Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jak poradzić sobie z Tesknątą


Maciejzagajewski92

Rekomendowane odpowiedzi

Witam mam problem byłem ponad rok z dziewczyną było parę kłutni głównie przezemnie raz nawet się rozstalismy na dwa miesiwce lecz teraz już raczej na dobre starałem się o tym nie myśleć chodzę na siłownię spotkam się że znajomymi szukam przeróżnych zajęć by nie myśleć lecz osotnio ją odblokowanie na fb by spojrzęc na jej zdjęcie i strasznie mnie to ruszyło wrócili wspomnienia mam 23 lata jestem nawet atrakcyjny lecz boję się zczasu że nie znajdę prawodzirej miłości strasznie mnie do niej ciągnie i ciekawe co ona do mnie myśli miesiąc temu napisałem jej ze nie chce jej znać widzieć nigdzie i tym podobne zranił mnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Maciejzagajewski92, jesteś na dobrej drodze. Spotykaj się ze swoimi znajomymi, rozwijaj swoje zainteresowania, ciekawie spędzaj swój wolny czas, ale nie szukaj kontaktu ze swoją byłą dziewczyną. To Ci na pewno nie pomoże. Czas działa na Twoją korzyść. Wierzę, że niedługo poznasz dziewczynę, która okaże się interesująca i która będzie zainteresowana również Tobą. Pozdrawiam i powodzenia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Maciejzagajewski92 To normalne, że tęsknisz. Kiedy się kocha i traci się to uczucie zostaje po nim pustka, którą trzeba czymś wypełnić. Nawet nie ważne jaki był związek, ważne, że był jakiś, a teraz nie ma nic. Pustka, która rozpływa się po ciele i zalewa umysł przykrymi myślami. Przeżyłem to, dalej to czuję. Tęsknota sprawia taki ból, niemal fizyczny, że jestem w stanie zrobić wszystko, żeby ją odzyskać. Zdałem sobie sprawę, że teraz nie mogę tego zrobić. Dopóki czuję tęsknotę nie wrócę do niej nawet jakbym się z nią znowu związał. Także tobie się nie uda wrócić. Ponieważ powrót będzie oznaczał złagodzenie bólu, zmniejszenie cierpienia. Nie wracasz żeby kochać tylko żeby nie cierpieć, a to ogromna różnica. Miłość - w miłości najbardziej pragniesz szczęścia ukochanej osoby. Czasem jest tak, że ta osoba może znaleźć to szczęście tylko z dala od ciebie. Cokolwiek zrobisz nie jesteś w stanie temu zaradzić. Nie jesteś ponieważ tęsknota przysłoniła uczucie. Jeśli jednak jeszcze ją kochasz pozwól jej odejść. Jeśli uczucie było tak silne jak czujesz to znowu się zejdziecie. Nic na siłę jednak. Ważne jest szczęście - czy chcesz żeby była nieszczęśliwa będąc z tobą? Żeby cierpiała widząc jak tęsknisz i marnujesz życie? Sam wybierz czy wolisz dać jej odejść z miłości czy trzymać w sercu z tęsknoty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pani "ekspert_abcZdrowie" dziękujemy za porady na poziomie wróżek z kanału EZO TV.

 

Czasami jest tak, ze nic nie można zrobić. Mozna jedynie przeżyć swój ból, swoja rozpacz, żałobę. Na niektore pytania nie ma dobrych odpowiedzi, mądrych rad i rozwiazan. Przed bolem tesknoty nie da sie uciec. Chyba mozna jedynie go wyrazic: opisac, wylac lzy. Moj bol rozstania i teskoty trwa juz kilka lat i chyba juz zawsze bedzie ze mna, Takie doswiadczenia bardzo mocno zmieniaja ludzi i juz zawsze sa z nami, tak jak ciezkie choroby, blizny czy smierc najblizszych. Sa to ciezkie doswiadczenia zyciowe, ktore pokazuja nam, czym jest zycie, prowadza nas do uniwersalnych prawd o jego sensie (lub braku sensu), o przemijaniu, smierci. Rozstanie z ukochana osoba jest jak smierc. Czujemy, ze cos w nas umarlo, Niektorych osob nie da sie zastapic. W zyciu jest wiele, naprawde wiele cierpienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

... Przed bolem tesknoty nie da sie uciec. ..

Natomiast da się go stłumić. Kwestia umiejętności koncentracji na innych zagadnieniach.

Ponadto nowy związek wypiera stare wspomnienia, bo angażuje myśli. (Nie wymaga znacznych umiejętności koncentracji.)

 

Eksperci od poradników z Bravogirl się znaleźli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lecz boję się zczasu że nie znajdę prawodzirej miłości strasznie mnie do niej ciągnie i ciekawe co ona do mnie myśli miesiąc temu napisałem jej ze nie chce jej znać widzieć nigdzie i tym podobne zranił mnie

 

Nie bądź z nią na silę czy z obaw, że nie znajdziesz prawdziwej miłości. Przez takie podejście się tylko nakręcasz lękami.

Polecam żyć bardziej dla siebie, poszukać tego co nas cieszy, jakiegoś hobby, zainteresowań itp. Byłem z kilkoma kobietami i niekiedy się zastanawiałem czy może nie warto byłoby związać się z nimi na dłużej itp. Teraz jak sobie o tym myślę mam świadomość, że jestem szczęśliwy ale bez nich i co do niektórych przypadków ostatnią rzeczą jaką bym chciał to relacje z tymi kobietami. :D

Czasami słucham, widzę zachowania, relacje, związki, małżeństwa ludzi których znam i :zonk: niestety większość z nich trwa w chorych relacjach które prędzej czy później kończą się lub tkwią w jakiś pseudo małżeństwach gdzie jedna strona pełni rolę frajera lub frajerki :)

Także jeszcze raz polecam znaleźć radość w codziennym życiu w jakiejś pasji, hobby, tworzeniu czegoś, czy nawet pracy nad własnym podejściem do świata. Właściwa partnerka może się trafić w najmniej spodziewanym momencie - jeszcze sporo czasu przed tobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

... Przed bolem tesknoty nie da sie uciec. ..

Natomiast da się go stłumić. Kwestia umiejętności koncentracji na innych zagadnieniach.

Ponadto nowy związek wypiera stare wspomnienia, bo angażuje myśli. (Nie wymaga znacznych umiejętności koncentracji.)

 

Eksperci od poradników z Bravogirl się znaleźli.

 

 

A jak ci zdechnie dziecko, to tez się skoncentrujesz na innych zagadnieniach? Stłumisz? Moze zajęcie się bachorem sąsiadki ci wtedy pomoże? Pajac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I nie słuchaj tego pseudo psychologa za dychę co się wyżej wypowiedział (@ekspert_abcZdrowie ).

 

Poziom konwersacji poniżej przeciętnej, poniżej krytyki.

Jeśli masz coś do powiedzenia Pani Pseudo Psycholog... to uczyń to, zamiast umniejszać publicznie Jej kompetencje. Brak słów, co za chamstwo!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W wielu sytuacjach człowiek sam może być dla siebie lekarzem jak w przypadku skaleczenia palca i założenia plastra.

Meh, to mi wygląda bardziej na pielęgnowanie tęsknoty niż jej niwelowanie.

 

 

Nie wiem czy ktokolwiek chciałby usłyszeć od drugiej osoby "nie jestem z Tobą ze względu na miłość tylko przez ból, który wynika z tęsknoty po byłej. ".

Kto tutaj napisał, że trzeba szukać? To Twoja nadinterpretacja.

 

 

Co więcej otępianie siebie, aby go nie czuć może powodować nawarstwianie bólu i w pewnym momencie wybuch z większą mocą, kiedy już nie da się go otępić.

Zażywałeś, czy to Twoje domniemania?

 

 

Jak rozumiem Twoja odpowiedź miała być przytykiem i sugestią, że nie mam tutaj czego szukać albo jestem spierdoliną.

Sam zaatakowałeś wszystkich ogółem i szczegółem, zwłaszcza kota.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak widzę największą spierdolinką tutaj jest moderatorka. Histeryczki trzeba trzymać zamknięte i leczyć, a nie dawać im możliwość wypowiadania się i moderowania xD

Takich typków jak Ty też bym trzymał na uwięzi.

Biedaczek nieutulony w bólu własnego przegrywu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×