Skocz do zawartości
Nerwica.com

Witam, szukam kogoś z kim mogłabym całkiem oszaleć!


salami1

Rekomendowane odpowiedzi

Witam! Z nerwicą lękową zmagam się od lat pięciu. Od dwóch lat z CHAD. Czasem jest lepiej, czasem jest gorzej. Od 3 lat biorę codziennie benzodiazepiny. Widzę ich wpływ na moje życie, oczywiście ale wolę żyć na benzo, niż nie wychodzić z domu. Daje sobie jakieś dwa lata życia. Więcej nawet nie chcę. Forum przeglądam już od kilku lat, zarejestrowałam się nie dawno ale teraz stwierdziłam, że czas się zapoznać z innymi ludźmi na forum. Pomijając wszelkie kłopoty jakie wiążą się z chorobami, przyłapałam się na tym, że od dłuższego czasu już nie marzę. Strasznie mnie to zabolało, bo nawet nie wiem kiedy to się stało. Od jakiegoś czasu mam ochotę całkiem oszaleć, całkiem zwariować. Chciałabym kochać ludzi, chciałabym móc się uwolnić od zasad, od konwenansów, które panują w obecnym świecie. Chciałabym po prostu żyć, ale nie umiem. Nie umiem ze względu na nerwicę. Chcę z kimś biegać po moim mieście i krzyczeć, chcę być szczęśliwa a tak bardzo nie umiem. Chcę znaleźć kogoś z kim mogłabym oszaleć. Nie chodzi mi o miłość, chodzi mi o osobę, która chciałaby zwariować. Zwariować w ten pozytywny sposób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnie napisałeś to. Ja po 3 latach nerwicy/depresji rzeczywiście oszalałem, co skończyło się pobytem w szpitalu. Miałem dość i nagromadzone uczucia musiały gdzieś znaleźć ujście. Sumarycznie rzecz ujmując: coś straciłem, coś zyskałem.

 

To że nie masz marzeń, też nie mam. Ale ktoś może ich nie mieć, bo woli żyć tym co już ma, ewentualnie skupić się na osiąganiu czegoś. To jeszcze nie przekreśla. Tak samo jak fakt że nie potrafię się zakochać od dłuższego czasu nie oznacza, że jestem niezdolny do miłości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnie napisałeś to. (...)

salami1 to chyba ona ;)

 

Witaj salami1. Mam nadzieję, że znajdziesz tutaj ludzi, których szukasz :smile: Jakby się zastanowić, to faktycznie jest w tym jakaś metoda na otworzenie się na zachcianki własnego 'ja'; na korzystanie z uroków życia bez narzucających się lęków, uprzedzeń, nabytego z wiekiem jako doświadczenie..

Nie jestem osobą, której szukasz, bo sam na co dzień taszczę ze sobą jakieś lęki; ale z przyznaję, że z takim 'wariatem', żaden przypał niestraszny. Czy to spacerowanie po mieście w biało-czerwonych krawatach "samoobrony" wykonanych z przed chwilą zerwanych ogrodzeń robót drogowych. Czy to bieg grupki osób wzdłuż ulicy, machając ramionami jak ptaki (miny ludzi w autach - bezcenne :shock: ). Z czasem człowiek chyba nabywa za dużo 'nie wolno', 'nie wypada'...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj!

 

Codzienne poczucie beznadziejności, bezsilności a przede wszystkim świadomości, że ma się ciężką nerwicę jest trudną sprawą. A mając jeszcze chorobę afektywną- podwójnym psychicznym ciężarem. Wtedy człowiek chciałby marzyć, marzyć o lepszym dla siebie życiu, aby być szczęśliwym, pogodnym i beztroskim.

Ja sam nie raz pragnę oszaleć w sposób pozytywny przy swojej nerwicy natręctw i padaczce chociaż wiem, że nie jest to takie łatwe.

To, co mógłbym Ci polecić( chociaż mi nawet do końca nie pomogło) to autosugestia, tylko że jest jeden minus- na nerwicę może by pomogła, ale w Twoim przypadku jest jeszcze problem z CHAD. Tutaj objawy są niezależne do końca od Nas, ale spróbować warto.

Polega ona na stopniowym uruchamianiu pozytywnego myślenia na zasadzie sugestii, zmienianie sposobu swojego reagowania.

Autoterapia może Ci pomóc ale nie musi. Jednak trzymam za Ciebie kciuki i cieszę się, że poznałem Twoją krotką historię :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za wszystkie odpowiedzi (:

monk.2000 W zasadzie po kilku przemyśleniach stwierdziłam, że jednak mam marzenia, co nie zmienia faktu, że masz rację w tym co napisałeś. Powiedzmy, że nie patrzyłam tak na to dotychczas.

kamil_88 Właśnie człowiek nabiera zdecydowanie za dużo tych nie wolno. Tak było właśnie w moim przypadku. Powiedzmy, że jako dziecko słyszałam słowa 'nie wolno' miliard razy dziennie. No cóż taki świat.

 

Cieszę się, że w końcu gdzieś napisałam to co mój mózg chciał wyrzucić z siebie już dawno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz chad, to chwile oszalenia i zwariowania przeżywasz cyklicznie chyba, co?

 

Ja w czasie manii czy nawet głębszej hipomanii jestem totalnie szalona i hah, moi znajomi to lubią :lol:

 

Ludzie mylą marzenia z celami.

 

Ja np celu nie mam - co mnie martwi.

Ale marzenia? Jest pełno rzeczy, które "chcę" - nissana patrola, wydać książkę, dać komuś szczęście...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chcę z kimś biegać po moim mieście i krzyczeć, chcę być szczęśliwa a tak bardzo nie umiem. Chcę znaleźć kogoś z kim mogłabym oszaleć. Nie chodzi mi o miłość, chodzi mi o osobę, która chciałaby zwariować. Zwariować w ten pozytywny sposób.

 

Salami1, pomarzyć każdy może.

życie nauczyło mnie ,że na wszystko trzeba sobie zapracować i to ciężko, również organizacyjnie. Także na to co chciałabyś zrobić. Wcześniej (jak się miało te 20 lat ) z dnia na dzien podejmiowałem decyzję i jechałem w góry na jeden dzień,,,żeby zaraz wrócić. Teraz juz nie...

Zreszta nie wierzę ,że znajdziesz Tu takiego kogoś co wszystko zaryzykuje dla jakiś wariactw. Może kogoś z Chad w fazie mani to jeszcze. Większośc tutaj szczelnie zamknięta w niewoli i bezpieczeństwie swojej nerwicy.

Ja to bym z Tobą gdzieś wyjechał ( gdybym był młodszy i nieżonaty) i byśmy zwariowali ,,,ale teraz za wygodny jestem i mam domowe obowiązki- brak czasu. Jest tu wielu młodszych , tyle tylko trzeba ich mocno nakręcić i namówić. Jedż/cie nad morze pod namiot i tam krzycz/cie do woli ... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pannaAlicja Sprawa u mnie wygląda tak, że czy to CHAD do końca to sama nie wiem i wydaje się, że psychiatrzy u których byłam też nie. Napisałam tutaj, że to CHAD, bo taką diagnozę postawił mi psychiatra dwa lata temu i ponad rok próbowałam to leczyć. Chociaż moje objawy wcale nie wyglądają na normalny chad. Moje zmiany nastroju występują z dnia na dzień czasami z godziny na godzinę. Mi to nie pasuje za bardzo do CHAD ale nie będę się kłócić z lekarzem. Kolejny psychiatra zakwalifikował mnie jako borderline na przykład ale tego w ogóle nie chciałam przyjąć do wiadomości i więcej już do niego nie wróciłam. :brawo: Oczywiście przy tych stanach manii jestem mocno zakręcona/szalona, jakkolwiek to głupio nie brzmi w zasadzie, ale szukam kogoś takiego z kim mogłabym się w tym szaleństwie zatracić i najprościej na świecie porobić coś głupiego :pirate: Nie szukam też miłości bo nie o to mi chodzi, po prostu odkąd wyjechałam z trójmiasta to nie mogę za bardzo takiego towarzystwa znaleźć, które nadawało by na moich falach.

Ale powiem Ci, że cele czasami pokrywają się z marzeniami. Ja miałam kiedyś jednocześnie coś co było i moim celem i marzeniem-dostać się na ASP na architekturę wnętrz.

Kalebx3 Fakt, to pewnie nie jest forum gdzie znajdę ludzi chętnych do wyjścia i robienia dziwnych rzeczy. Ale może akurat ktoś będzie chciał spróbować, nigdy nie wiadomo! Nad morze to z pewnością pojadę ale raczej do domu, po sesji :D

lukk79 Nie potrzebuję się dłużej męczyć. Nie chcę się dłużej męczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Typowa kobieta? :)

Moje zmiany nastroju występują z dnia na dzień czasami z godziny na godzinę.

Pełna energii? :)

mocno zakręcona/szalona, jakkolwiek to głupio nie brzmi w zasadzie, ale szukam kogoś takiego z kim mogłabym się w tym szaleństwie zatracić i najprościej na świecie porobić coś głupiego

 

 

Popatrz na to co napisałaś z mojej perspektywy. Radził bym Ci udanie się na psychoterapię, najlepiej grupową, tam znajdziesz ludzi, którzy także będą widzieć coś innego niż Ty sama, którzy zaczną drążyć temat aż sama zobaczysz coś czego się nie spodziewałaś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×