Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 04 lut 2016, 19:37
mirunia, bardzo mi się podobają :105:

Zjadłam pączka w pracy, od rady rodziców, ehehe, bułkę i teraz nie jestem głodna. Ale w związku z tym, że dyskutujecie o dobrym seksie, to zjem więcej pączków ze smutku, że o dobrym seksie to ja niestety mało wiem. :bezradny:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8743
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33

Spamowa wyspa

przez takie tam 04 lut 2016, 19:55
kosmostrada, przepraszam, nie miałem nic złego na myśli. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że dzisiaj nieco euforyczny... Choć to żadne usprawiedliwienie...

No i kolejna odsłona terapii dzisiaj była. Czasami nie wiem co myśleć.
takie tam
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 04 lut 2016, 19:59
Dobry wieczór,
Mam kiepski nastrój, wpadłam się tylko przywitać i wracam do filmu.
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
Człowiek z bieguna.
lit 750 mg, amisulpryd 100 mg, paroksetyna 20 mg, trazodon 25 mg, alprazolam 0,5-2 mg,
kofeina
trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3886
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Косово поље

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Purpurowy 04 lut 2016, 20:52
kosmostrada napisał(a): Purpurowy, Hej! Dałeś się wciągnąć w pączkożarcie? ;)

Nie, nie jadłem dzisiaj żadnych słodyczy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6886
Dołączył(a)
25 kwi 2015, 21:39
Lokalizacja
Z lasów i bagien owianych legend mgłą

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez JERZY62 04 lut 2016, 21:00
Dzisiaj już nie wytrzymuje nerwowo to nie jest życie tylko zdychanie. Lęk o jutro, szum w uchu głowie że ma się już tego dość.
®
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10799
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 04 lut 2016, 21:01
takie tam, Nie masz za co mnie przepraszać. Czasami to jakie życie prowadzimy zależy od aktualnych okoliczności. Akurat na dzień dzisiejszy planowanie drobiazgów bardzo mi pomaga w funkcjonowaniu. Nie twierdzę, że jest to ekscytujące i fascynujące. ;) Cieszę się, że jesteś euforyczny, trochę zazdraszczam. :smile:

mirunia, Super rysunki Kochana! Zdolniacha z Ciebie. :brawo: I to tuszem, wow. :105:

Carica Milica, :papa: Miłego oglądania więc i ściskam!

cyklopka, Jak się udała bilokacja?
Kochana dobry seks zapewne Cię jeszcze czeka, więc nie smutaj. ;)

Szybki spacer zaliczony, może choć pół pączka spaliłam... :P
Czeka pyszna potrawka, ale nie wiem, czy jestem w stanie coś w siebie już dziś wepchnąć.
A propos planów -jutro ma być kawkowanie z koleżanką. Bez entuzjazmu. Ostatnio, przyznaję się bez bicia, wielu ludzi mnie męczy, wręcz nudzi na dłuższą metę. Syndrom wypalenia towarzyskiego, stan umysłu, czy taka faza w życiu? :roll:
Ostatnio edytowano 04 lut 2016, 21:04 przez kosmostrada, łącznie edytowano 1 raz
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8499
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 04 lut 2016, 21:02
Obiecałam, że jak nic dzisiaj nie zawalę, to opowiem wam historię pewnego autobusu, a nawet kilku autobusów.

Wczoraj poprosiłam tatę, żeby mnie podwiózł po wyniki badań, bo się bałam, że nie zdążę na konferencję (15:30). Teoretycznie nie jest ona obowiązkowa, ale ogromnie nieprofesjonalnie byłoby nie przyjść. Uprzedziłam, że idę do lekarza i mogę się spóźnić.

Wyniki odebrałam od ręki, wróciłam spokojnie zjadłam zupę i podążyłam na BEZPOŚREDNI autobus na 14:58, który jedzie niecałe 20 min. Stoję na przystanku, podjeżdża autobus wyglądający jak ten, ale bez numeru, bez nazwy przystanku, istne widmo. Myślę, pewnie przejazd techniczny. Dziewczyna wsiada, pyta się o coś kierowcy, on coś przełącza, numer się nie pojawia, autobus odjeżdża. CZO.

Dobra, ciul, pojadę z przesiadką. Poszłam na tramwaj dwa przystanki dalej (15:10), jeden podjechałam. Wsiadłam w autobus przelotowy, bo wszystkie numery jadą tą samą trasą. Był prawie pusty. Siadam, a on stoi i stoi. Wsiadło mnóstwo licealistek i studentek. Ruszył o 15:24. Żeby nie musieć słuchać i patrzeć na współpasażerki przymykam oczy, siedzę po stronie przeciwnej niż drzwi, więc nie widzę nazw przystanków, tylko wał. Przysypiam, kątem oka patrzę na spis przystanków, który mi ciągle umyka na wyświetlaczu, między współpasażerkami majaczy charakterystyczna ceglana budowla, czyli jestem 2 przystanki od celu. Jadę dalej i coś te wały mi się za długo ciągną. Kobra, chyba jednak nie wszystkie jadą tą samą trasą. Wysiadam, przechodzę na drugą stronę, paczę na rozkład czym się wrócić do ceglastej budowli. Jestem poza granicą taryf. Jestem poza miastem. Jestem zaspana. Szczerze nie wiem gdzie jestem. Najbliższe autobusy 15:43 i 16:20. Jest 15:44. Dosłownie. Robię w tył zwrot i idę prostą drogą po prywatnych trawnikach, bo chodnika nie ma, w półkozakach na 5 cm obcasie, po błocie. Po drodze cały czas się zastanawiam czy dzwonić po pomoc i/lub powiedzieć, że nie dojadę na konferencję, bo się "autobus zepsuł", nie zdradzając gdzie jestem, bo nie wiem.

TRZY KILOMETRY PÓŹNIEJ orientując się mijanymi przystankami i dużym klasztorem na wysokim wzgórzu docieram do ceglastej budowli. Jest 16:20. Najbliższe autobusy 16:21 i 16:24. Oba przyjeżdżają 16:23 i dojeżdżam nimi do pracy.

Wchodzę, uśmiecham się, bo w końcu mogłam się spóźnić, bo byłam u lekarza i "autobus się zepsuł", dyrektor się nie gniewa, jakoś leci.

Po konferencji idąc na przystanek zauważam podjeżdżający bezpośredni. Wykonuję poważny sprint, niestety kierowca nie czeka. Puszczam wiązankę kóbr, których nikt nie słyszy. Orientuję się, że nie mam portfela z biletem. Wracam następnym autobusem z przesiadką na tramwaj.

I co wy na to?
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8743
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez JERZY62 04 lut 2016, 21:03
cyklopka, o jaki kilometrowy post :uklon:
®
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10799
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 04 lut 2016, 21:10
JERZY62 napisał(a):cyklopka, o jaki kilometrowy post :uklon:

TRZYkilometrowy! :uklon:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8743
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 04 lut 2016, 21:10
cyklopka, thiller komunikacyjny... :D Zabrakło tylko oszalałego kierowcy, który zatrzymuje się tylko na wybranych przez siebie przystankach. ( spotkałam takiego na swojej drodze, w dodatku w nocnym... :roll: )
Miałaś kondycyjny spacer połączony ze zwiedzaniem miasta. :D
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8499
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 04 lut 2016, 21:45
cyklopka, :lol: podróże kształcą!!! A życie bez przygód jest bezbarwne. :angel: :angel: :angel:

kosmostrada, cyklopka, dzięki, cieszę się, że moje bohomazy podobywują się. :oops: :oops: :uklon:
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
5328
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

przez takie tam 04 lut 2016, 22:01
cyklopka, mocna przygoda...

Poplotkujemy o czymś?
takie tam
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez JERZY62 04 lut 2016, 22:08
takie tam, o czym się tylko da plotkować ;) Możesz jechać :smile:
®
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10799
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 04 lut 2016, 22:09
kosmostrada, w sumie część przystanków była na żądanie :mhm:

A jeszcze taki szczegół, autobus bezpośredni ma czytane nazwy przystanków, przelotowe nie mają.

Wicie, cała ja. Zgubić się bardzo, jak debil, jak dziecko. Ale potem wyczuciem i szybkim krokiem się odnaleźć.

kosmostrada napisał(a):cyklopka, Jak się udała bilokacja?
Kochana dobry seks zapewne Cię jeszcze czeka, więc nie smutaj. ;)


Okazało się, że mieliśmy tylko przepisać do zeszyciku info na temat funkcjonowania zakładu i szkolenie BHP typu "gaśnica jest tam, o." Więc zdążyłam z marginesem i nawet nie rozmawiałam z kierowniczką, po co siać ferment, zobaczymy, co będzie za tydzień.

Do dobrego seksu trzeba dwojga, trzeba być w zgodzie ze sobą, trzeba umieć wyrażać emocje z udziałem ciała, bardzo to wszystko złożone :bezradny:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8743
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 7 gości

Przeskocz do