Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czesc


Agusia2014

Rekomendowane odpowiedzi

Nazywam sie Agnieszka,mam 28 lat i jestem tutaj nowa na forum.Wlasciwie to od jakiegos czasu czytuje Wasza strone i coraz bardziej uswiadamiam sobie,ze mam podobne problemy.Niestety boje mowic o tym komukolwiek wprost i chyba z tego powodu nie wybralam sie jeszcze do zadnego psychoterapeuty.Odkad tylko pamietam to zawsze bylam cicha,niesmiala i moze troche dziwna,ale zawsze staralam sie nikomu nie robic krzywdy i byc mila dla kazdego.Jestem tez osoba o slabej psychice.W szkole podstawowej nie bylo jeszcze najgorzej.Problemy zaczely sie,gdy poszlam do gimnazjum.Ludzie,z ktorymi chodzilam do jednej klasy nie potrafi zaakceptowac tego jaka jestem.Z tego powodu zaczelam miec problemy z zawieraniem nowych znajomosci,zawsze bylam na uboczu.Ludzie nawet nie probowali zagadac do mnie,za to ciagle bylam narazona na ich ciagle drwiny,kpiny,plotki i szydercze usmieszki.Nawet jesli staralam sie zagadac do kogos to zawsze konczylo sie to tylko glupimi usmieszkami i glupimi komentarzami na moj temat.To prawda,nie jestem przebojowa dziewczyna,nigdy taka nie bylam.Zbyt ladna to tez nie jestem,ale z pewnoscia nie jestem zadna glupia gesia.Niestety od mniej wiecej czterech lat nasilily sie u mnie objawy zwyklej niecheci do ludzi,zycia i samej siebie.Placz i mysli samobojcze nie sa rzadkoscia.Tak naprawde nie mam przyjaciol,faceta,nie mam nikogo z kim moglabym porozmawiac o swoich problemach.Coraz bardziej czuje sie cholernie samotna na tym swiecie bo nikt mnie nie rozumie.Mam prace,ale nienawidze jej,a zwlaszcza ludzi,z ktorymi musze na co dzien pracowac.Przez tych ludzi przezylam juz cala mase upokorzen.Plotki,podle,wrecz chamskie obgadywanie mnie.A ja staram sie robic zawsze dobra mine do zlej gry,jestem dla nich mila,uprzejma i pomocna,ale wiem,ze i tak nikt tego nie docenia.Czesto konczylo sie na tym,ze wracajac do domu zamykalam sie w swoim pokoju i plakalam z bezsilnosci.Ostatnio dowiedzialam sie od jednej dziewczyny z pracy,ze nawet moj kierownik uwaza,ze jestem dziwna i dlatego nikt nie lubi mnie w grupie.Stracilam juz kompletna wiare w ludzi.Nikt nie ma odwagi powiedziec mi prosto w twarz co jest ze mna nie tak,ale kazdy uwielbia obgadywac mnie w taki perfidny sposob za plecami.To bardzo boli.Ja juz nawet przestalam szukac kontaktu z ludzmi bo ludzie sa podli i wredni.Mieszkam narazie z rodzicami bo moje obecne zarobki nie pozwalaja mi usamodzielnic sie i wynajac sobie czegos.Moze zapytacie,czy probowalam rozmawiac na ten temat ze swoimi rodzicami.Owszem,probowalam,ale oni zawsze zbywali mnie,ze przesadzam i,ze takie jest zycie.Ja naprawde mam coraz mniejsza ochote aby zyc i meczyc sie z tym wszystkim.Zastanawiam sie,dlaczego wszyscy,ktorych znam sa szczesliwi,powiodlo im sie w zyciu (maja juz wlasne rodziny-dom,meza,dzieci) a ja jestem sama.Tak naprawde to nic mi w zyciu nie wyszlo.Nic juz nie cieszy mnie w zyciu.Chyba pogodzilam sie juz z tym,ze tak juz musi byc.W obecnym stanie tylko odebranie sobie zycia wydaje mi sie sensownym wyjsciem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agusia2014 witaj :papa:

Dobrze trafiłaś :D

Forum daje świadomość, że są ludzie którzy rozumieją i czują to samo co Ty.

Nie czekaj i nie zwlekaj. Idź czym prędzej do psychiatry lub psychologa. Nie ma się czego wstydzić. Dostaniesz pomoc i odżyjesz.

Trzymam kciuki!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Naprawde dobrze jest moc porozmawiac z kims kto ma podobne problemy i kto potrafi zrozumiec wszystko to z czym musisz zmagac sie na co dzien.Niestety wciaz nie mam odwagi szukac pomocy u psychologa czy psychiatry.Boje sie co inni pomysla sobie o tym.Beda uwazac, ze jestem nienormalna i mam cos z glowa.A co powiedza rodzice? To bedzie dla nich wstyd mimo wszystko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agusia2014 ..i ja również witam :papa: podpisuję się pod postami powyżej, warto poszukać pomocy i udać się na psychoterapię..Ja też miałem podobne obawy, ale teraz mam to gdzieś..Ktoś kto ma trochę oleju w głowie wie, że zdarzają się w obecnych czasach takie choroby jak nerwica, depresja, fobia, a stereotypami i ludźmi ograniczonymi, którzy tkwią w zaściankach nie warto się przejmować, masz jedno życie, to walcz o siebie, trochę to jest tak, że jak człowiek nie szanuje siebie, to inni go też traktują źle, może jak dzięki terapii zaczniesz lepiej myśleć o sobie, nabędziesz pewnych umiejętności interpersonalnych, to i ludzie przestaną Cię uważać z dziwaczkę (?) :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×