Skocz do zawartości
Nerwica.com

1 raz na antenie:d


onalalala

Rekomendowane odpowiedzi

witam wszystkich. przez przypadek trafiłam na forum i jestem mile zaskoczona. od razu postanowilam sie zarejestrowac.od kilku lat cierpie na nerwice lękową. na poczatku nie wiedziałam co mi jest. budziłam sie, rano oganiały mnie dziwne lęki, ze nie dam sobie rady, do dzis mam podobne stany. jest tego wiecej ale ppewnie Wy macie podobnie...

nie chodziłam do specjalistów, nikomu nie zwierzałam sie z choroby, zostalam z tym problemem zupełnie sam.Rodzicom tez nie było sensu mowic. gdy poruszyłam ten temat do mamy:

powiedziała, zebym nie zajmowala sie glupotami, ze mam warunki do nauki ze mam wszystko i wydziwiam.. wiec nie bylo sensu z nia o tym rozmawiac.

powinnam isc do specjalisty wiem ale jezeli mam mowic o swoich problemach odwracam kota ogonem i udaje ze wszystko jest ok. nie potrafie sie przemoc. nie moge dłuzej siebie oszukiwac. wiem, ze jestem chora i musze coś z tym zrobic.

pozdrawiam wszystkich miło ze jesteście...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam wszystkich. przez przypadek trafiłam na forum i jestem mile zaskoczona. od razu postanowilam sie zarejestrowac.od kilku lat cierpie na nerwice lękową. na poczatku nie wiedziałam co mi jest. budziłam sie, rano oganiały mnie dziwne lęki, ze nie dam sobie rady, do dzis mam podobne stany. jest tego wiecej ale ppewnie Wy macie podobnie...

nie chodziłam do specjalistów, nikomu nie zwierzałam sie z choroby, zostalam z tym problemem zupełnie sam.Rodzicom tez nie było sensu mowic. gdy poruszyłam ten temat do mamy:

powiedziała, zebym nie zajmowala sie glupotami, ze mam warunki do nauki ze mam wszystko i wydziwiam.. wiec nie bylo sensu z nia o tym rozmawiac.

powinnam isc do specjalisty wiem ale jezeli mam mowic o swoich problemach odwracam kota ogonem i udaje ze wszystko jest ok. nie potrafie sie przemoc. nie moge dłuzej siebie oszukiwac. wiem, ze jestem chora i musze coś z tym zrobic.

pozdrawiam wszystkich miło ze jesteście...

25_116.jpg.456ccd0153b740adfed489d7abea4b68.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj wśród nas ! :D

Niestety brak wsparcia przy takich chorobach jest powszechny wśród nas.

Jednak od czego jest forum ?

Więc zrób jak Ci radzi Gusia, z resztą w temacie "Ludzie z Forum" znajdziesz fotkę Gusi i zadaj sobie retoryczne pytanie: "czy te oczy mogą kłamać ?" Od razu Ci odpowiem na pewno nie ! :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj wśród nas ! :D

Niestety brak wsparcia przy takich chorobach jest powszechny wśród nas.

Jednak od czego jest forum ?

Więc zrób jak Ci radzi Gusia, z resztą w temacie "Ludzie z Forum" znajdziesz fotkę Gusi i zadaj sobie retoryczne pytanie: "czy te oczy mogą kłamać ?" Od razu Ci odpowiem na pewno nie ! :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj, masz rację wszyscy mamy podobnie, ja również w kazdej wypowiedzi odnajduje swoje problemy, ale świetnie że tu trafiłaś i nawet jak na początku będziesz przerażona to potem przyjdzie spokój i poczujesz się za radą JAK U SIEBIE.

A z rodzicami musisz rozmawiać, u mnie było tak: weź się za robotę to wybijesz sobie z głowy te głupoty, uważali że mam za mało zajęcia, a ja pracowałam w dwóch firmach i sama wychowuje dziecko, no i się stało. Teraz dopiero widzą jak ich odwiedzam, że jestem chora. Przełam się i porozmawiaj z nimi i z lekarzem. TO TWOJE ŻYCIE I OD CIEBIE ZALEŻY JAK SIĘ POTOCZY i szkoda każdego dnia, uwierz.

A teraz buzia i dobranoc! :smile::smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj, masz rację wszyscy mamy podobnie, ja również w kazdej wypowiedzi odnajduje swoje problemy, ale świetnie że tu trafiłaś i nawet jak na początku będziesz przerażona to potem przyjdzie spokój i poczujesz się za radą JAK U SIEBIE.

A z rodzicami musisz rozmawiać, u mnie było tak: weź się za robotę to wybijesz sobie z głowy te głupoty, uważali że mam za mało zajęcia, a ja pracowałam w dwóch firmach i sama wychowuje dziecko, no i się stało. Teraz dopiero widzą jak ich odwiedzam, że jestem chora. Przełam się i porozmawiaj z nimi i z lekarzem. TO TWOJE ŻYCIE I OD CIEBIE ZALEŻY JAK SIĘ POTOCZY i szkoda każdego dnia, uwierz.

A teraz buzia i dobranoc! :smile::smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napisałam tak bo rozumiem Twoje położenie, też się starsznie bałam iść do psychiatry, ale ból głowy i poczucie nierealności było chyba silniejsze, wybrałam pierwszego lepszego lekarza w przychodni i po tej wizycie poczułam się jeszcze gorzej, koleś totalna zlewka, potraktował mnie jak narkomankę, która potrzebuje recept na kolejne leki, koszmar. Dlatego najpierw (na forach własnie poszperać i znaleźć dobrego! lekarza) Ja dostałam tel. i tydzień mi zajęło zebranie się na wizytę, a rozmowę z tym psychiaatrą powtarzam w myslach przed zaśnięciem co dzień, obmyslam co powiem, bo chce powiedziec jak najwięcej.

A rodzice?? nie wierzą do końca, że to taka choroba i każą mi szukac innych przzyczyn.

To jeszcze raz pa. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napisałam tak bo rozumiem Twoje położenie, też się starsznie bałam iść do psychiatry, ale ból głowy i poczucie nierealności było chyba silniejsze, wybrałam pierwszego lepszego lekarza w przychodni i po tej wizycie poczułam się jeszcze gorzej, koleś totalna zlewka, potraktował mnie jak narkomankę, która potrzebuje recept na kolejne leki, koszmar. Dlatego najpierw (na forach własnie poszperać i znaleźć dobrego! lekarza) Ja dostałam tel. i tydzień mi zajęło zebranie się na wizytę, a rozmowę z tym psychiaatrą powtarzam w myslach przed zaśnięciem co dzień, obmyslam co powiem, bo chce powiedziec jak najwięcej.

A rodzice?? nie wierzą do końca, że to taka choroba i każą mi szukac innych przzyczyn.

To jeszcze raz pa. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×