HEJ

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

HEJ

przez Elenka 09 cze 2011, 22:49
Chciałam się przywitać, przeglądam już od jakiegoś czasu to forum i postanowiłam się "aktywować" i trochę się pożalić, poszukać rady a czasem i oparcia, bo nikt nas "nerwusków" nie zrozumie lepiej niż my sami. Ja mam nerwicę natręctw od wielu lat, ale ostatnio dała mi nieźle popalić. Pomału udaje mi się wyrwać ze szponów nn z pomocą psychoterapii i leków niestety. Mam nadzieję, że koszmar nie wróci. Pozdrowionka wszystkim ;)
"Wiem, że nic nie wiem..."
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
01 lut 2011, 16:06

HEJ

Avatar użytkownika
przez antracytowa 09 cze 2011, 22:51
Witaj na forum :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
20 maja 2011, 12:39

HEJ

Avatar użytkownika
przez Duran84 10 cze 2011, 09:01
Witam na forum. Czuj się jak u Siebie :)
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

HEJ

Avatar użytkownika
przez Lord Cappuccino 10 cze 2011, 15:53
Elenka napisał(a):Ja mam nerwicę natręctw od wielu lat, ale ostatnio dała mi nieźle popalić. Pomału udaje mi się wyrwać ze szponów nn z pomocą psychoterapii i leków niestety.


Witaj. Dlaczego nie jesteś przekonana do farmakoterapii?
There is no wonder drug, there are only lies...
Nie udzielam porad na pw. Wszelkie inne sprawy mile widziane.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14330
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

HEJ

przez Elenka 10 cze 2011, 18:04
Witaj. Dlaczego nie jesteś przekonana do farmakoterapii?


Wiem, że leki antydepresyjne nie uzależniają i są w miarę bezpieczne, chociaż jak się poczyta ulotkę w której jest mnóstwo możliwych skutków ubocznych to można się przerazić. Jednak uważam, że w przypadku zaburzeń lękowych do których należy nn nie leczą one przyczyny tylko objawy. Przyczyny stara się odkryć i w jakiś sposób zlikwidować psychoterapia. Są oczywiście sytuacje kiedy nie ma wyjścia i trzeba brać leki, które złagodzą objawy i łatwiejsza jest wtedy praca nad sobą podczas terapii. Oczywiście mówię tu o zaburzeniach lękowych, które nie są chorobą psychiczną. Jeżeli ktoś cierpi np. na schizofrenię czy CHAD czy jakąkolwiek inną chorobę psychiczną leki to podstawa. Ale to jest tylko moje zdanie i oczywiście mogę się mylić. Nie uważam również, że ludzie cierpiący na zburzenia lękowe biorący leki są gorsi czy słabsi (sama je biorę) czasami po prostu nie ma innego wyjścia z takich czy innych powodów.
"Wiem, że nic nie wiem..."
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
01 lut 2011, 16:06

HEJ

Avatar użytkownika
przez Lord Cappuccino 10 cze 2011, 18:08
Skutki uboczne wymienione w ulotce, o ile występują, w przypadku leków przeciwdepresyjnych są zazwyczaj łagodne i ustępują wraz z postępem kuracji.

Natomiast zgodzę się z Tobą, że w przypadku nerwicy natręctw (pozdrawiam) SSRI nie są optymalnym rozwiązaniem. Ale czyż nie najlepszym z dostępnym jakie mamy? (gdy mowa o chemii)
There is no wonder drug, there are only lies...
Nie udzielam porad na pw. Wszelkie inne sprawy mile widziane.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14330
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

HEJ

przez Elenka 11 cze 2011, 17:01
Natomiast zgodzę się z Tobą, że w przypadku nerwicy natręctw (pozdrawiam) SSRI nie są optymalnym rozwiązaniem. Ale czyż nie najlepszym z dostępnym jakie mamy? (gdy mowa o chemii)


Masz rację leki pomagają, szkoda, że leczą tylko objawy a nie przyczynę. Fajnie by było gdyby istniała cudowna pigułka na nn po której wzięciu wszystko byłoby "normalnie"(pomarzyć zawsze można).
"Wiem, że nic nie wiem..."
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
01 lut 2011, 16:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do