Skocz do zawartości
Nerwica.com

Pijany psychiatra


benq100

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

piszę trochę niezgodnie z przeznaczeniem tego forum, ale szukam pomocy: otóż gdzie (do jakiej instytucji) mogę zgłaszać skargę na pijanego lekarza (ma prywatny gabinet). Chodzę od 3 lat na psychoterapię do lekarza, który przyjmuje mnie zazwyczaj po pijanemu (mi to nie przeszkadzało początkowo, bo byłem skupiony na swoich osobistych problemach - kazdy z nerwica wie jak to funkcjonuje), z czasem zacząłem nagrywać te rozmowy i mam dowód przeciwko niemu. Po 3 latach mój stan znacznie się pogorszył. Bardzo serdecznie proszę o komentarz.

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

benq100, to rzeczywiście dość pozno postanowiles dzialac.Nie lepiej bylo uciekać od tego psychiatry gdzie pieprz rośnie jak tylko się zorientowales,że jest pod wplywem?Szczerze mówiąc nie wytrzymalabym na terapii z osobą nietrzeźwą,to już,zdaje mi się,porządna patologia.Zmarnowaleś 3 lata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Praca na bani to wykroczenie. Sugeruję wezwać policję. Tylko policja może zbadać poziom alkoholu. Poinformowanie mediów też nie jest złym pomysłem - potencjalni pacjenci powinni się o wszystkim dowiedzieć. "Uwaga" TVN-u może się tym zainteresować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

benq100, to rzeczywiście dość pozno postanowiles dzialac.Nie lepiej bylo uciekać od tego psychiatry gdzie pieprz rośnie jak tylko się zorientowales,że jest pod wplywem?Szczerze mówiąc nie wytrzymalabym na terapii z osobą nietrzeźwą,to już,zdaje mi się,porządna patologia.Zmarnowaleś 3 lata.

 

Jest jednak z tego duzy plus dla innych, jesli gość straci prawo wykonywania zawodu to juz nikogo nie zrobi w balon. A raczej straci - cyba z tym do sądu pójdę, a to jednoznaczne, ze wygram, skoro mam wszytsko nagrane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie kiedyś przyjął pijany lekarz prywatnie. Co prawda, nie był to psychiatra, miałem coś koło 14 lat jeśli dobrze pamiętam i dosyć poważną anginę. Zapisał mi antybiotyk w zastrzykach po pijaku. Wyleczyłem się i wszystko było ok. Tylko, że mieszkając w mieścinie liczącej sobie ok. 2000 mieszkańców, gdzie każdy się zna, troszkę było by ''niezręcznie'' po zgłoszeniu. W sumie ogólnie facet ma opinie pijaka i to, że był pijany nikogo by nie zaskoczyło...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tez mialam doczynienie moze nie z pijanym lekarze aczkolwiek bylo interesujaco:)

Pare lat temu poszlam do mojego lekarza w przychodni,a ze mialam urodziny Pan Doktor poczestowal mnie koniakiem:D Stwierdzil,ze powinnam od czasu do czasu sobei wypic troszke winka lub koniaczu na nerwy.Bylo bardzo milo,ale wiem od tamtej pory co lekazre ukrywaja w szafkach:D

W czerwcu br bylam u psychiatry prywatnie.Nie dosc,ze wyczekalam sie 2 h to pacjentka tuz przede mna tak wyprowadzila lekarke z rownowagi,ze ja wchodzac do gabinetu zostalam wyproszona i zawolana ponownie po 5 min :mrgreen: Bylam w szoku.Moja lekarka poswiecila te 5 min na wyciszenie sie:)) Stwierdzila,ze musi sie uspokoic,aby przjac mnie:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×