Skocz do zawartości
Nerwica.com

Witam


hanako

Rekomendowane odpowiedzi

Po pierwsze chciałam powiedzieć że raczej nie mam w zwyczaju pisanie na jakichkolwiek forach, więc w sumie nie wiem od czego zacząć... Raczej nigdy z nikim nie rozmawiałam o tym jak naprawdę się czuje,bo po prostu się wstydzę i boję sie iż ludzie pomyślą że jestem nienormalna, albo powiedzą że przesadzam i po prostu mam gorsze dni.Tyle że gorsze dni nie trwają dłużej niż dwa lata . Nie byłam nigdy w jakiś sposób odtrącona od społeczeństwa, nie miałam ciężko w życiu. Jednak nie moge przestać się czuć tak jak czuję się teraz.

Kiedy słyszę jakiś komplement to myslę że ktoś mówi mi to z litości bo jestem brzydka, codziennie kiedy kładę się spać analizuje co zrobiłam dzisiaj źle, co mogło być zrobione inaczej. Często w normalnej codziennej sytuacji nagle przypomina mi sie jakaś porażka z lat wcześniejszych a łzy zaczynają płynąć same, nawet nie wiem kiedy,a czasami to nie mogę sie wręcz uspokoić.

Nie mogę nawet juz normalnie rozmawiać z ludźmi bo zawsze stwierdzam ze powiem jakąś głupotę i wolę po prostu milczeć, toteż ludzie najczęściej stwierdzają ze ich nie lubie. Kiedy zaś przechodzę obok jakieś grupki zawsze myślę że mnie obmawiają,że zauważyli że coś ze mną nie tak.Ciągle czuję się zmeczona, nie mam na nic sił,kiedys pilnie się uczyłam, a teraz nie mogę się skupić jestem jakaś zrezygnowana. Dodatkowo ostatnio doszedł jakiś nieokreślony strach przed przyszłością, jestem w 2 klasie liceum i muszę niedługo zdecydować co chcę robić w życiu, a ja nie wiem jak poprowadzić swoje dalsze życie co tylko prowadzi to jeszcze większego rozgoryczenia. :( Już sama nie wiem co mam robić, sama nie wiem po co to piszę bo pewnie zrobię z siebie idiotkę, ale muszę gdzieś dać upust swoim odczuciom. :-|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak sie wlasnie zaczyna deprecha. Mysle ze pora odwiedzic szkolnego psychologa.

również myślę, że powinnaś to zrobic.

 

u mnie takie tłamszenie w sobie wszystkiego doprowadziło do deprechy.. tylko szkoda, że wcześniej nie zaczęłam leczenia, bo nie jest to nic przyjemnego..

 

no i witaj na forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×