite dzieciństwo i marzenia

Avatar użytkownika
przez Candy14 26 gru 2012, 22:57
też mam takie wrażenie, co do siebie i swoich wyborów będąc dzieckiem. to ja podejmowałam decyzje... błędne. jak się okazuje.

a czy dzieci nie powinny miec przypadkiem rodzicow w roli przewodnikow?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20467
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Zabite dzieciństwo i marzenia

Avatar użytkownika
przez Pieprz 26 gru 2012, 22:57
Candy14 napisał(a):
też mam takie wrażenie, co do siebie i swoich wyborów będąc dzieckiem. to ja podejmowałam decyzje... błędne. jak się okazuje.

a czy dzieci nie powinny miec przypadkiem rodzicow w roli przewodnikow?

przewodników, brzmi super
Everything you do, think, or say
is in the pill you took today.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16643
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Zabite dzieciństwo i marzenia

przez Monar 26 gru 2012, 23:06
Candy14 napisał(a):
też mam takie wrażenie, co do siebie i swoich wyborów będąc dzieckiem. to ja podejmowałam decyzje... błędne. jak się okazuje.

a czy dzieci nie powinny miec przypadkiem rodzicow w roli przewodnikow?


moi niestety nie byli...
nawet jak zadawałam jakieś pytanie, to nie odpowiadali mi, ignorowali albo mówili, że zachowuję się jak dziecko, a przecież już mam tyle lat (np. 10)
teraz wiem, że to oni źle robili, choc kiedy byłam starsza też nie byłam lepsza...
np. czemu ja nie chciałam książek do szkoły?! mój błędny wybór, nie ich. oni mi nie zabraniali kupować. ale ja chciałam, żeby nie było pretensji znów o pieniądze. choc i tak były. a ja tylko cierpiałam. przez samą siebie! i to całkiem niedawno, bo nawet rok temu.

-- 26 gru 2012, 22:08 --

i jak widzicie - myślałam o sobie, bo JA nie chciałam awantur, ale nie wychodziło........
Monar
Offline

Zabite dzieciństwo i marzenia

Avatar użytkownika
przez Pieprz 26 gru 2012, 23:16
moi niestety nie byli...

moi też nie. Byli dla mnie dobrzy i opiekowali się mną. Nigdy mi niczego nie brakowało. Przez to też ciężko mi mieć do nich pretensję że nie byli moimi przewodnikami jak to ktoś ładnie napisał i nie nauczyli mnie dorosłego samodzielnego życia.

-- 26 gru 2012, 23:16 --

nawet jak zadawałam jakieś pytanie, to nie odpowiadali mi, ignorowali albo mówili, że zachowuję się jak dziecko, a przecież już mam tyle lat (np. 10)

ja z dzieciństwa pamiętam najbardziej że zawsze jak się pomyliłem z czymś to się ze mnie śmiali. to było okropne
Everything you do, think, or say
is in the pill you took today.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16643
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Zabite dzieciństwo i marzenia

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 27 gru 2012, 00:07
Żeby o ludzkim życiu decydowało dwóch kretynów
było źle ale sobie radziłem, lecz gdy spotkał mnie wypadek, po którym do dzisiaj nie mogę się skupić
a żeby spełnić marzenia potrzebuję umieć sprawnie się uczyć
kiedyś potrafiłem zapamiętywać szybko nie musiałem powtarzać każdy wzór potrafiłem przekształcić w pamięci
a teraz co
czego ci ludzie ode mnie chcą, żebym wierzył, że będzie dobrze, że sprawiedliwości stanie się zadość -nawet na to nie liczę :cry: :cry: :evil:
Mam już wszystkiego dość. :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Zabite dzieciństwo i marzenia

Avatar użytkownika
przez mark123 27 gru 2012, 00:41
Mushroom napisał(a):ja z dzieciństwa pamiętam najbardziej że zawsze jak się pomyliłem z czymś to się ze mnie śmiali. to było okropne

A ja się zawsze bałem, że jak się z czymś pomylę, coś źle zrobię, to zostanę skrytykowany, stąd zawsze unikałem, żeby zrobić coś z własnej woli i żeby być za coś odpowiedzialnym. Ale jak już robiłem to z dużą precyzją.
Najbardziej nielubiane przez społeczeństwo są osoby, u których prawie wszystkie cechy psychiki, to cechy będące poza "normami społecznymi"


Zjawiska nadprzyrodzone istnieją, gdy doświadczysz, uwierzysz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10572
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
kraina snów

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do