Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nie powinniśmy szukać winy tylko w sobie.


Gość anna_222

Rekomendowane odpowiedzi

Czy macie w otoczeniu osoby które dobijają was psychicznie?np w rodzinie,szkole,pracy?najgorzej mieć w rodzinie taką osobe,która przed innymi udaje całkowicie kogo innego,kim tak naprawde nie jest.Myślę że ludzie chorują,załamuja się tylko przez ludzi.Żyjemy w czasach gdzie tylko liczą się pieniądze,jeden drugiego by za 10 zł wydał.I uważam że to nie my powinniśmy szukać winy w sobie.Przyjrzyjmy się rzeczywistości.Myslimy że to z nami jest nie dobrze,a tak naprawdę spójrzmy na ludzi.

Jeśli chodzi o mnie,to czasami czuję nienawiść,ale to tylko przez ludz,ich zachowanie,postawe,myślenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zgadzam sie z Toba.Mam taka osobe w rodzinie,najblizsza 17 lat cierpienia ,znecania psychicznego.duzo alkoholu ,teraz troche sie zmienia na dobre tyle ze ja wysiadam wszystko duszone przez tyle lat.Czasem chcialabym zwariowac na tyle by nie byc swiadomym niczego. Cierpienie psychiczne jest niedoopisania.To taka powolna smierc.Zdaje sobie sprawe ze teraz mozna wszystko naprawic bo moj maz jest od roku innym czlowiekiem stara sie ale jestem swiadoma tego ze ja to zepsuje o nie panuje nad tym co dzieje sie ze mna.Masz racje ze nie mozna szukac winy w sobie.ale to jest o wiele silniejsze i gdy przychodzi dol psychiczny to wraca z coraz to wieksza sila :cry:

 

-- 01 cze 2014, 07:22 --

 

I tak jak piszesz przed rodzina musialam grac ze jest wszystko ok on tez tak robil bo gdybym sie tylko poskarzyla to noc nieprzespana,wyzywanie,ponizanie,wysmiewanie a po tych wszystkich atrakcjach psychicznych zmuszanie do sexu.Jak dlugo jeszcze pociagne nie wiem ale nie jest dobrze :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co tu tak skrajnie, albo oni albo ja?

Moze jeszcze czekajcie az krzywdziciele naprawia wszystko w tym was. Jesli tak to zycze powodzenia. Ja wiele lat na to czekalam i sie nie doczekalam.

To jest chyba nasze zycie i nasza odpowiedzialnosc. Zwalqjac cala wine na innych odbieramy sobie mosliwosc zrozumienia i pracy nad soba. Fakt ludzie nas zrypali, ale to chyba nie znaczy, ze my nic sami sobie nie zrobilismy, nikogo nie krzywdzilismy i jestesmy bezwolnymi ofiarami.

Trup to, ze tkwilas tyle z takim czlowiekiem, krylas go i nadal jestes to Twoj wybor. Ty zdecydowalas, ze wolisz to niz... no wlasnie niz co.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem silna, wrecz przeciwnie. I nie jest mi latwo to pisac. Toksyczni ludzie przyczynili sie do tego, ze mam trzydziestke i nic nie osiagnelam. Jedyne co moge naprawic to siebie, ewoje wqdliwe postrzeganie swiata, schematy myslenia i dzialania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z jednej strony racja. Ja np. jestem bardzo od uwagi innych ludzi uzależniona i często wpadam w relacje, kiedy to mi na kimś zależy a ten ktoś mnie olewa. Z innej strony miałam przypadek, kiedy to nie chciałam kogoś skrzywdzić ale wiedziałam, że już dłużej z ta osobą nie wytrzymam. I skrzywdziłam. Ciągle to sobie wypominam ale przeszłości nie zmieni :c

Chyba, jak we wszystkim, trzeba po prostu znaleźć równowagę- doceniać siebie ale też nie obarczać całą winną innych c: Nadal się tego uczę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

anna_222, Zgadzam się to nic miłego mieć w rodzinie osoby dobijające psychicznie. Niestety miałam tego pecha, że byłam dzieckiem znienawidzonym. "Czarną owcą" zostałam zanim nauczyłam się chodzić i mówić, w takiej sytuacji naprawdę niewiele można zrobić, z drugiej strony które dziecko może wiele :-)? To było dla mnie bardzo bolesne przyznać przed sobą, że jedyni ludzie, którzy mnie tak szczerze nienawidzą to rodzice, bo o ich miłość zabiegałam od zawsze. Bolesne i przełomowe. Całe szczęście są na świecie ludzie, którzy kawałek po kawałku odsłaniali przede mną miłość. Wszystko przez ludzi i wszystko dzięki nim!:-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tkwienie w przeszłości i rozpamiętywanie tego co było nie ma sensu, bo czasu już się nie cofnie - traci się tylko energię. A schematy i zachowania, które zostały nam wpojone w dzieciństwie już nie obwiązują - wszak jesteśmy ludźmi dorosłymi i sami siebie oceniamy. Właśnie pozbycie się tych schematów i zachowań przynosi ulgę i siłę do pozbycia się tych wszystkich zaburzeń. Jeżeli chcesz dawać miłość innym to najpierw pokochaj siebie i zaakceptuj siebie. Ludzie załamują się i chorują, obwiniają innych tylko dlatego, że przyjmują punkt widzenia innych osób i żyją ich życiem, a nie sobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×