Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cześć ;)


Sandy-B

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć wszystkim, nazywam się Julita i mam 20 lat. To forum przeglądam od kilku miesięcy, ale dopiero teraz zdecydowałam się zarejestrować. Zmagam się z nerwicą lękową, która zaczęła się rozwijać pod koniec podstawówki i do teraz zatruwa mi życie. Stresują mnie ludzie, spotkania z nimi, mam wrażenie, że inni uważają mnie za dziwaka, za osobę gorszą, że czują do mnie niechęć i krzywo na mnie patrzą na dodatek jestem nadwrażliwa i praktycznie wszystko biorę do siebie. Od połowy czwartej klasy do końca gimnazjum rówieśnicy gnębili mnie psychicznie za to, że byłam nieśmiała i nie umiałam się obronić przed ich docinkami. W liceum było już dużo lepiej: milsi ludzie, nikt mi nie dokuczał, miałam dwie koleżanki, z którymi się trzymałam i chociaż większość mojej klasy nie zwracała na mnie większej uwagi, bo zawsze stałam na uboczu, to byłam zadowolona, że przynajmniej nie słyszę od nikogo raniących słów. W 2012 zdałam maturę i skończyłam szkołę, potem poszłam na studia, z których zrezygnowałam, przez kilka miesięcy siedziałam w domu, potem załapałam się na staż, po stażu zaczęłam naukę w szkole policealnej, z której też po pewnym czasie zrezygnowałam. Teraz sama nie wiem, co chcę robić w życiu, na jakim kierunku studiować, mam wrażenie, że nic mnie nie interesuje, żyję sobie z dnia na dzień bez żadnego celu. Boję się dorosłości, samodzielnego życia i tego, że kiedyś zostanę sama, bez bliskich osób :cry: . Czuję się samotna, nie mam żadnych koleżanek, te z liceum poszły na studia i teraz praktycznie nie mam z nimi kontaktu. Rzadko wychodzę z domu, z resztą mieszkam w malutkim miasteczku i tu nie ma gdzie wyjść, chyba że miałabym się szwędać po ulicach. Od czterech miesięcy chodzę na terapię, na razie postęp jest niewielki, ale staram się nad sobą pracować, mimo że jest mi ciężko. Niedawno terapeutka zaproponowała mi terapię grupową, co prawda boję się jak to będzie, ale chcę spróbować przezwyciężyć swój lęk. Mam nadzieję, że kiedyś wyjdę z tego bagna i zacznę normalne życie :smile: To, że jestem w stanie pisać na forum, to dla mnie duży krok, bo jeszcze pół roku temu raczej bym tego nie zrobiła, będę starała się tu udzielać w miarę moich możliwości.

Dziękuję, jeśli ktoś to wszystko przeczytał :uklon:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Julita :)

fajnie, że zdecydowałaś się na terapię a teraz jeszcze na grupową. Na pewno na początku będzie troche trudno, ale poźniej będziesz miała satysfakcję, że się odważyłaś ;)

mam nadzieję, że uda Ci się wyjść z tego wszystkiego, bo jesteś na dobrej drodze:)

POwodzenia:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za miłe słowa i też Wam życzę, żebyście pokonali swoje trudności :smile:

Cześć Julka :D

 

Czym się interesujesz? Co sprawia Ci przyjemność?

Zawsze lubiłam języki obce, dwa lata temu przez pewien okres uczyłam się fińskiego, ale niestety straciłam motywację, na dodatek tego języka jest trudno uczyć się samemu. Może za jakiś czas znów wróci mi chęć do nauki :D

Oprócz tego lubię słuchać muzyki, jeździć na rowerze, czytać książki, dużą radość sprawia mi przebywanie ze zwierzętami, w sumie nic specjalnego, może jeszcze by się coś znalazło ale na razie nic więcej nie przychodzi mi do głowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niedawno terapeutka zaproponowała mi terapię grupową, co prawda boję się jak to będzie, ale chcę spróbować przezwyciężyć swój lęk.

Moja mama była na terapii grupowej, gucio jej to dało jeśli chodzi o rozbebeszanie swoich i cudzych problemów, ale przynajmniej poznała fajną przyjaciółkę.

 

A z tego co piszesz wnioskuję, że jesteś na dobrej drodze, niedługo będziesz gotowa wyjść do ludzi. A my wspieramy :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój konik, właściwa pasja to fotografia. :D Ogólnie te dwie sfery dają mi polot i poczucie zadowolenia z samorealizacja.

Fotografujesz tylko dla przyjemności czy jesteś zawodowym fotografem? Umieszczasz swoje zdjęcia w internecie?

Moja mama była na terapii grupowej, gucio jej to dało jeśli chodzi o rozbebeszanie swoich i cudzych problemów, ale przynajmniej poznała fajną przyjaciółkę.

Zobaczymy jak będzie u mnie. Mam nadzieję, że choć trochę mi to pomoże i tak jak Twoja mama, kogoś poznam.

A z tego co piszesz wnioskuję, że jesteś na dobrej drodze, niedługo będziesz gotowa wyjść do ludzi. A my wspieramy :great:

Na pewno jest lepiej niż było kiedyś, ale jeszcze muszę nad sobą popracować. Dziękuję za wsparcie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sandy-B, podobna historia do mojej, z tym, że ja na razie nie mam nawet matury (trzeba się pochwalić :oops::P ), wszystko poza tym i studiami, jest dla mnie bardzo bliskie. Mam nadzieję, że znajdziesz rozwiązanie swoich problemów, tego Ci życzę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sandy-B, podobna historia do mojej, z tym, że ja na razie nie mam nawet matury (trzeba się pochwalić :oops::P ), wszystko poza tym i studiami, jest dla mnie bardzo bliskie.

Z jednej strony dobrze wiedzieć, że nie jestem jedyną osobą z takimi problemami a z drugiej szkoda, że ktoś inny też przez takie coś przechodzi :( Masz zamiar kiedyś zdawać maturę?

Mam nadzieję, że znajdziesz rozwiązanie swoich problemów, tego Ci życzę ;)

Nawzajem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×