Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cześć.


skari

Rekomendowane odpowiedzi

Na imię mi Kuba, mam 23 lata, woj. mazowieckie :)

Jestem wesołym człowiekiem, nie mam problemów w gronie znajomych, na uczelni wszystko idzie dobrze, moje życie prywatne układa się dobrze, ale ...

 

Wiem, że to nie jest odpowiedni dział do pisania o tym, ale nie znalazłem innego miejsca, więc zapytam.

Jestem bardzo nerwowy, nadpobudliwy, ciągle nakręcony. Wystarczy jedna rzecz, która mi się nie spodoba, coś nie pójdzie po mojej myśli albo ktoś mi zwróci uwagę, a nie powinien - rodzi się we mnei coś okropnego.

Moją natychmiastową reakcją jest zalewający mnei zimny pot, nagły przypływ adrenaliny i chęć uderzenia w coś. W 90% przypadkach właśnie uderzam w to co mam "pod ręką" :( Łóżko, biurko, nawet ściana albo metalowe drzwi czy słupy oświetleniowe.

Jak już sobię "ulżę" to powoli wracam do normy .... gdzie mogę o tym porozmawiać? Bo an tym forum są poruszane sprawy nerwicy natręctw, depresji itp. Ja nawet nie wiem co mi jest - może ktoś mi pomóc?

 

Dziękuje i serdecznie pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale skoripony sa wredne. Jak im ktos zalezie za skorę to biada.

A jak sie z kims przyjaźnią to na dobre i na złe.

 

A w wyszukiwarce nei moge nic znaleźć na ten temat.

 

 

P.S. i w horoskopy nei wierzę, po prostu taka jest charakterystyka tego znaku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie flirtujmy :oops:

 

Nie mogę nic znależć na nurtujący mnie problem, który opisałem na początku. Znowu jestem naładowany (niepozytywnie).

Znowu to się dzieje - tym razem spokojnie siedze przed komputerem, a mam ochotę w coś ostro przyłożyć. Poszedłbym pobiegać ale jest zzzimno, ghrrr :twisted:

lepiej żeby nikt nie wchodził teraz do mojego pokoju...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje Ci gina.

 

Wracając do tematu - ja po prostu nie wiem skąd się biorą te napady wściekłości, ta chwilowa agresja.

Kiedyś szedłem sobie po pustej ulicy i z naprzeciwka szedł jakiś chłopak. Przechodząć obok mnie czułem jego wzrok na sobie i się na niego również spojrzałem mówią "co się gapisz" - no i "poszło". Zaczęliśmy się lać, a że dostałem jakiejś białej gorączki i nie panowałem nad sobą to trochę mu się oberwało. A wcale duży nie jestem.

 

P.S. znalazłem na tym forum krótki temat o nadpobudliwości ale nie było to coś specjalnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje Ci gina.

 

Wracając do tematu - ja po prostu nie wiem skąd się biorą te napady wściekłości, ta chwilowa agresja.

Kiedyś szedłem sobie po pustej ulicy i z naprzeciwka szedł jakiś chłopak. Przechodząć obok mnie czułem jego wzrok na sobie i się na niego również spojrzałem mówią "co się gapisz" - no i "poszło". Zaczęliśmy się lać, a że dostałem jakiejś białej gorączki i nie panowałem nad sobą to trochę mu się oberwało. A wcale duży nie jestem.

 

Chyba trafiła kosa na kamień :D

Witaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znalazłem Gino, ale trochę mało tam informacji. Raczej napotkałem tam na wymianę zdań, co kto robi gdy się wkurzy :)

Założyłem nowy temat, który od tej chwili można śledzić tam jeżeli kogoś to w ogóle interesuje...

http://www.forum.nerwica.com/moj-problem-poruszony-w-dziale-quotwitaj-quot-vt5965.html

 

Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje za cieple przywitanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×